Szanowni,
Pojawiam się tutaj, z pewnym problemem. Mianowicie od pewnego czasu podczas jazdy "spadają" mi wskazówki w zegarach licznika, "resetuje" się radio i klimatyzacja po czym nagle wszystko wstaje.
Generalnie nie byłoby w tym nic dziwnego, bo auto już swoje przejechało (delikatnie ponad 300 000 km).
Moją ciekawość wzbudził jednak fakt, nie tyle padania samych zegarów co "resetowania się" radia.
(Poczytałem trochę po różnych forach i podobnego problemu w sensie stricto, nie znalazłem.)
Postanowiłem sprawdzić napięcie na akumulatorze podczas pracy silnika, przy "pełnym" obciążeniu zasilania gdyż jakiś czas temu (w zimę) padł mi alternator i musiałem oddać go do naprawy/regeneracji. Kilka miesięcy temu (styczeń?) wymieniłem stary akumulator na nowy.
Wyniki sprawują się następująco:
Klimatyzacja z wiatrakiem włączona na maksimum, światła mijania, długie i awaryjne, radio oraz podgrzewanie szyb.
1.Miernik uniwersalny:
2.Inna zabawka:
3.Interfejs OBD2 we współpracy z programem Torque:
Podobna sytuacja dzieje się podczas jazdy przy obrotach rzędu 2200-2400 (nawet przy 4000).
Przy braku jakiegokolwiek obciążenia, napięcie oscyluje w granicach 13,8-14V.
VAG nie pokazał żadnych błędów.
Licznik oczywiście popłynął w siną dal do naprawy i wrócił, jest obecnie na gwarancji. Dostałem informację o wymianie dwóch scalaków oraz poprawie lutów oraz wymianie kilku elementów (głównie od wskazówek).
Czy wyżej przedstawione usterki mogą być wynikiem uszkodzonego regulatora napięcia na alternatorze(który jutro zostanie wymieniony)? Czy może zacząć szukać innej przyczyny?
Pojawiam się tutaj, z pewnym problemem. Mianowicie od pewnego czasu podczas jazdy "spadają" mi wskazówki w zegarach licznika, "resetuje" się radio i klimatyzacja po czym nagle wszystko wstaje.
Generalnie nie byłoby w tym nic dziwnego, bo auto już swoje przejechało (delikatnie ponad 300 000 km).
Moją ciekawość wzbudził jednak fakt, nie tyle padania samych zegarów co "resetowania się" radia.
(Poczytałem trochę po różnych forach i podobnego problemu w sensie stricto, nie znalazłem.)
Postanowiłem sprawdzić napięcie na akumulatorze podczas pracy silnika, przy "pełnym" obciążeniu zasilania gdyż jakiś czas temu (w zimę) padł mi alternator i musiałem oddać go do naprawy/regeneracji. Kilka miesięcy temu (styczeń?) wymieniłem stary akumulator na nowy.
Wyniki sprawują się następująco:
Klimatyzacja z wiatrakiem włączona na maksimum, światła mijania, długie i awaryjne, radio oraz podgrzewanie szyb.
1.Miernik uniwersalny:
2.Inna zabawka:
3.Interfejs OBD2 we współpracy z programem Torque:
Podobna sytuacja dzieje się podczas jazdy przy obrotach rzędu 2200-2400 (nawet przy 4000).
Przy braku jakiegokolwiek obciążenia, napięcie oscyluje w granicach 13,8-14V.
VAG nie pokazał żadnych błędów.
Licznik oczywiście popłynął w siną dal do naprawy i wrócił, jest obecnie na gwarancji. Dostałem informację o wymianie dwóch scalaków oraz poprawie lutów oraz wymianie kilku elementów (głównie od wskazówek).
Czy wyżej przedstawione usterki mogą być wynikiem uszkodzonego regulatora napięcia na alternatorze(który jutro zostanie wymieniony)? Czy może zacząć szukać innej przyczyny?