Witam, mam ogromny problem. Włamali mi się po raz drugi w ostatnim czasie do auta i tym razem wybili mi zamki z obu stron i uszkodzili w bagażniku. Zamknąłem auto z centralnego, bo jechałem do pracy i problem w tym, że nie mogę go otworzyć... migają światła przy naciskaniu pilota, ale nie podnoszą sie te cholerne dzyndzle... Czy ktoś jest mi w stanie pomóc jak to otworzyć? Zatrzasnąłem w środku telefon i dokumenty...
Przez dziury od zamków widzę te druty na których są te dzyndzle które się wciska w drzwiach. Czy jak to wezmę pociągnę do góry jakimiś długimi szczypcami to się otworzy, czy też wciąż będzie coś blokowało?
Bardzo prosze o pomoc, ręce mi już opadają... nie wiem jak się bronić przed tym dziadostwem...
Przez dziury od zamków widzę te druty na których są te dzyndzle które się wciska w drzwiach. Czy jak to wezmę pociągnę do góry jakimiś długimi szczypcami to się otworzy, czy też wciąż będzie coś blokowało?
Bardzo prosze o pomoc, ręce mi już opadają... nie wiem jak się bronić przed tym dziadostwem...