Witam mam taki problem a mianowicie wczoraj kolezanka uczyla sie jezdzic autem i wiadomo jak to jest duzo gazu czesto gasl az w koncu jedziemy z predkoscia okolo 10km/h i sie zatrzymal i zgasl i juz nie odpalil. kreci kreci i nic. Wiadomo juz ze nie ma iskry . dzisiaj rano poszedlem sprobowa odpalic to kreci i jakby na chwile sie zapala ale tak bardzo slabo nie ma mocy i po 2s gasnie ... Wymienilem juz palec rozdzielacza mial ktos juz taki problem ? a moze to z akumulatorem cos ?