Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Mitronik
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Tiny_Nixie - zegar inny niż wszystkie

bobeer 07 Cze 2014 01:37 15972 17
  • Tiny_Nixie - zegar inny niż wszystkie
    Tiny_Nixie
    Zegar inny niż wszystkie

    Chciałem zaprezentować konstrukcję, której realizacja trwała około 10 lat ;), bo mniej więcej tyle minęło odkąd zakupiłem cztery Lampy LC-531 na krakowskiej giełdzie elektronicznej. W tym samym czasie też wpadły mi w ręce pierwsze AVR-y z niektórymi z nich jeszcze przez długie lata za sprawą nieznajomości asemblera nie wiedziałem „co począć” ;). Ale nareszcie nawet dla TINY12 znalazło się zasłużone miejsce z nieco bardziej wymagającym zadaniu niż tylko generowaniu prostych przebiegów do kodera stereo (dzielnik częstotliwości:)).
    I wydawać by się mogło, że głównym bohaterem dzisiejszego odcinka będzie właśnie przedpotopowy AVR, lub już nieco nudnawe lampki nixie. Ale udało mi się odnaleźć w skromnych zasobach coś o wiele bardziej interesującego i zabytkowego !
    W prawdzie nie gra to i nie świeci, ale bez tego „małego” elementu zbudowanie dokładnego zegara było by nieco kłopotliwe. Na pewno już wiecie o czym mówie :)

    Tak więc głównymi składnikami dzisiejszej konstrukcji będą:
    1. QO. 3882kHz firmy MARCONI szacowana data produkcji to 1960-1970r (jeśli ktoś wie kiedy dokładnie produkowane te kwarce to śmiało pisać)
    2. 4 sztuki polskich lamp nixie LC531 (nie z jednej serii, niestety z jednej uszedł gaz i musiałem dokupić - najmłodsza z 1984r)
    3. Tiny12 - Prawie jak Tiny13 ale ma własny generator (niestety zawiódł moje oczekiwania zgranej pary z Marconim ;) ) - Rok produkcji około 2000.

    Część pierwsza- co nieco o sprzęcie.
    Wiadomo, że 4ma portami nijak uciągnąć 4 lampy i jeszcze coś na dokładkę, więc do zamiany SPI na wyjścia równoległe użyłem lubianych przeze mnie rejestrów 4094. Tym razem w wersji CMOS (nie HC) co jest o tyle ważne, że wyjścia portów tych układów są połączone bezpośrednio z bazami tranzystorów. Napięcie 210V o wydajności około 5mA dostarcza samowzbudna przetwornica zrobiona z przerobionego zasilacza do świetlówki. Przeróbka polegała na dodaniu prostownika oraz pętli stabilizacji napięcia. Wstyd się przyznać, ale długi czas borykałem się z problemem „duchów” występujących przy multipleksowaniu neonowych wyświetlaczy. Na szczęście znalazł się ktoś genialny, i zauważył, że wystarczy zastosować prosty układ nie pozwalający podnieść się potencjałowi katod powyżej pewnego napięcia (tutaj 75V), co w większości przypadków definitywnie rozwiązuje problem. Na początku lampy zasilałem napięciem 150V bez rezystorów anodowych, ale w ostateczności pogodziłem się ze zmarnowaniem dodatkowego pół wata mocy na rzecz lepszego samopoczucia lamp ;) i zastosowałem rezystory ograniczające prąd co wymagało podniesienia napięcia.




    (Ciekawostka: Nowe lampy mają dla tego samego napięcia mniejszą oporność od starych)
    150V wynikało właśnie z tego, że „duchy” dla niskich napięć były najmniej zauważalne. Na szczęście po zastosowaniu sprytnego układu (prebias) nawet przy 210V nie ma z nimi problemu.
    Kiedy kupowałem lampy, już wtedy widziałem je w towarzystwie kwarcu od Marconiego. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności ich obudowy są niemal identyczne dzięki czemu zegar posiada niepowtarzalny wygląd.
    Proszę darować sobie krytykę obudowy, że plastikowa i brzydka, i w ogóle do d., Ale nie jestem utalentowanym cieślą ani ślusarzem i musimy się z tym pogodzić.
    (Płytki uniwersalnej też nie będę eksponował, zrobiona była 10lat temu :) )
    Odbiegłem nieco od tematu, a miało być o hardware. Jak widać na schemacie oprócz sterowania rejestrów procesor wykonuje jeszcze kilka zadań. Pierwsze z nich to sterowanie diody LED podświetlającej rezonator kwarcowy (świecący kwarc). Drugie zadanie, to sprawdzanie stanu portów które poza wysyłaniem zegara i danych w między czasie służą do pomiaru napięcia. No może trochę przesadziłem z tym pomiarem, bo Tiny12 żadnego ADC nie posiada, ale pamiętajmy, że każdy port jest swego rodzaju komparatorem, i dla nie precyzyjnych zastosowań, gdy zależy nam na określeniu tylko jednego progu, takie rozwiązanie jest zupełnie do przyjęcia. A żeby było ciekawiej, to sprawdzanie napięcia zasilania odbywa się za pomocą wbudowanego w procesor właśnie komparatora. Ostatnie zadanie procesora to przyjmowanie przerwania reset czyli obsługa wielofunkcyjnego guzika służącego do ustawiania sekund, minut oraz godzin.
    Pora na napędzenie czymś procesora, bo polegając na wbudowanym RC, nigdzie nie zdążymy na czas ;). Tak więc w swojej perfidii chciałem ożenić procesor z „szklanym kwarcem” (cóż to za była by para!). Lecz niestety aby uzyskać znamionową częstotliwość należało obciążyć rezonator kondensatorami o wartości ni mniej ni więcej tylko 50pF. Nie było by w tym może nic strasznego gdyby nie fakt, że generator w Tiny12 jest bardzo małej mocy (low swing ~2V), a doprowadzenia kwarcu to kawałki całkiem sporej anteny.
    I takim oto sposobem rozwiązanie z wbudowanym generatorem umarło śmiercią naturalną. Telefon komórkowy nawet z 10cm potrafił zresetować procesor (WDT).Różne ciekawe rzeczy się przy okazji działy, np licznik programu sobie skakał gdzie chciał :). Byłem więc zmuszony na zbudowanie osobnego generatora (sympatycy TINY13 na pewno się teraz ucieszyli). Wybór padł na układ pierce`a z powodu prostoty oraz niezłych parametrów. Ponieważ kwarc jest sporych rozmiarów co widać, pomyślałem, że nie zaszkodzi mu nieco więcej mocy - niezbędnej do stabilnej, i odpornej na zakłócenia pracy procesora. Po zastosowaniu rozwiązania z powyższym generatorem, wszelakie problemy z zakłóceniami przestały występować.
    Na zakończenie opisu części sprzętowej krótkie zestawienie najważniejszych parametrów.
    Napięcie zasilania 3-5V
    Pobór prądu w zależności od intensywności świecenia 50mA-400mA
    Częstotliwość zegara 3882kHz (dokładność <10ppm)
    Częstotliwość multipleksowania lamp 500Hz.

    Część druga - program.
    Ponieważ chciałem aby zegarek był jedynym i niepowtarzalnym dziełem sztuki (nie mam więcej lamp, procesorów oraz zabytkowych kwarców), postanowiłem że program również będzie napisany nieco inaczej i z większym zwracaniem uwagi na szczegóły ;). Niepotęgowa dwójki wartość częstotliwości generatora również wymogła napisanie dokładnego czasowo programu, który bez zastosowania przerwań będzie chodził jak w zegarku ;) Muszę przyznać, że pisanie jak to nazwałem „wyrównanych czasowo” procedur pozwala całkiem dobrze utrwalić w pamięci czas wykonywania najczęściej używanych rozkazów ;). I takim oto sposobem źródło w asemblerze w około 10% wypełnione jest NOP-ami oraz rjmp pc+1 :), bo każde rozgałęzienie, bez względu na to, co właśnie robi program, musi wykonywać się dokładnie taką samą liczbę taktów. Każdy początek pętli głównej rozpoczyna się w tym samym czasie bez przesunięcia choćby jednego cyklu zegara. W celu dostrojenia kwarcu do odmierzania sekund, wartość opóźnienia pętli głównej jest korygowana do wartości która zapewnia wygenerowanie 500 pętli na sekundę (częstotliwość multipleksu). Dodatkowo w pętli opóźniającej jest generowany PWM dla LED oraz NIXIE. Program generuje również „trójkąt” dla podświetlania kwarcu. W tym miejscu powrócimy do komparatorów które służą do zmiany wartości natężenia podświetlania w zależności od napięcia zasilania lub światła padającego na fotorezystor. Pierwszy przypadek zostanie wykorzystany w przypadku zastosowania podtrzymania bateryjnego. Program rozpozna spadek napięcia z 5V na zasilanie baterią i przełączy się na minimalny pobór prądu (wartość czasu można nadal odczytać z lamp, ale prąd świecenia to średnio <0.1mA). Podobnie dzieje się w przypadku słabego oświetlenia np. w nocy. Tutaj poziom jasności jest odpowiednio większy i ustawiłem go na mniej więcej 0.25mA. Pierwsza korzyść jest taka, że normalnie dosyć jasna biała dioda led nie psuje całego efektu świecenia przyciemnionych nixie (jej prąd jest przełączany na pullup, bo niestety ale pwm jest już spożytkowany na efekt pulsowania). Druga korzyść to wydłużenie życia lamp. Odnośnie obsługi komparatorów przez program, zastosowałem rodzaj filtru uśredniającego dzięki któremu ich działanie jest o wiele bardziej precyzyjne i nie ma mowy o jakimś migotaniu podczas powolnej zmiany oświetlenia, dodatkowo część światła z nixie pada na fotorezystor co daje dodatkową pętlę histerezy. Niestety z powodu spadku napięcia spowodowanego zmianą poboru prądu przez lampy, dla napięć około 4V-4.5V Podświetlanie sobie miga z częstotliwością około 1Hz.
    Podczas normalnej eksploatacji z podtrzymaniem akumulatorem litowo - jonowym taki przypadek nie wystąpi, więc nie uznaję tego zjawiska za wadę.
    Ostatnią częścią programu było dodanie sygnalizacji skasowania ważnej godziny, oraz możliwość ustawienia nowego czasu za pomocą jednego przycisku. Aby ustawić czas należy przyciskać przycisk reset. W zależności od odstępów czasu między naciśnięciami będą zerowane sekundy -czas >1sek (dodanie minuty dla sekundy 30+), minuty -czas 0-0.5s lub godziny - odstęp między naciśnięciami 0.5-1s. Jak z tego wynika, nastawienie zegara trwa około 20 sekund plus czas z jakim najszybciej potrafimy wyklikać liczbę minut ;).
    Całkowity zanik zasilania i skasowanie poprawnej godziny, jest sygnalizowane przez zaświecanie co sekundę tylko jednej lampy. Upływający czas jest wtedy odmierzany normalnie od zera z momentem pojawienia się zasilania. Oczywiście wszystkie cyfry zaświecą się po naciśnięciu przycisku. Jest jeszcze „tryb strojeniowy” włączany ściągnięciem do stanu niskiego linii STROBE podczas startu programu. Na tejże linii procesor generuje wówczas częstotliwość równą MCK/10 (i na nic więcej nie ma czasu ;) ).

    O stabilności generatora słów parę. Generator nie jest idealny, i wykazuje niestabilność w zależności od doprowadzonego napięcia, ale nie będę przesadzał ze stabilizacją, bo pewnie większe będzie płynięcie kwarcu dla odchyłek temperatury ~5°C, niż różnic napięcia 1V wywołane zmianą natężenia prądu lamp (niestety nie chciało mi się już tego wszystkiego dokładnie testować, bo chciałem jak najprędzej uruchomić lampy). W każdym razie po dostrojeniu generatora do wzorca. Zegar w ciągu tygodnia nie wykazuje odchyłki większej niż zauważalna na oko 0.2s (porównywane z zegarkiem radio control dcf77). Nieco mnie ta dokładność dziwi, bo wygląda raczej na zbieg okoliczności, że udało się tak dobrze dostroić kwarc zważywszy, że wzorcem był prosty miernik częstotliwości napędzany przez TCXO wzorcowany lata temu do średniofalowej radiostacji :). W każdym razie już zastanawiałem się nad możliwością synchronizacji zegara do DCF-a (wystarczy podać raz na godzinę w momencie rozpoczęcia równej minuty impuls na reset procesora), jednak poziom generowanych śmieci przez przetwornicę (można ją jeszcze pod tym kontem trochę zoptymalizować kosztem kolejnych miliwatów straconej mocy) ostudził mój zapał (zegarek postawiony przy tiny_nixie nie zsynchronizował się ani razu z DCF).
    Poza tym w obudowie zegara jest już bardzo mało miejsca, i ewentualny odbiornik musiałby wisieć na kablu, co byłoby niepraktyczne.
    Skoro już o obudowie mowa, to jak widać fabryczny odlew z APka :). Napisów nie próbowałem zmywać, bo użycie mocnych rozpuszczalników zapewne przyniosło by więcej szkody niż pożytku, a zegar stoi w takim miejscu, że spogląda się na niego na wprost, a nie od góry. Fotorezystor znajduje się u góry (widać na filmie gdzie zasłaniam światło) za półprzepuszczalną dla światła obudową. Dioda podświetlająca kwarc znajduje się w otworze podstawki lampowej (miniaturowa bardzo jasna biała SMD z podświetlania jakiegoś rozbitego wyświetlacza LCD).
    Kod wynikowy wygenerowany pod tiny13 działa na tiny12, przypuszczam że w drugą stronę również nie będzie problemu (dla tiny13 stos jest inicjowany przy starcie procesora na 159dec więc wszystko powinno być ok). W załącznikach zdjęcia, schemat oraz kod wynikowy dla mojego kwarcu jak i standardowego 4MHz plus źródełko co by się każdy mógł pokrzepić ;)

    Tiny_Nixie - zegar inny niż wszystkie Tiny_Nixie - zegar inny niż wszystkie Tiny_Nixie - zegar inny niż wszystkie


    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • Mitronik
  • Mitronik
  • #3 07 Cze 2014 02:14
    bobeer
    Poziom 28  

    Cytat:
    Nie widzę rezystorów ograniczających prądy baz MPSA - celowo ?

    Wspomniałem o tym w opisie.
    Rejestry nie mają stresu, przy 5V zasilania wydajność prądowa jest odpowiednia i bez oporników.

  • #4 07 Cze 2014 11:07
    szczodros
    Poziom 18  

    Diodę pod kwarc dobrałbym pod kolor lamp, byłoby estetyczniej. ;)

  • #5 07 Cze 2014 11:15
    bobeer
    Poziom 28  

    Kolor kwestia gustu.
    Dla mnie kryształ kwarcu jest bezbarwny, więc jest na biało.

  • #6 07 Cze 2014 13:30
    IS
    Poziom 16  

    Kolego ja posiadam w swoich zbiorach podobny kwarc, na bańce twierdzą, że f=200kHz i data produkcji 1967 rok. Producent jest jednak nieznany gdyż reszta napisów została pozdzierana.

  • #7 07 Cze 2014 14:19
    Zuliczek
    Poziom 16  

    Naprawdę dobrze upchnięte zastosowanie tak małego kontrolera ;)
    W końcu nie przetwornica na 555 , ani wykorzystująca PWM procka :D
    Przychylam się do opinii że zdecydowanie bardziej klimatyczna była by inna dioda LED.
    Obudowa całkiem estetycznie wygląda, jednak (jak dla mnie) brakuje na wierzchu mosiężnej cienkiej blaszki zasłaniającej śruby i małe niedociągnięcia ;)

    Powodzenia w dalszych konstrukcjach :D

  • #8 07 Cze 2014 15:07
    kaka0204
    Poziom 28  

    Zuliczek napisał:
    W końcu nie przetwornica na 555 , ani wykorzystująca PWM procka


    Dlaczego kolega tak sądzi? W przetwornicy na NE555 napięcie wyjściowe może być płynnie regulowane tak samo z przetwornica na AVR. To jest duża zaleta. Poza tym częstotliwość pracy przetwornicy samowzbudnej zależy od pojemności i indukcyjności uzwojenia a jeżeli rdzeń będzie się nagrzewał to indukcyjność w małym stopniu może się zmieniać a razem z nią będzie pływała częstotliwość, czego nie ma miejsca w przetwornicy na AVR albo NE555.

  • #9 07 Cze 2014 15:12
    bambus94
    Poziom 21  

    Ja również posiadam kwarc w bańce jak lampa, i właśnie sam kwarc ma ok 7x20mm i grubość ok 2mm. Opis na etykiecie to RS1DA4 7304 227kHz, i jak sprawdzałem to te 227kHz jest, a jak dalej to nie wiem.
    Jako podświetlenie ja bym dał małą neonówkę, kwarc włożył pomiędzy nixe, tzn dwie nixe, kwarc i dwie nixe. Wtedy neonówka mogła by robić jako przecinek sekundowy.

  • #11 07 Cze 2014 18:38
    bobeer
    Poziom 28  

    Cytat:
    Jako podświetlenie ja bym dał małą neonówkę


    Niestety neonówka była by zbyt słaba żeby wystarczająco podświetlić tę bańkę to raz. Dwa, nie widziałem tak małych neonówek, żeby schowały się bez kombinacji w podstawce lampowej (na samym środku tej podstawki jest taki metalowy wypust służący do umocowania jej w pcb o średnicy około 3mm, tam właśnie schowana jest dioda led).

    Cytat:
    W przetwornicy na NE555 napięcie wyjściowe może być płynnie regulowane tak samo z przetwornica na AVR

    Niestety, ale "płynność" AVR ogranicza się do skończonej rozdzielczości pwm-a.
    W przetwornicy ze schematu napięcie również może być płynnie regulowane, wystarczy wymienić diodę zenera, albo wstawić potencjometr (dzielnik napięcia).

    Cytat:
    Kolego ja posiadam w swoich zbiorach podobny kwarc, na bańce twierdzą, że f=200kHz i data produkcji 1967 rok. Producent jest jednak nieznany gdyż reszta napisów została pozdzierana.

    Może to coś w tym stylu:
    Tiny_Nixie - zegar inny niż wszystkie
    http://www.radiomuseum.org/tubes/tube_qo1655b.html

    -------------------

    Ciesze się, że udało się stworzyć coś oryginalnego i czekam ze zniecierpliwieniem na zamieszczenie linku do zegara z podobnie wyeksponowanym kwarcem. :)
    Może jednak ktoś wpadł na taki sam pomysł ? ;)

  • #12 07 Cze 2014 20:29
    thereminator
    Warunkowo odblokowany

    Swietny pomysł z zastosowaniem "lampowego" kwarcu - widziałem w sieci setki projektów zegarów z nixie, ale to pierwszy z takim rezonatorem. Generalnie jestem przeciwnikiem podświetlania lamp ledami, tu jednak ze względu na estetykę całości i nieposiadanie własnego źródła światła (brak typowego dla lamp żarzenia katody lub jarzenia gazu) przez rezonator uważam to za dobry pomysł, niemniej sugeruję zastosowanie LED-a w kolorze najbardziej zbliżonym do koloru jarzenia zastosowanych nixie.

  • #13 10 Cze 2014 11:14
    17ff
    Poziom 10  

    Ten kwarc w bańce umieścił bym w środku między lampami nixie i podświetlił przebiegiem prostokątnym sekundnika za pomocą neonówki (za duża i za mało światła?) lub diody Led o zbliżonym kolorze do koloru jarzenia lamp. Ten kwarc nadaje ten konstrukcji niepowtarzalnego wyglądu i ducha przeszłości.

  • #14 10 Cze 2014 17:48
    oe1bba
    Poziom 10  

    Witaj Bobeer,
    ten ból z precyzyjnym generatorem zegarowym "przeżyłem" z nieco innym rezultatem.
    Na mojej stronie znajdziesz ten rezultat. Kondensator 0.47F (GoldCap "wypruty" ze starej komórki) podtrzymuje procesor pic12c508a przez około 8 godzin. Ustawianie generatora następuje ręcznie, albo zdalnie poprzez wejścia UP i DOWN. Wejścia te są aktywne HIGH i ich czas pozostawania w tym stanie jest mierzony przez PICa, żeby usunąć pasożyty na sterowaniu.
    Strojenie kwarcu 32768Hz odbywa się w szczególnym trybie programu generatora, kiedy podczas podania zasilania (po uprzednim zwarciu pinów 1 i 8 PICa - GoldCap jest podłączony przez 1kom, więc jemu to niewiele ładunku ujmuje) zostanie rozpoznane zwarcie klucza S1. Wtedy PIC wytwarza na pinie Txd prostokąt 1Hz. Tą właśnie częstotliwość mierzę z rozdzielczością 10nsek.
    Praktycznie, po mozolnym strojeniu kwarcu do odchyłki mniejszej, jak 1 sek./miesiąc (przy 20·C) trzeba wielu miesięcy, żeby uchyb zaczął denerwować.
    Wyjscie mojego generetaora zegarowego jest szeregowe 4800Bd (8+2) w postaci hh:mm:ss oraz CRLF, czytelne dla testu również portem COM pc-ta. Wyjście to podane jest na port RxD większego PICa (pic16f73), który steruje segmentami i buzzerem na pięć sekund przed pełną godziną (tylko od 7:00 do 21:00), albo przy funkcjach budzik, timer kuchenny itp.
    Takim rozwiązaniem uniknąłem dużego problemu, o którym piszesz, czyli sprawa podzielności sekundy przez okres Twojego kwarcu.
    Co do "duchów", to w moim zegarze (na PICu 16f73) po każdym cyklu aktywnym (kiedy wskaźnik świeci) następuje cykl "wygaszania" wskaźnika, którego długość ustalam na 5 do 50µsek., tak, żeby "duchy" zamierały już przy długości tego cyklu o 10µsek. mniejszej, niż ustawiona. W moim zegarze (każdy segment na pięciu LED-ach - 8,5V!) sterownikami high-side (wiszą one na 12...15V) są niezbyt szybkie BSP350, więc z "duchami" miałem co robić.
    Dla liczby godzin < 10, godziny (0...9) pokazuje skrajna lewa cyfra, a następna w prawo pozostaje ciemna. Ułatwia mi to odczyt czasu w nocy, przez niedomknięte jedno oko, kiedy tylko godzina jest "ważna". Na zegarku z trzema LEDami w segmencie wygląda to (nocny czas zasymulowany dzienną porą - dlatego tak bije po oczach ,hi...) tak:
    Tiny_Nixie - zegar inny niż wszystkie
    Na Twoim schemacie przetwornicy 200V nie znajduję kondensatora wygładzającego +200V.
    Kondensator C9 na uzwojeniu wyjściowym służy "normalnie" do wytworzenia przepięcia rezonansowego ułatwiającego zapłon świetlówki. Do czego jest Ci on teraz potrzebny?
    Prąd/napięcie baz T21, albo T22 w stanie zaporowym nie jest niczym kontrolowany (poza Q2). Kiedy przewodzi T21, to jego złącze B-E "uziemia" styk 5 trafa na poziomie +0.9 do +1.2V (wg. Data Sheet SC3669 przy prądzie bazy 50mA), a wtedy baza T22 "leci" do ujemnego poziomu, którego wartość wynika tylko z przekładni trafa i napięcia zasilania (oraz efektu di/dt na indukcyjnościach rozproszenia). Dwa oporniki 1kom w szereg nie są istotnym obciążeniem dla trafa.
    Co do zakłóceń od telefonu: element filtru dolnoprzepustowego na 700 MHz ma wartości 10nH i 5pF. Gdybyś włożył po dwa takie ogniwa w każdy pin generatora TINY-ego, może by dało radę tym zakłóceniom. Kondensatory 5pF muszą być uziemione do folii miedzianej przyklejonej do procka i uziemionej w każdym rogu do pętli (musi to być pętla o wymiarach zbliżonych do footstamp procka) z drutu po drugiej stronie płytki.
    Może Ci się moje spostrzeżenia do czegoś przydadzą.
    Pozdrawiam
    Bogusław

  • #15 11 Cze 2014 20:47
    bobeer
    Poziom 28  

    Cytat:
    Na mojej stronie znajdziesz ten rezultat. Kondensator 0.47F (GoldCap "wypruty" ze starej komórki) podtrzymuje procesor pic12c508a przez około 8 godzin

    Mój pomysł to akumulator li-ion ładowany do "połowy", lub zwykłe dwa paluszki AAA buforowo. Gdyby projekt działał w oparciu o mikromocowy kwarc, to wystarczyłby goldcap. Niestety w przypadku większego poboru prądu jedyne sensowne rozwiązanie to jakieś podtrzymanie bateryjne.
    Cytat:
    ...Takim rozwiązaniem uniknąłem dużego problemu, o którym piszesz, czyli sprawa podzielności sekundy przez okres Twojego kwarcu.

    Oczywiście że ten "problem" można rozwiązać na wiele sposobów, i nie potrzeba dokładności do jednego cyklu zegara, jak to zrobiłem w programie. Nikt normalny ;) nie będzie cyklinował, tylko użyje 16bit timera co załatwia problem "nie dwójkowej" częstotliwości.
    Mój kwarc jak tylko zrobiło się trochę cieplej 24°C z 18°C, wykazuje odchyłkę na minus pół sekundy dobowo, co jest zupełnie normalne dla takiego generatora bez żadnej kompensacji.
    Cytat:
    Co do "duchów", to w moim zegarze (na PICu 16f73) po każdym cyklu aktywnym (kiedy wskaźnik świeci) następuje cykl "wygaszania" wskaźnika, którego długość ustalam na 5 do 50µsek., tak, żeby "duchy" zamierały już przy długości tego cyklu o 10µsek

    Przecież Twój zegar jest na ledach, więc to co nazywasz duchami to wina czasów przełączania tranzystorów, a nie kwestia przepływu prądów w zjonizowanym gazie. Dla nixie metody które podajesz, u mnie nie dawały rezultatu, do momentu zastosowania 12 diód oraz zenerki.
    Cytat:
    Na Twoim schemacie przetwornicy 200V nie znajduję kondensatora wygładzającego +200V.

    Gratuluje spostrzegawczości, nikt wcześniej tego nie wychwycił nawet ja :)
    Kondensator oczywiście jest w układzie ma pojemność 2u2/250V
    Cytat:
    Kondensator C9 na uzwojeniu wyjściowym służy "normalnie" do wytworzenia przepięcia rezonansowego ułatwiającego zapłon świetlówki. Do czego jest Ci on teraz potrzebny?

    Kondensator najprawdopodobniej poprawia dopasowanie impedancji obciążenia, co wpływa pozytywnie na poprawę sprawności przetwornicy.
    Cytat:
    Prąd/napięcie baz T21, albo T22 w stanie zaporowym nie jest niczym kontrolowany (poza Q2). Kiedy przewodzi T21, to jego złącze B-E "uziemia" styk 5 trafa na poziomie +0.9 do +1.2V (wg. Data Sheet SC3669 przy prądzie bazy 50mA), a wtedy baza T22 "leci" do ujemnego poziomu, którego wartość wynika tylko z przekładni trafa i napięcia zasilania (oraz efektu di/dt na indukcyjnościach rozproszenia). Dwa oporniki 1kom w szereg nie są istotnym obciążeniem dla trafa.

    Nie wiem w czym tu problem? Akurat ta część przetwornicy jest "fabryczna" a zastosowane tranzystory mają odpowiednio duży maksymalny prąd bazy i nie ma z nimi żadnego problemu. W pierwowzorze rezystory bazowe były na stałe podciągnięte do plusa zasilania (miały nieco większą wartość 3k).
    Cytat:
    Co do zakłóceń od telefonu: element filtru dolnoprzepustowego na 700 MHz ma wartości 10nH i 5pF. Gdybyś włożył po dwa takie ogniwa w każdy pin generatora TINY-ego, może by dało radę tym zakłóceniom. Kondensatory 5pF muszą być uziemione do folii miedzianej przyklejonej do procka i uziemionej w każdym rogu do pętli (musi to być pętla o wymiarach zbliżonych do footstamp procka) z drutu po drugiej stronie płytki.

    Teoria to jedno, a praktyka to w takich przypadkach zupełnie co innego.
    W tym konkretnym przypadku praktycznie nie możliwe było by zapewnienie odpowiedniego ekranowania i odfiltrowania wyprowadzeń kwarcu , stąd dodatkowy generator o odpowiedniej mocy.

    Dziękuję za podzielenie się doświadczeniami i wiedzą, równocześnie zapraszam wszystkich do dalszej dyskusji :)

  • #16 25 Cze 2014 23:14
    xdiax
    Poziom 22  

    Witam, ja jeszcze trochę apropo diod i estetyki .. Myślę, że naprawdę ładny efekt można by uzyskać wkładając nie tylko kwarc pomiędzy nixie, ale też diodę pod nim zasilać przebiegiem sinusoidalnym, by dioda nie twardo migała jak w zegarach typowo elektronicznych, lecz miło przygasała c:

  • #17 26 Cze 2014 06:10
    bambus94
    Poziom 21  

    xdiax napisał:
    zasilać przebiegiem sinusoidalnym, by dioda nie twardo migała jak w zegarach typowo elektronicznych, lecz miło przygasała c:

    To by było zapewne przyjemniejsze dla oka, ale jako że LED jest elementem zasilanym prądowo to przebieg musiałby być sinusoidalny ale dla prądu, a nie napięcia. A jeszcze dobrze by było gdyby była stała składowa ok 2V, lub po prostu na granicy zadziałania LEDa.
    Aż się pobawie czy będzie widać różnicę między sinI a sinU. Może nie trzeba komplikować sobie życia.

  • #18 28 Cze 2014 12:30
    xdiax
    Poziom 22  

    To prawda, lecz ja myślałem bardziej o rozwiązaniu najprostrzym - kondensatorem podłączonym równolegle do diody :D