Witam. Jak w temacie - mam wyżej wymieniony wzmacniacz zamontowany a aucie już ze 3 lata i nigdy nie mogłem na niego narzekać. Ostatnio natomiast pojawił się problem. Mianowicie jadąc po naszych pięknych drogach pod wpływem drgań spowodowanych remontowaną nawierzchnią asfaltu muzyka wydobywająca się z głośników przerywała. Jako że wzmak ma opóźniony zapłon po 5 sekundach się załączał spowrotem. Niestety po którymś razie muzyka już nie wróciła. Jako że wzmak juz gwarancji nie ma postanowiłem go rozkręcić i sprawdzić miernikiem środek dokąd prąd dochodzi. Oczywiście na pierwszy rzut sprawdziłem bezpieczniki. -całe. Kabel od akumulatora daje napięcie. Remote daje napięcie po włączeniu radia. Masę podpiąłem grubym kablem do śruby w karoserii. Sprawdziłem innym kablem myśląc że ten zamontowany jakimś cudem się gdzieś przerwał. Niestety to nie to. Generalnie nie świeci się żadna dioda. Ani protect, ani power ( choć wczoraj grzebiąc jeszcze przy nim postanowiłem przewód remote przypiąć bezpośrednio do zasilania wzmacniacza pod 12V i ku mojemu zaskoczeniu diody się zapaliły, 5 sek minęło i muzyka zaczęła grać. Jako że było już późno i ledwo żywy z roboty wróciłem postanowiłem że następnego dnia z nim powalczę dalej znając poniekąd przyczynę nie-działania. Dzisiaj podczas prób wymiany kabla remote (mimo że napięcie szło) na grubszy, nic mi to nie dało. Mało tego przy podpięciu kabla od styku remote do zasilania 12V tak jak wczoraj również nic się nie zadziało. Nie mam już pomysłu i proszę o pomoc. Elektryk ze mnie żaden. A już nie czuje takiej przyjemności z jazdy z muzyką odbywającą się jedynie z przednich wysokotonówek podpiętych bezpośrednio do radia. :p
Pozdrawiam.
9019bartmann.
Edit: właśnie walczę z tym wzmacniaczem i podpinając kabel tak jak wczoraj (remote - power) dioda protection się rozświetliła. Nie zapaliła i zgasła jak żarówka, tylko tak jakby napięcie, które do diody dochodzi rosło, a potem malało. Dodam że udało mi się to dopiero jak zgłosiłem muzykę na radiu. :? Jednym słowem komedia się dzieję. :p
Edit2:
Witam ponownie. Podpiąłem teraz bezpośrednio remote pod akumulator i działa. Z tymże wzmak chodzi teraz non-stop i pytanie moje brzmi czy wzmacniacz gdy radio jest wyłączone i nie dochodzi żaden sygnał pobiera pełną moc z aku czy tylko do zasilania diody? Pytam ponieważ nie wiem czy nie padło mi po prostu wyjście antenowe z radia i na razie będę musiał sobie radzić w ten sposób i pytam bo nie wiem czy nie zastanę rozładowanego akumulatora po choćby pół godzinnym postoju. :p
Pozdrawiam.
9019bartmann.
Edit: właśnie walczę z tym wzmacniaczem i podpinając kabel tak jak wczoraj (remote - power) dioda protection się rozświetliła. Nie zapaliła i zgasła jak żarówka, tylko tak jakby napięcie, które do diody dochodzi rosło, a potem malało. Dodam że udało mi się to dopiero jak zgłosiłem muzykę na radiu. :? Jednym słowem komedia się dzieję. :p
Edit2:
Witam ponownie. Podpiąłem teraz bezpośrednio remote pod akumulator i działa. Z tymże wzmak chodzi teraz non-stop i pytanie moje brzmi czy wzmacniacz gdy radio jest wyłączone i nie dochodzi żaden sygnał pobiera pełną moc z aku czy tylko do zasilania diody? Pytam ponieważ nie wiem czy nie padło mi po prostu wyjście antenowe z radia i na razie będę musiał sobie radzić w ten sposób i pytam bo nie wiem czy nie zastanę rozładowanego akumulatora po choćby pół godzinnym postoju. :p
