Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Aku 45Ah] - Siada po kilku dniach.

Trabi 08 Cze 2014 10:03 1410 24
  • #1 08 Cze 2014 10:03
    Trabi
    Poziom 36  

    Witam.

    Od jakiegoś czasu zaczynam mieć problemy z akumulatorem. Model to VARTA-B19 12V/45Ah. Cały czas spisywał się znakomicie (ma już ponad dwa lata) aż tu od wiosny (właściwie późnej zimy) akumulator zaczął robić nie ciekawe wybryki - pada :( .
    Sprawdziłem sam akumulator przyrządem ze spiralami do obciążania akumulatora podczas badania. Na górze jest skala LED do wskazywania poziomu zużycia akumulatora. Po naładowaniu wskaźnik jest na zielonej skali oznaczając że aku jest w 100% sprawny; spirale zaczynają nieźle grzać. Niestety po dwóch-trzech dniach nie mogę zapalić silnika bo po prostu silnik ledwo zakręci parę razy, zwalnia i przygasają wszystkie kontrolki - koniec z kręcenia rozrusznikiem.
    Ładuję go ładowarkami jakie mi wpadają w ręce: prosta z lat '80 z regulacją 1...5A, rosyjską na tyrystorach (z możliwością pracy jako rozrusznik silnika) oraz nową procesorową. Ta ostatnia w czasie ładowania podaje prawie 3A prądu, potem obniża do 0,8A aby po naładowaniu podtrzymywać prądem 30mA. Wówczas zapala się LED informujący że aku jest gotowy. I faktycznie: przyrządem do sprawdzania wykazuje 100% sprawność.
    Sprawdzałem też ile prądu bierze mi samochód podczas postoju - po podłączaniu akumulatora do klem jest to ~230mA po czym po kilku sekundach spada do 59...62mA i tak zostaje. Więc jest w normie.

    Czy tu już nie ma nad czym się zastanawiać tylko zmienić akumulator na nowy?

  • Pomocny post
    #2 08 Cze 2014 10:30
    qoompel
    Poziom 21  

    Z racji tego, że to jest stosunkowo tani akumulator i całkowicie bezobsługowy, to chyba nie masz innego wyjścia, niż zmierzyć pobór prądu w samochodzie po kilku godzinach, albo podmienić na inny akumulator.

    Ostatnio ciągle się słyszy, że Varta traci na jakości.

  • Pomocny post
    #3 08 Cze 2014 10:35
    dabu
    Poziom 31  

    A może sprawdzisz najpierw ładowanie w aucie, może siada już alternator.

  • #4 08 Cze 2014 11:05
    Trabi
    Poziom 36  

    Alternator był w serwisie na wiosnę bo miał już rowki na pierścieniach (przetoczenie) i przy okazji wymienione łożyska. Mam do niego dwa regulatory, jeden oryginalny jaki w nim był i drugi zapasowy (jakby co). Na obu w czasie pracy silnika na klemach akumulatora mam jakieś 13,96...14,15V. To alternator i regulator Skody, a te nie dają 14,4V tylko właśnie tyle ile podałem. Nigdy z nim nie miałem problemów, ale kłopot z akumulatorem wystąpił wcześniej, zanim był na przeglądzie alternator. Więc alternatora nie podejrzewam. Tym bardziej, że był sprawdzony i jest OK. Kontrolka ładowania - nawet w nocy nie widać żeby się choć żarzyła; gaśnie od razu.

  • Pomocny post
    #5 08 Cze 2014 11:44
    Pawel wawa
    Admin grupy Samochody

    Wymieniaj akumulator, będzie Pan zadowolony!

  • #6 09 Cze 2014 12:06
    Trabi
    Poziom 36  

    Tak, ten "umarł w butach". Wczoraj go naładowałem, zapalił bez problemu. Przejechałem się jakieś 200km, kręcił ładnie. Dzisiaj rano wsiadam - zapalił ale kontrolki już przygasały i kręcił słabiutko (a na dworze +22°C); ledwo zapalił. W pracy włączyłem ładowarkę (już wożę ja w bagażniku :D ) i zaczęło się ładowanie: najpierw 3A, po paru minutach spadło na 0,83A i po ~10...15 minutach do 0,04A i zapalił się LED że naładowany. Takie zachowanie akumulatora jest nienormalne.
    Już kupiłem nowy, idę dziś odebrać. Na Vartę się nie zdecydowałem, Centra to już nie ta sama Centra, BOSCH... pewnie kasują za nazwę, ale sporo dobrych opinii można wyczytać o ukraińskich "żółtych" FORCE. Wziąłem 45Ah (450A). Ważne, żeby wytrzymał ze dwa lata, a z tego co czytam, to ludzie mają je dłużej i spisują się b.dobrze. Zobaczymy.

  • #7 09 Cze 2014 12:19
    qoompel
    Poziom 21  

    Trabi napisał:
    Na Vartę się nie zdecydowałem, Centra to już nie ta sama Centra, BOSCH... pewnie kasują za nazwę, ale sporo dobrych opinii można wyczytać o ukraińskich "żółtych" FORCE. Wziąłem 45Ah (450A).
    Teraz to już kisiel po śniadaniu, jak mawiają Czeczeni, ale sam używam Centrę Futurę 100Ah 900A i nie narzekam. Łatwiłem znajomym kilka lat temu AmperMaxy - do osobówek i ciężarowych. Łącznie z 30 sztuk. Wszyscy chwalą do tej pory :)

  • #8 09 Cze 2014 14:38
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Trabi jeśli alternator z Felicji to nadal masz uszkodzony.

    Jeśli z fabi to obadaj elektryczne wspomaganie.

  • #9 09 Cze 2014 23:02
    Trabi
    Poziom 36  

    Strumien swiadomosci swia, alternator jest "od" i "w" Felicji. Niestety te alternatory od urodzenia dają 14V na klemach (a nie 14,4) czy to z oryginalnym czy z nieoryginalnym regulatorem. Temat 14V był już wielokrotnie przerabiany przez właścicieli Felicji. Alternator był na toczeniu pierścieni i wymianie łożysk. Był też sprawdzony i działa tak jak działać ma wg. producenta. Nie wiem czemu się czepiać sprawnego alternatora. Chyba nie upierasz się, że np. chwilowe 13,98V to jednak nie jest 14 ;)

  • #10 10 Cze 2014 13:01
    Trabi
    Poziom 36  

    W Felicji kabel + z alternatora idzie na skrzynke bezp. a dopiero stamtąd na akumulator. W efekcie na akumulatorze mam teraz 14V a na zacisku alternatora ok. 14,25V. Czyli spadek na samych kablach 0,25V.
    Trochę poczytałem w necie i zrobię wg. zaleceń "obejście" czyli bezpośrednie połączenie +alternatora z +akumulatora. Powinno to rozwiązać ew. problemy. Pytanie tylko: czy odpiąć oryginalny kabel 'alternator>skrzynka bezp.' czy go zostawić wraz z tym nowym?

  • #11 10 Cze 2014 13:32
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Trabi napisał:
    Pytanie tylko: czy odpiąć oryginalny kabel 'alternator>skrzynka bezp.' czy go zostawić wraz z tym nowym?

    Nic nie odpinaj.

    Kolego wiem co to jest alternator felicji i na śrubie wyjściowej ma być tyle co na wyjściowej wsówce na regulator.

    Pomierz i pochwal się ile tam masz.

  • #12 10 Cze 2014 13:44
    Trabi
    Poziom 36  

    Na zacisku + alternatora na wolnych obrotach jest 14,15...14,18V (waha się), a na wsuwce regulatora 14,26...14,29V.

  • #13 10 Cze 2014 14:00
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Czyli jest ok, zmierz jeszcze na obrotach - np. 3000- obciążony światłami i dmuchawą nawiewu.
    I zobacz czy się napięcia nie rozjeżdżają pod obciążeniem.

  • #14 10 Cze 2014 14:12
    Trabi
    Poziom 36  

    Włączone światła, dmuchawa na maks, obroty podniesione:
    - zacisk + alternatora: 13,92...14,02V
    - wsuwka w alternatorze: 14,2...14,29V.
    Na wolnych obrotach przy obciążeniu:
    - zacisk: ok. 12,99V
    - wsuwka: ok 13,02V
    Wartości napięć się cały czas wahają +/- kilkaset mV. Nie mogę powiedzieć dokładnie w jakim zakresie (brak miernika zapamiętującego min. i max.), ale tyle co zaobserwowałem to podałem.

  • Pomocny post
    #15 10 Cze 2014 14:40
    Pawel wawa
    Admin grupy Samochody

    Na przyszłość lepiej mierzyć spadek napięcia plus do plusa i sprawdzić spadek na masie.

  • #16 10 Cze 2014 19:52
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Przy takim napięciu powinno być dobrze.
    Teraz drugi pomiar prądu pobieranego bez właczonych jakikolwiek urządzeń.
    Czyli amperomierz 10A i mierzymy.

  • #17 11 Cze 2014 07:15
    Trabi
    Poziom 36  

    Pawel wawa napisał:
    mierzyć spadek napięcia plus do plusa i sprawdzić spadek na masie

    Dobra myśl, sprawdzę.

    Co do prądu pobieranego przez instalację (chodzi o nie pracujący silnik gdy samochód stoi?) to jest to ~59...62mA.

    PS: Na nowym akumulatorze póki co silnik kręci już trzeci dzień bez problemu. Stary (naładowany do pełna) starczył na przejechanie 15km i po zgaszeniu już nie zapalił.

  • #18 11 Cze 2014 12:30
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Trabi napisał:
    Stary (naładowany do pełna) starczył na przejechanie 15km i po zgaszeniu już nie zapalił.


    Czyli nie miałeś w ogóle ładowania , przejedz te 15km i nie gasząc silnika pomierz ładowanie.
    Bo problem powróci i zniszczysz nowy akumulator w dodatku.

  • #19 11 Cze 2014 12:51
    Trabi
    Poziom 36  

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Czyli nie miałeś w ogóle ładowania

    Ładowanie jest, co wykazałem podając napięcia i prądy. Takie same wartości były ze starym akumulatorem.
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    przejedz te 15km i nie gasząc silnika pomierz ładowanie.

    Pomierzę.
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    problem powróci i zniszczysz nowy akumulator

    Wystarczyło, że samochód z naładowanym akumulatorem stał 24 godziny na parkingu, a rano były już kłopoty z odpaleniem. Czy to też wina "złego ładowania" niepracującego silnika gdy samochód stoi na parkingu? Chyba nie.
    Ale posprawdzam, coś doradził.

    Co do spadków napięć:
    - na '+' między zaciskiem +alternatora a klemą +akumulatora = 0,11...0,12V
    - na '-' między masą alternatora a klemą -akumulatora = 0,01V

  • #20 11 Cze 2014 13:07
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Nie ma bata żeby było ładowanie na poziomie o jakim piszesz i żeby prąd jałowy 68mA rozładował w noc akumulator.
    Po prostu na noc albo w czasie pracy odepnij kleme ale wcześniej pomierz napięcie łądowania po tych 15 km.

  • #22 11 Cze 2014 13:15
    Trabi
    Poziom 36  

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Nie ma bata żeby było ładowanie na poziomie o jakim piszesz

    Mogę zrobić fotki :)
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    żeby prąd jałowy 68mA rozładował w noc akumulator

    Też mi się wydaje, że 68mA nie może rozładować akumulatora.
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    na noc albo w czasie pracy odepnij kleme
    Moderowany przez Pawel wawa:

    Kolega miał na myśli Twoją pracę, nigdy nie odpinamy klemy w czasie pracy silnika!


    Na noc można (tylko znów to ustawianie radia! :D) , ale "w czasie pracy" - silnika???!!! Czy mojej pracy? :)
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    wcześniej pomierz napięcie łądowania po tych 15 km

    Dam znać później.

  • #23 11 Cze 2014 13:30
    Pawel wawa
    Admin grupy Samochody

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Nie ma bata żeby było ładowanie na poziomie o jakim piszesz i żeby prąd jałowy 68mA rozładował w noc akumulator
    Zgadza się!
    Teraz jest i było z ładowaniem wszystko OK. Tamten akumulator, szmelc, zdążył w czasie pracy autora, stracić zmagazynowaną energię. Stąd też "starczał" na 15 km, jak napisał autor. Gdyby jechał dalej, to nawet na 1000 km by "starczył". Kluczowy był czas pozostawionego akumulatora bez ładowania. I nawet gdyby był odpięty od auta, nic by to nie zmieniło.

  • #24 11 Cze 2014 14:12
    Trabi
    Poziom 36  

    Trabi napisał:
    Moderowano przez Pawel wawa:
    Kolega miał na myśli Twoją pracę, nigdy nie odpinamy klemy w czasie pracy silnika!

    Wiem o tym, dlatego wytłuściłem zdanie o "odpięciu klem w czasie pracy" bo mi to od razu rzuciło się w oczy że zdanie może być źle odczytane. Dzięki za reakcję, innym też się pewnie przyda ta ramka z informacją.
    Pawel wawa napisał:
    "starczał" na 15 km, jak napisał autor. Gdyby jechał dalej, to nawet na 1000 km by "starczył"

    Dokładnie, o to mi chodziło. Akumulator tracił energię w czasie jazdy jak i w czasie postoju w nocy. Po prostu "umarł w butach" i ładowanie w aucie tez mu nie pomagało. Zresztą..... czy rozładowany akumulator można w domu naładować w 5...10 minut do pełna? Nie. A tak reagowała na niego procesorowa ładowarka.

  • #25 09 Sie 2014 20:54
    Trabi
    Poziom 36  

    Okazało się że ładowanie w samochodzie było i jest ok.
    Po wymianie akumulatora na nowy problem całkowicie znikł. Nowy aku jest cały czas poprawnie ładowany w samochodzie, z odpalaniem nie ma problemów.

    Temat zamykam.

    PS: dzięki dla moderatora za odblokowanie tematu

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME