Panowie, pytanie dotyczy CB Harry II, radio dobrze działało w samochodzie przez parę lat. Ok. roku temu przestałem go używać i po ponownym podłączeniu w ubiegłym tygodniu radio nie chciało działać. Tzn. nadawało bo mnie było słychać (przynajmniej u kolegi, który stał obok), ale nie mogłem odbierać, czasem coś było słychać ale bardzo słabo i to na tle dużych szumów. Kolega stwierdził, że zepsuty jest mikrofon i w celu sprawdzenia podłączył do mojego CB mikrofon z jego CB radia, dodam że mikrofon jego jest ze wzmacniaczem. U niego jest zamontowany odbiornik TTI. Po podłączeniu spalił się bezpiecznik, po ponownym podłączeniu jego mikrofonu bez bezpiecznika, zaczęło się dymić z mojego CB.
Pytanie czy warto naprawiać czy dać sobie spokój i kupić nowe, a jeśli naprawić to gdzie w Poznaniu lub okolicach jest godny polecenia serwis CB?
Dodam, że radio jest małe i dobrze się komponuje w luce w drzwiach auta, dlatego pytam o możliwości i sens naprawy bo chętnie bym je zostawił.
Pytanie czy warto naprawiać czy dać sobie spokój i kupić nowe, a jeśli naprawić to gdzie w Poznaniu lub okolicach jest godny polecenia serwis CB?
Dodam, że radio jest małe i dobrze się komponuje w luce w drzwiach auta, dlatego pytam o możliwości i sens naprawy bo chętnie bym je zostawił.