Ostatni serwis auto miało 5 lat temu no i dzisiaj podjechałem pod "klimatologów".
Zapłaciłem 150zł. Słabo chłodziło wiec mieli zrobić to.
Zrobili 15 minutową próżnię i potem odzyskali 700g nabili 900g.
Ozonowanie 10minutowe.
Chłodzi na mój gust tak samo jak przed operacją, nie czuć aby było ozonowanie.
Ciśnienia z maszyny:
1 zegar 1,5-3bar, środkowy 7,5/100 prawy 12-17bar.
Wentylator klimy razem z sprężarką pracują cyklicznie przy 17bar się odłaczają i jak spadnie do 12 to się włacza sprężarka i wentylator i tak w kółko.
Chłodzi ale nie za bardzo.
Spalanie jest sporo większe i mocy ubywa tak że za takie lekkie chłodzenie nie warto włączać wcale klimy tak ze jeżdżę bez niej.
Zapłaciłem 150zł. Słabo chłodziło wiec mieli zrobić to.
Zrobili 15 minutową próżnię i potem odzyskali 700g nabili 900g.
Ozonowanie 10minutowe.
Chłodzi na mój gust tak samo jak przed operacją, nie czuć aby było ozonowanie.
Ciśnienia z maszyny:
1 zegar 1,5-3bar, środkowy 7,5/100 prawy 12-17bar.
Wentylator klimy razem z sprężarką pracują cyklicznie przy 17bar się odłaczają i jak spadnie do 12 to się włacza sprężarka i wentylator i tak w kółko.
Chłodzi ale nie za bardzo.
Spalanie jest sporo większe i mocy ubywa tak że za takie lekkie chłodzenie nie warto włączać wcale klimy tak ze jeżdżę bez niej.