Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
e-miernikie-mierniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy płyta główna lub karta graficzna może uszkodzić zasilacz?

09 Cze 2014 11:23 2940 8
  • Poziom 10  
    Witam,
    Pytanie jak w temacie, może trochę dziwne, ale chciałbym wiedzieć, czy jest to możliwe.
    Jakieś miesiąc temu chcąc uruchomić komputer, przepaliło mi bezpieczniki w listwie i wywaliło korki w skrzynce. Po kilku próbach doszedłem, że to wina zasilacza (wymontowałem z komputera, podłączyłem do zasilania i łup...). Zasilacz markowy Antec NeoPower 650, ale miał już kilka lat.
    Zakupiłem nowy Be quait! Straight Power E9 CM 680W. Pochodził miesiąc i dziś dokładnie to samo.
    Zastanawiam się, czy to pech, czy jest coś na rzeczy.
    Konfiguracja:
    Płyta główna LGA1155 Asus P8H77-V LE, procesor Intel Core i5-3570K, Karta graficzna Asus GTX660-DC2O-2GD5, pamięć 16 GB DDR3 PC1600 Patriot, dysk twardy WD 1 TB 7200 32MB, DVD RW Pionier DVR-S19LBK, obudowa SilentiumPC Spartan.
    Dziękuję za wszelkie odpowiedzi. Pozdrawiam forumowiczów.
  • e-miernikie-mierniki
  • e-miernikie-mierniki
  • Poziom 43  
    tomn1 napisał:
    wymontowałem z komputera, podłączyłem do zasilania i łup...

    Na krótko kolega odpalił to psu???
    Nie wolno włączać zasilacza bez żadnego obciążenia !!! - może dlatego "strzelił".
    tomn1 napisał:
    Pochodził miesiąc i dziś dokładnie to samo.

    Czyli znowu:
    tomn1 napisał:
    przepaliło mi bezpieczniki w listwie i wywaliło korki w skrzynce.

    Tylko niech kolega nie uruchamia znowu nowego zasilacza bez obciążenia!
    Wystarczy np. CD-ROM podłączyć.

    tomn1 napisał:
    jest coś na rzeczy

    Był na elektrodzie temat, gdzie jednemu koledze komputer "wywalał" korki.
    DriverMSG napisał:
    Skupiłbym się raczej na samej instalacji elektrycznej.
  • Poziom 10  
    safbot1st napisał:
    Na krótko kolega odpalił to psu???
    Nie wolno włączać zasilacza bez żadnego obciążenia !!! - może dlatego "strzelił"

    No nie do końca odpaliłem. Zasilacz został podłączony do wyłączonej listwy, pstryknąłem włącznik na listwie i to już koniec, bezpieczniki spalone, korki wywalone. Zasilacz nawet się nie uruchomił. Zastanawiam się jeszcze, czy to może być wina listwy - ale teoretycznie listwa funkcjonuje.
  • Poziom 43  
    tomn1 napisał:
    Zasilacz został podłączony do wyłączonej listwy

    Został podłączony sam zasilacz (nie podłączony dalej do niczego = bez obciążenia) ?
    tomn1 napisał:
    Zastanawiam się jeszcze, czy to może być wina listwy

    Do sprawdzenia, tak samo jak cała instalacja elektryczna w lokalu m.in. uziemienie (do tego przydałby się elektryk).
  • Poziom 43  
    Nie jestem przekonany czy brak obciążenia może uszkodzić zasilacz - może po prostu nie będzie mógł wysterować napięcia i nic więcej? Słyszałem (ale to nie potwierdzone) że niektóre markowe PSU mają układy umożliwiające pracę na sucho (układ, który automatycznie lekko obciąża niedociążoną linię) inne zaś zareagują na wzrost napięcia ponad normę (tak się dzieje po uruchomieniu nieobciążonej przetwornicy impulsowej). Dobrze by było, gdyby w tej kwestii wypowiedział się specjalista od zasilaczy.

    Co do uszkodzeń zasilaczy przez płytę główną - owszem, zdarzają się ale wyglądają inaczej. Często widywałem komputery, w których siadała sekcja zasilania procesora, pobierając coraz większy prąd. Jeśli prąd był na tyle mały, że zasilacz wyrabiał na danej linii (nie włączało się zabezpieczenie) a jednocześnie na tyle duży, że złącza się przegrzewały, to pierwszym objawem było dosyć mocne nagrzewanie się samego zasilacza (duże obciążenie nawet w spoczynku przy sprzęcie, który w teorii powinien mieć jeszcze spory zapas ponad teoretyczne max poboru) - wentylator zwiększa obroty, z zasilacza wali gorące powietrze. Można wtedy zdjąć obudowę i pomacać kable - niektóre z nich były gorące. Następnym objawem (gdy zignorowało się poprzednie a komputer działał) były usmażone gniazda i wtyczki P4 (kwadratowa z dwoma żółtymi i dwoma czarnymi kablami). Rzadziej były to usmażone gniazda i wtyki ATX. Ten objaw jest charakterystyczny dla zasilaczy ze względnie mocną linią 12V (większość markowych współczesnych PSU dostępnych na rynku).

    Ciekawostka - jak widać, pomysł z dzielonymi liniami, mający chyba w zamierzeniu zapobiegać takim sytuacjom, jest nietrafiony. Zabezpieczenie (bodajże ograniczenie do max 20A na pojedynczej linii - ale nie kablu) jest i tak daleko od możliwości obciążenia pojedynczego przewodu linii zasilającej. Ciekawe, że w niektórych przypadkach ślady przegrzania wskazywały na sytuację graniczącą z pożarem (całkowicie usmażone gniazdo, wtyczka, kable kilkanaście mm od wtyczki, laminat płyty). Że były to markowe zasilacze (pamiętam BeQuiet Straight Power i Pure Power, Modecom - chyba MC, Chieftec CTG i GPS) o mocach od 450W do 550W i mieliśmy warunki do testów, to popróbowaliśmy czy faktycznie deklarowane zabezpieczenia wysiadły. Nie wysiadły - reagowały na zwarcie i przeciążenie. Zasilacze po wymianie wtyczek też nie zdradzały objawów uszkodzeń (jeden z nich działa u znajomej osoby do tej pory - 4 lata po awarii, reszta nie wiem - przypuszczalnie też).
  • Poziom 36  
    Zdarzają się przypadki upalenia lub złego styku przewodu zerowego w instalacji powodujące duży wzrost napięcia w gniazdkach. Bez sprawdzenia(usunięcia) tego problemu będziesz tracił kolejne urządzenia. Jeśli posiadasz miernik warto zacząć monitorować napięcie w gniazdach. Warto wezwać kumatego elektryka do sprawdzenia instalacji elektrycznej.
  • Poziom 10  
    andrzej55 napisał:
    Jeśli posiadasz miernik warto zacząć monitorować napięcie w gniazdach

    O jakim mierniku mowa, ponieważ nie za bardzo się na tych rzeczach znam.
    W chwili obecnej podłączyłem nowy zasilacz i zmieniłem listwę. Na razie jest O.K. Na tym samym obwodzie chodzi jeszcze jeden komputer, drukarka, dwie lampki, czasami laptop i z niczym innym nie ma problemu. Jak teraz padnie to faktycznie bez elektryka się nie obędzie.
  • Poziom 36  
    Najtańszym który posiada zakres pomiarowy co najmniej do 500V÷1000V napięcia przemiennego(AC). Np. taki http://sklep.avt.pl/miernik-m830-buz-unit.html
    Jeśli w sieci występowały by duże skoki to pewnie zaobserwował byś to, na świecącej lampce.
    Na pewno dobrym zabezpieczeniem elektroniki była by listwa z warystorem na ~270V i odpowiednio dobranym bezpiecznikiem.