Witam. Posiadam VW Golfa mk2 1990r 1.3 benzyna. Niedawno byłem wymienić układ wydechowy. Przed wymiana auto paliło jak strzała. Po wymianie auto Przejechało 8 km i zaczęło przerywać. Poźniej była tragedia, bez wyczyszczenia świec nie odpalił. Okazało się, że kat był zapchany. Po wyczyszczeniu kata auto zrobiło 6km normalnie.Po 6km jak zgasł to już nie odpalił (świece są dobre, przed czyszczeniem kata były całe czarne).Po paru godz odpalił i przejechał normalnie 200m po czym zgasł. I zaobserwowałem dziwne zjawisko. Jak odłączę przepływomierz (przewody) to auto pali tylko nie mogę dać gazu, bo zgaśnie. Gdy podłączę to auto wcale nie chce zapalić albo odpali, pochodzi chwilę dobrze i zgaśnie po czym ciężko już je odpalić. Czy gdy wymienię przepływomierz i sondę lambda auto będzie palić? Jest na wtrysku. Filtr powietrza dobry