Mam spory problem z diagnozą usterki w Omedze B 95.r
Silnik X20XEV. Auto odpala bez problemu, jedzie też w miarę ok
o ile nie dociśnie się pedału gazu za mocno.
Wciskając gaz bardzo delikatnie można przekroczyć magiczne 4 tys. obr.
Wystarczy wcisnąć gaz delikatnie mocniej żeby przy 4 tys. samochód zaczął się dusić i hamować.
Wymieniony został czujnik położenia wałka rozrządu na nowy oryginalny Siemensa.
Bez poprawy. Wymieniony został też potencjometr przepustnicy i przepływomierz.
Bez zmian. Paramtetry z Techa wydają się raczej ok:
-temperatura silnika ok
-temperatura powietrza wlotowego ok
-przepływomierz na jałowym biegu 12 kg/h przy maks. obrotach sięga 450 kg/h ale chwilowo
-przepustnica 0,45V bez gazu i 4.65V przy pedale w podłodze
-obroty z czujnika wału podaje prawidłowo
inne parametry też chyba ok, może ktoś jeszcze podpowie na co można zwrócić uwagę
i jak interpretować odczyty czujnika spalania stukowego bo te wartości skaczą chwilowo do 9 ale rozumiem, że to skutek tej odcinki przy 4 tys.obr?
Czy ten czujnik ulega w ogóle awarii?
Co może być nie tak, auto ciągnie z dołu w miarę ok i nagle przy tych 4 tys. zaczyna szarpać i następuje jakby odcięcie paliwa albo zapłonu. Check przy tym się nie zapala, błędów w pamięci nie ma żadnych. Świece sprawdzone, przewody też niedawno zmieniane, nie widać przebić. Ciśnienie na listwie paliwowej przed wtryskami 2,8 bara.
Silnik X20XEV. Auto odpala bez problemu, jedzie też w miarę ok
o ile nie dociśnie się pedału gazu za mocno.
Wciskając gaz bardzo delikatnie można przekroczyć magiczne 4 tys. obr.
Wystarczy wcisnąć gaz delikatnie mocniej żeby przy 4 tys. samochód zaczął się dusić i hamować.
Wymieniony został czujnik położenia wałka rozrządu na nowy oryginalny Siemensa.
Bez poprawy. Wymieniony został też potencjometr przepustnicy i przepływomierz.
Bez zmian. Paramtetry z Techa wydają się raczej ok:
-temperatura silnika ok
-temperatura powietrza wlotowego ok
-przepływomierz na jałowym biegu 12 kg/h przy maks. obrotach sięga 450 kg/h ale chwilowo
-przepustnica 0,45V bez gazu i 4.65V przy pedale w podłodze
-obroty z czujnika wału podaje prawidłowo
inne parametry też chyba ok, może ktoś jeszcze podpowie na co można zwrócić uwagę
i jak interpretować odczyty czujnika spalania stukowego bo te wartości skaczą chwilowo do 9 ale rozumiem, że to skutek tej odcinki przy 4 tys.obr?
Czy ten czujnik ulega w ogóle awarii?
Co może być nie tak, auto ciągnie z dołu w miarę ok i nagle przy tych 4 tys. zaczyna szarpać i następuje jakby odcięcie paliwa albo zapłonu. Check przy tym się nie zapala, błędów w pamięci nie ma żadnych. Świece sprawdzone, przewody też niedawno zmieniane, nie widać przebić. Ciśnienie na listwie paliwowej przed wtryskami 2,8 bara.