Witam wszystkich i jednocześnie proszę o radę-pomoc.
Kiedy rano odpalam moją Hondę auto ma obroty ok 1100 i silnik ładnie równo pracuje ale gdy przejadę z 50 km i np muszę się zatrzymać na światłach to obroty spadają już do ok 200 i delikatnie falują. Kiedy zgaszę auto i po chwili chcę znów odpalić to już pojawia się mały problem ponieważ czasami kręcę a auto nie może załapać. Rozrusznik kręci i tak jak by nie może dostać tego strzała który odpala silnik ale gry nacisnę pedał gazu wtedy auto załapuję i wtedy odpala ale obroty są bardzo niskie i słychać wtedy w tłumiku takie pukanie ale na pewno to nie metal o metal tak jak chciało wydmuchać spaliny a nie mogło. Proszę Was o jakieś rady co można by z tym zrobić. Zapomniałem dodać że auto ma instalacje gazową i jeździ na gazie.
Dziękuję i pozdrawiam.
Kiedy rano odpalam moją Hondę auto ma obroty ok 1100 i silnik ładnie równo pracuje ale gdy przejadę z 50 km i np muszę się zatrzymać na światłach to obroty spadają już do ok 200 i delikatnie falują. Kiedy zgaszę auto i po chwili chcę znów odpalić to już pojawia się mały problem ponieważ czasami kręcę a auto nie może załapać. Rozrusznik kręci i tak jak by nie może dostać tego strzała który odpala silnik ale gry nacisnę pedał gazu wtedy auto załapuję i wtedy odpala ale obroty są bardzo niskie i słychać wtedy w tłumiku takie pukanie ale na pewno to nie metal o metal tak jak chciało wydmuchać spaliny a nie mogło. Proszę Was o jakieś rady co można by z tym zrobić. Zapomniałem dodać że auto ma instalacje gazową i jeździ na gazie.
Dziękuję i pozdrawiam.