logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

wzmacniacz blow adrenalinę tl- - nagle przestał działać.

9019BartMann 18 Cze 2014 20:02 1860 13
  • #1 13719489
    9019BartMann
    Poziom 9  
    Witam. Jak w temacie - mam wyżej wymieniony wzmacniacz zamontowany a aucie już ze 3 lata i nigdy nie mogłem na niego narzekać. Ostatnio natomiast pojawił się problem. Mianowicie jadąc po naszych pięknych drogach pod wpływem drgań spowodowanych remontowaną nawierzchnią asfaltu muzyka wydobywająca się z głośników przerywała. Jako że wzmak ma opóźniony zapłon po 5 sekundach się załączał spowrotem. Niestety po którymś razie muzyka już nie wróciła. Jako że wzmak juz gwarancji nie ma postanowiłem go rozkręcić i sprawdzić miernikiem środek dokąd prąd dochodzi. Oczywiście na pierwszy rzut sprawdziłem bezpieczniki. -całe. Kabel od akumulatora daje napięcie. Remote daje napięcie po włączeniu radia. Masę podpiąłem grubym kablem do śruby w karoserii. Sprawdziłem innym kablem myśląc że ten zamontowany jakimś cudem się gdzieś przerwał. Niestety to nie to. Generalnie nie świeci się żadna dioda. Ani protect, ani power ( choć wczoraj grzebiąc jeszcze przy nim postanowiłem przewód remote przypiąć bezpośrednio do zasilania wzmacniacza pod 12V i ku mojemu zaskoczeniu diody się zapaliły, 5 sek minęło i muzyka zaczęła grać. Jako że było już późno i ledwo żywy z roboty wróciłem postanowiłem że następnego dnia z nim powalczę dalej znając poniekąd przyczynę nie-działania. Dzisiaj podczas prób wymiany kabla remote (mimo że napięcie szło) na grubszy, nic mi to nie dało. Mało tego przy podpięciu kabla od styku remote do zasilania 12V tak jak wczoraj również nic się nie zadziało. Nie mam już pomysłu i proszę o pomoc. Elektryk ze mnie żaden. A już nie czuje takiej przyjemności z jazdy z muzyką odbywającą się jedynie z przednich wysokotonówek podpiętych bezpośrednio do radia. :p

    Pozdrawiam.
    9019bartmann.

    Edit: właśnie walczę z tym wzmacniaczem i podpinając kabel tak jak wczoraj (remote - power) dioda protection się rozświetliła. Nie zapaliła i zgasła jak żarówka, tylko tak jakby napięcie, które do diody dochodzi rosło, a potem malało. Dodam że udało mi się to dopiero jak zgłosiłem muzykę na radiu. :? Jednym słowem komedia się dzieję. :p

    Edit2:
    Witam ponownie. Podpiąłem teraz bezpośrednio remote pod akumulator i działa. Z tymże wzmak chodzi teraz non-stop i pytanie moje brzmi czy wzmacniacz gdy radio jest wyłączone i nie dochodzi żaden sygnał pobiera pełną moc z aku czy tylko do zasilania diody? Pytam ponieważ nie wiem czy nie padło mi po prostu wyjście antenowe z radia i na razie będę musiał sobie radzić w ten sposób i pytam bo nie wiem czy nie zastanę rozładowanego akumulatora po choćby pół godzinnym postoju. :p
  • #2 13719655
    powalla
    Moderator CarAudio
    Weź miernik i zmierz napięcie na zaciskach prądowych wzmacniacza i czy na Remote od radia jest ok +12V . Jeśli napięcia będą odpowiednie to wzmacniacz jest uszkodzony , a widać w jaki sposób opisałeś problem, to raczej nawet go nie otwieraj , bo nie ma tam nic co byś mógł sam naprawić . Patrząc jednak na markę , to wizyta (naprawa) w serwisie przewyższy wartość wzmacniacza.
  • #3 13719691
    9019BartMann
    Poziom 9  
    Czemu zatem jak podpięty kabel remote jest do 12V to wzmak działa a jak podpięty jest do zasilania anteny od radia nawet nie drgnie? Z tego względu obstawiam właśnie uszkodzenie wyjścia w radiu. Wiem że na pewno jakieś napięcie z radia właśnie dochodzi. Natomiast jak wrócę do domu to sprawdzę miernikiem czy może po prostu napięcie jest niewystarczające do wybudzenia wzmacniacza. A w zasadzie jakie powinno być napięcie z kabla od radia? Też 12V? Jak tak to chyba może zostać już tak jak to spiąłem teraz i po prostu zaaplikować gdzieś po drodze kabla zwykły włącznik on - off. Co myślisz?

    Edit: Nie zauważyłem że w poprzedniej odpowiedzi napisałeś o napięciu w remote. Pytanie aktualne tylko pozostaje czy taka opcja nie rozładuje akumulatora. :p
  • Pomocny post
    #4 13719789
    qstosz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    On-off doraźnie może być.
  • #5 13720239
    9019BartMann
    Poziom 9  
    Nadal nie uzyskałem odpowiedzi na pytanie czy pobór prądu jest taki sam przy wyłączonym radiu i przy włączonym. Czekam na odpowiedź. ;) wiem, najlepiej sprawdzić miernikiem. Ale może ktoś już sprawdzał a mnie nie ma jeszcze w domu. :p dodam że auto stało jakieś 2 godziny i się nie rozładował aku. Natomiast jak to na dłuższą metę by wychodziło?
  • Pomocny post
    #6 13720263
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #7 13720632
    9019BartMann
    Poziom 9  
    Dziękuję za konkretną odpowiedź. ;) W taki razie zabieram się za montaż przełącznika on - off na przewodzie zasilającym wzmak. Czy może lepiej będzie na przewodzie remote? ;p Czy to już w zasadzie różnicy nie robi? :)

    Edit: Poczytałem trochę w innych tematach i doszedłem do wniosku ze lepiej będzie przełącznik podpiąć pod kabel remote, ponieważ podpięty pod + z aku może się po jakimś czasie przepalić tudzież stopić.

    Natomiast mam jeszcze jedno pytanie jako że już prawie udało mi się dojść z tym moim wzmakiem do ładu. Dzisiaj przez roztargnienie zapomniałem podczas włączenia radia i wybudzenia wzmacniacza że głośność na radiu jest ustawiona na dość wysokim poziomie. W momencie wybudzenia (mam na myśli ten 5 sekundowy opóźniony zapłon) przestało grać wszystko poza wysokotonówkami w podszybiu podpiętymi do radia. Sprawdziłem oba bezpieczniki. Dla pewności wymieniłem na nowe i zaświeciła się dioda protection paląc się nieustannie. Sprawdziłem końcówki wszystkich przewodów - włącznie z głośnikowymi i nic. Już dałem za wygraną i się poddałem. Auto stało jakieś 2 godziny. Wróciłem, odpaliłem i wracam do domu. Podróż trwała jakieś 15-20 minut po gładkim asfalcie i po wielkich dziurach w jej końcowej fazie i nadal nic. Podjechałem pod dom i stwierdziłem, że wejdę jeszcze na elektrodę i poczytam coś (a nuż znajdę rozwiązanie) oczywiście większość odpowiedzi było w stylu końcówki mocy spalone etc etc (oczywiście w tle leciała muzyka z radia). Pogodziłem się z faktem odejścia wzmaka, który służył mi dobrze tyle czasu gdy nagle ni z tąd ni z owąd wzbudziły się po 7 minutach postoju pod domem i około 20 minutach wczesniejszej jazdy tylne głośniki. Wyłączyłem radio i odpiąłem zasilanie od wzmaka i odczekując jeszcze chwilę w aucie podpiąłem spowrotem, włączyłem radio i wszystko gra jak należy.

    I teraz pojawia się pytanie za 100.000pkt.
    Kto potrafi wytłumaczyć co się stało i dlaczego (a najlepiej jeszcze w jaki sposób)?.

    Pozdrawiam.
    9019bartmann.
  • #8 13720653
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #9 13720851
    powalla
    Moderator CarAudio
    Niewylaczony poprzez Remote wzmacniacz oprozni akumulator w 1 noc ...sprawdzone wielokrotne , zreszta po to daja wlasnie Remote ;)
  • #10 13720927
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #11 13721086
    powalla
    Moderator CarAudio
    Caly temat powien dawno poleciec w kosz , bo wzmacniacz musi byc podpiety zgodnie z manualem i tyle . Oczywiscie lepiej jest napisac 5 postow zamiast wziac miernik i zmierzyc co trzeba (doslownie 30s roboty!) . No ale mamy dlugi weekend i trzeba jakos przezyc wysyp tematow osob ktore ze znikomym pojeciem o CA chca naprawiac wzmacniacze ...pewnie nawet nie dysponujac miernikiem ...
  • #12 13722895
    9019BartMann
    Poziom 9  
    powalla napisał:
    Caly temat powien dawno poleciec w kosz , bo wzmacniacz musi byc podpiety zgodnie z manualem i tyle . Oczywiscie lepiej jest napisac 5 postow zamiast wziac miernik i zmierzyc co trzeba (doslownie 30s roboty!) . No ale mamy dlugi weekend i trzeba jakos przezyc wysyp tematow osob ktore ze znikomym pojeciem o CA chca naprawiac wzmacniacze ...pewnie nawet nie dysponujac miernikiem ...


    Ok. Wszystko ładnie pięknie. Wzmacniacz był podpięty jak w manualu od 3 lat (czy nawet 4). Problem w tym że nie chcę się z nim rozstawać bo dobrze mi służył tak samo jak radio Pioneer'a, które też już swoje lata ma. Problem się zaczął od momentu kiedy remote z radia zaczął dawać za małe napięcie niewystarczające do wybudzenia wzmaka dlatego chciałem podpiąć pod 12V bezpośrednio i do tego po drodze kabla dać włącznik on - off by mieć nad głośnikami z tyłu i wzmacniaczem kontrolę manualną z miejsca kierowcy. Miernik mam. -w domu. Na codzień w aucie go nie wożę bo jest jeden a w domu też się przydaje innym domownikom i do tego nie zawsze jestem w bliskiej odległości od miejsca zamieszkania bo często wyjeżdżam w trasy. :p
    A druga sprawa. - Proszę przeczytajcie treść z mojego poprzedniego (edytowanego) posta i spróbujcie się jakoś odnieść do tej sytuacji.

    Swoją drogą sam nadmieniłem, że elektrykiem nie jestem a moja wiedza w tej dziedzinie jest raczej podstawowa. :p
    No i oczywiście forum od tego jest żeby zadawać pytania i udzielać odpowiedzi, bo przecież kto pyta, nie błądzi. :p

    Pozdrawiam.
    9019bartmann.

    Edit: Z całego serca Was przepraszam. W pierwszym poście napisałem że sprawdzałem napięcia miernikiem i wszystko wydawało się ok, tylko że nic się nie świeciło i nie działało. Nie napisałem tylko jakie miałem napięcie na remote (10,8v) czy to mieści się w normie? Ja uznałem że jak na przewód tylko wybudzający -tak. (Mylnie?)
  • #13 13722937
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #14 13722958
    powalla
    Moderator CarAudio
    Wzmacniacz musi być podpięty pod PLUS , MINUS i REMOTE (sterowanie ) i jeśli tak podłączysz to musi działać poprawnie. Jak rozwiążesz sobie REMOTE to nie ma znaczenia.
REKLAMA