Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

regulator 6v wsk 175 - wybór odpowiedniego schematu

totek0940 21 Cze 2014 22:47 8346 19
  • #1 21 Cze 2014 22:47
    totek0940
    Poziom 6  

    Witam, mam prądnice 6V 50W w wsce, chciałbym tam założyć akumulator żelowy 6V, ktory przy pracy buforowej potrzebuje napiecia ładowania 6.8 - 6.9 V. Czyli prad ladowania max 7.5 A
    Do tej pory wsadzony tam miałem zwykły kwasowy a jedyna elektronika "chroniąca" akumulator to był mostek prostowniczy.
    Koniecznie chciałbym założyć ten regulator bo bedzie z niego zasilany elektroniczny zaplon, oswietlenie ledowe itp. no i oczywiscie dla lepszej kondycji samego akumulatora.

    Było juz kilka takich tematow, prześledziłem ile mogłem ale żaden nie doszedł do skutku, bo albo autor kupił gotowy, albo zrezygnował z robienia, albo nikt nie odpowiedział, albo schemat gotowego nie został zamieszczony itp.
    posiadam 5 schematów, ktory byłby najlepszy ?

    Schamat 1:
    regulator 6v wsk 175 - wybór odpowiedniego schematu

    Schemat urzytkownika pkrys z tego forum, różnica jest taka ze ja mam pradnice pradu zmiennego, wiec pytanie, czy wystrczyłoby wstawic tutaj tylko mostek prostowniczy na wejsciu na regulator ? i czy potencjometrem P1 reguluje napiecie wyjściowe ? czemu służy zastosowana żarówka ? jest to tyko konstrolka ładowania ?


    Schemat 2: regulator 6v wsk 175 - wybór odpowiedniego schematu
    czy moze cos takiego ? podpiąć tylko wejscie do mostka ?

    Schemat 3: regulator 6v wsk 175 - wybór odpowiedniego schematu
    tutaj schamat jak schemat, tylko pytanie mam co do tych tyrystorów 2n603/2n683 (ciezko odczytac bo taka jakość), bo to jest przeciez tranzystor .
    trzeba by bylo tutaj zmienic także zenerke, na jakie Up ? konkretnie napiecie wyjściowe jest regulowane potencjometrem ?


    Schemat 4:
    regulator 6v wsk 175 - wybór odpowiedniego schematu
    Sense zewrzeć z generator ? ktory rezystor zmienic zeby miec regulacje pomiedzy 6.6v a 7.3 ? ten 430R obok potencjometru ? na mniejszy czy wiekszy ?


    Schemat 5:
    regulator 6v wsk 175 - wybór odpowiedniego schematu
    nigdzie nie moge znalezc tego tyrystora 10rta100, a tranzystor ztx951 jest max na 4A, wiec ciut mało, chyba ze to nie jest max prad wyjsciowy



    Jesli zaden z tych to poprosił bym o wrzucenie odpowieniego, lepszego schematu, a jesli ktorys z tych to prosił bym jeszcze o opisanie gdzie jest wyjscie i spolaryzować je.
    Oraz jakie elementy sie beda grzały i na jakich założyć radiator ?

    Z góry dziekuje za wszelka chec pomocy ;)

    0 19
  • #2 24 Cze 2014 23:01
    Wawrzyniec
    Poziom 33  

    WSK ma prądnicę prądu przemiennego, tam nie da się założyć regulatora napięcia bo do czego go podłączysz? Do koła magnesowego?? Jak chcesz ładować akumulator żelowy musisz przerobić układ ładowania akumulatora. Potrzebny ci będzie stabilizator napięcia z ogranicznikiem prądu podłączony za mostkiem prostowniczym. I to wszystko co możesz zrobić. Stabilizator po to by nie przeładować akumulatora, a ograniczenie prądowe bo akumulatory żelowe nie lubią zbyt dużego prądu ładowania. Chociaż wydajność układu ładowania w WSK 175 pozostawia dużo do życzenia i najprawdopodobniej teraz kiedy jeździmy na światłach ten stabilizator nie jest tam niezbędny. Ja bym nie komplikował niepotrzebnie instalacji i po prostu założył tam ten akumulator. On i tak moim zdaniem nigdy nie będzie w pełni naładowany.

    1
  • #3 24 Cze 2014 23:53
    totek0940
    Poziom 6  

    dodam ze nie jeżdze na swiatlach - wsk do jazdy w las, do tej pory mialem w niej kwasowy 6V bez oswietlenia, doładowywałem go tylko w zimie, przez lato nigdy bo po prostu wystarczało mu to co dostawał od prądnicy. 6 lat wytrzymał bez zastrzeżenia, teraz jednak ma problem utrzymac ponad 6V po 2 tygodniach od jazdy. (6 lat jak na jedno z tanszych aku 6V to raczej wyczyn)
    Chcac teraz założyć oswietlenie ledowe, biorace ok. 1A (majace swoje zabezpieczenia) i używajac go okazyjnie tylko podczas zmroku mysle ze aku raczej bedzie doładowywany .
    Cewka podlaczona jest bezposrednio pod aku, swoj prad bierze, bodaj 1,2 ohma oporu (sam nie mierzyłem - opór wzięty z jakiegos forum) wiec >5A tak wiec nie moge raczej założyć ograniczenia pradu ładowania do max. 2,5A jak w nocie katalogowej aku bo mi cewka zje aku w jeden rajd :P
    chyba ze sie myle i cewka podczas pracy bierze mniej pradu ?
    ew. nie rozumiem faktu ze cewka bedzie jadła prad sprzed ogracznicznika, a to co za ogranicznikiem bedzie szlo na aku ?

    dodatkowo nie wiem jakie jest napiecie po wyprostowaniu, miernikiem tego nie zmierzy nawet na klemach - za duzo składowych i miernik sie gubi pokazujac raczej przypadkowe liczby niz konkretny pomiar.
    Zakladajac tam prosty ogranicznik napiecia na LM350 i ustawiajac napiecie na 7.2 V radiator sie nie grzał, wiec wiele wyższe napiecie pewnie nie jest. Miernik takze sie gubił.

    w aku żelowym ważne jest także zeby nie przedobrzyć napięcia bo trak szlafi ten żel w rok. W kwasowym regularnie kwasu, a pozniej wody destylowanej dolewalem co 2/3 miesiące, do żelowego dostepu miał nie bede, wiec chciałbym ograniczyc prad i napiecie tak żeby był ładowany zdrowo i wytrzymał choc ze 3 lata.

    schematu instalacji nie ma co załączać - wyjscie z cewek ładowania na mostek - z mostku na akumulator. jedyny odbiornik z aku to zapłon elektroniczny ( kilkadziesiat mA ) i cewka wysokiego napięcia.

    Mogłby ktos poradzic jak przerobic te instalacje łądowania żeby prad łaowania aku był max 2.5 A i napiecie max. 6.9V ? No i wziac pod uwage to że cewka swoj prad bierze :P


    z gory dziekuje za kazda pomoc ;)

    0
  • #4 25 Cze 2014 01:00
    Wawrzyniec
    Poziom 33  

    totek0940 napisał:
    Zakładajac tam prosty ogranicznik napięcia na LM350 i ustawiając napiecie na 7.2 V radiator sie nie grzał, wiec wiele wyższe napiecie pewnie nie jest

    Więc jest zbyt małe napięcie żeby stabilizator mógł poprawnie pracować. Musi być przynajmniej 2V różnicy, czyli za prostownikiem, pod obciążeniem 5A musiałoby być minimum 9V żeby stabilizator poprawnie pracował, a tego tam nie ma i nic z tym nie zrobisz. Najlepsze rozwiązanie to zakup akumulatora kwasowego i pozostawienie instalacji w spokoju.

    0
  • #5 25 Cze 2014 10:43
    totek0940
    Poziom 6  

    no tak byłoby najprosciej ale jesli mam zamiar koniecznie wsadzic tam aku żelowy - bo takich mam kilka na stanie i nie musiałbym kupować wtedy kwasowego, to czy jest jakis sposob (nawet zaawansowane schematy, byle sprawdzone) zeby ograniczyc mu to napiecie i prad ladowania ?

    0
  • #6 25 Cze 2014 12:13
    Wawrzyniec
    Poziom 33  

    Jak się tak upierasz to masz 3 możliwości:
    1) Stabilizator LDO, podłączony do cewek ładowania poprzez prostownik, ale ładowanie byłoby dopiero na dosyć dużych obrotach i może nie doładować aku.
    2) Stabilizator liniowy podłączony do cewek oświetleniowych, ale znacznej mocy ( np. 10A zdolny rozproszyć 50W)
    3) Stabilizator impulsowy podłączony do cewek oświetleniowych, ale gotowca nie kupisz, a zaprojektować i wykonać pewnie nie potrafisz.

    0
  • #7 25 Cze 2014 16:34
    totek0940
    Poziom 6  

    z zaprojektowaniem pewnie mogłby byc problem, ale z wykonaniem problemu by nie bylo :P
    Miałem poczatkowo plan zrobic stabilizator impulsowy, jako ze na elektronice analogowej sie zbytnio nie znam (oprocz postawowych elementow, jak tranzystory, tyrystory itp) znam sie na elektronice cyfrowej. Chciałem dac jakis kondensator po mostku i mierzyc napiecie mikrokontrolerem na nim, zadana wartosc utrzymywac pwm'em i o ile zmontowac taki uklad i zaprogramowac procka nie byloby problemu, o tyle problemy zaczely by sie przy jego zabezpieczaniu : przed przepieciami, w ukladzie jest indukcyjnosc wiec zabezpieczenia przed rozłączeniem układu i wyindukowaniu zbyt duzego napiecia itp. Z tym sam moglbym sobie nie poradzic, dlatego prosze o pomoc ;)

    0
  • #8 26 Cze 2014 08:14
    mczapski
    Poziom 38  

    No to nie rozumiem skąd twoje zmartwienia. Przecież właśnie regulator impulsowy jest raczej najkorzystniejszym rozwiązaniem. W przypadku WSK (niestety nie pamiętam jak jest w 175) wystąpi problem z masowaną cewką, czyli prostowanie jednopołówkowe. Chyba, że przerobisz.

    0
  • #9 26 Cze 2014 08:38
    jack63
    Poziom 42  

    Wawrzyniec. Dalej nie rozumiesz układów ładowania z prądnicą małej mocy wzbudzaną od magnesów trwałych. Nie dziwię się. Sam tez dość długo nie mogłem załapać o co co chodzi z tymi prądnicami w piździkach. Jednak wtedy nie korzystałem z forum.
    Pisałem wielokrotnie, że stosowanie regulatorów szeregowych i to liniowych (a nawet impulsowych) w tej sytuacji nie ma sensu! Producenci, ze względu na cenę, stosują regulatory równoległe (stratne) oparte na tyrystorach. Lepiej, gorzej, ale spełniają swoje zadanie.
    Piszesz jakieś herezje o tym, że aku żelowe (to są też aku kwasowe!) czegoś tam nie lubią. To nie prawda.
    W pojazdach stosuje się ładowanie stałym napięciem a prady ładowania są wynikowe, czyli zależą od stanu rozładowania aku oraz od aktualnych możliwości układu ładowania. Jak alternator ma 1kW mocy to prady mogą osiągać kilkadziesiąt amper i dla większych aku nie jest to problemem a nawet jest lepeij aby aku był szybko doładowany po rozruchu. W piździkach mamy malutkie prądnice - 50-150 W mocy (od 3k RPM w górę!!!) więc szanse na duże prądy ładowania dla małego aku są niewielkie. Rzekłbym zerowe, wiec ogranicznik prądu jest BEZ SENSU. Z reguły pradu ledwo starcza na doładowanie aku i to w sytuacji gdy nie stoimy w mieście w korku.
    totek0940. Masz mało wiedzy z elektroniki. Wnioskuję to z braku umiejętności analizy zamieszczonych przez CIEBIE schematów. Powinieneś się douczyć, bo bez wiedzy nie zrobisz a przede wszystkim nie uruchomisz żadnego układu samodzielnie ani nawet z pomocą forum.
    Odpowiadając na twoje pytania o schematy napiszę:
    Wg. mnie do WSK 175 bez przewiniętej prądnicy nie nadaje się żaden ze schematów. Pierwszy na liście jest do prądnicy z uzwojeniem wzbudzenia a nie z magnesami!
    Drugi jest ładowarką do akumulatorów a nie regulatorem!
    Pozostałe to proste tyrystorowe regulatory równoległe, które ze względu na zbyt niskie napięcia generowane przez prądnicę dla nisko-srednich RPM nie zapewnią dobrego ładowania aku.
    Można próbować zastosować zmodyfikowany do jednej fazy układ z tematu https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=2344969&highlight= , ale z ryzykiem słabego ładowania dla niskich RPM.

    0
  • #10 26 Cze 2014 10:42
    Wawrzyniec
    Poziom 33  

    Jack63, znów się mnie czepiasz. Układ ładowania WSK rozumiem doskonale. Jeżeli chodzi o akumulatory żelowe (małe) owszem, nie lubią dużych prądów ładowania i za wysokiego napięcia. Wytrzymalsze pod tym względem są zwykłe kwasowe (mokre) bo można do nich dolewać wodę która odparowuje i nie puchną tak szybko jak żelowe. Ale nie o tym. Ładowanie w WSK 175 jest słabe i w oryginalnym układzie są małe szanse na przeładowanie akumulatora, a za to większe na notoryczne niedoładowanie. Ja pisałem o stabilizatorze podłączonym do cewek oświetleniowych które są nie na 6 a na 12V i przy małym poborze prądu może na nich być ponad 20V. Układu równoległego nie brałem pod uwagę ze względu na duże straty i obciążenie cewek dużym prądem, większym od znamionowego (cewki są 12 woltowe, a akumulator na 6V). Chociaż może to byłoby najlepszym rozwiązaniem bo prądnice oparte ma magnecie zachowują się troszkę inaczej: obciążone prądem mniejszym od znamionowego potrafią oddać znacznie większą moc od znamionowej.

    0
  • #11 26 Cze 2014 11:04
    Muciek50
    Poziom 16  

    Po co się bawić w ten oryginalny układ z kołem magnesowym który ledwo wyrabia na ładowanie. Na ebayu kup sobie koło magnesowe z royala enfielda (nowe magnesy do tego neodymowe) za 20$ pasuje na wał idealnie (wkładasz i zamieniasz). Cewki przepinasz jak jest napisane na forum WSK i masz ładowanie które obsługuje ponad 130W obciążenia żarówkami, regulator dajesz z chińczyka do cewek bezmasowych.

    0
  • #12 26 Cze 2014 12:19
    jack63
    Poziom 42  

    Wawrzyniec napisał:
    Jack63, znów się mnie czepiasz.

    Nie czepiam sie tylko prostuję wykoślawione informacje podawane przez ciebie. Uświadom sobie, że czytają je też ludzie z wiedzą mniejszą od twojej. Mieszasz im w głowach.
    Wawrzyniec napisał:
    Układ ładowania WSK rozumiem doskonale.

    A co w standardowej instalacji WSK175 jest do rozumienia??? Chyba tylko to że napięcia wyjściowe prądnicy, a przez to jej moc, bardzo się zmieniają w takt RPM i OBCIĄŻENIA.
    Często pojawia się informacja, że prądnica w jakimś piździku ma tyle a tyle mocy lub napięcia z cewek są takie a takie. Taka informacja jest nic nie warta bez podania warunków pomiaru tej mocy/napięcia ! To tylko jedna liczba tzn. nominalna. Czasami porządni producenci podają przy jakim RPM i jakim zapiętym rezystorze obciążenia ta liczba jest prawdziwa. Ludziki to olewają, a potem są kwiatki typu: przecież pradnica ma XX watów a tu światła słabe lub aku niedoładowany.
    Wawrzyniec napisał:
    Jeżeli chodzi o akumulatory żelowe (małe) owszem, nie lubią dużych prądów ładowania i za wysokiego napięcia.

    Bądź konkretny!. Jakich prądów? Przez jaki czas? Jakich napięć? Jakich prądów przy jakich napięciach na aku??? Przecież są różne sytuacje. Np. ładowanie aku ok 7 Ah po rozruchu rozrusznikiem. Rozładowany do powiedzmy 11.5V i ładowany prądem nawet kilkanacie amper (na początku !, potem napiecie aku się podnosi i prad szybko spada) nie powinien się uszkodzić. Natomiast w pełni naładowany aku potraktowany prądem kilka amper przez godzinę (powiedzmy) na 100% się uszkodzi, bo musiałby mieć podane napiecie sporo wyższe niż 14.4V uznawane za bezpeczne dla akumulatorów.
    Cały czas chodzi mi oto abyś pisał konkretnie i dokładnie a nie powielał lub promował "urban legends" takich jak ta o ładowaniu aku 0.1 pojemności w Ah.
    Wawrzyniec napisał:
    Ja pisałem o stabilizatorze podłączonym do cewek oświetleniowych które są nie na 6 a na 12V i przy małym poborze prądu może na nich być ponad 20V.

    O jakim napięciu piszesz ? RMS, szczytowym czy wyprostowanym średnim??? Same wolty to marna informacja. Zasadą jest że nie podajemy "rodzaju" napięcia tylko dla napięć stałych w czasie i dla prawie idealnego sinusa.
    Nawet dla 20V RMS napiecie szczytowe, czyli napięcie do jakiego naładuje się kondensator gdy nie ma obciązenia, wynosi 20*1.41 - 1 (lub) 2 (zależy od sposobu prostowania) *0.6 =~28 V a to już blisko 35 V dopuszczalnego napiecia wejsciowego dla stailizatorów liniowych 78xx. Wg. mnie napięcie RMS z cewek pradnicy WSK 175 przy duzych RPM bez obciążenia może przekroczyć 50V a to już zniszczy stabilizator LM350. Dlatego między innymi stabilizatorów szeregowych nie da się stosować w takich układach ładowania.
    W Simsonie typowa cewka ładowania dla nominału 12V dawała ponad 100V napięcia szczytowego a tyrystor w ELBA (układ ładowania z szeregowym tyrystorem) był na 200V!
    Wawrzyniec napisał:
    Układu równoległego nie brałem pod uwagę ze względu na duże straty i obciążenie cewek dużym prądem, większym od znamionowego (cewki są 12 woltowe, a akumulator na 6V).





    Co ty w ogóle wypisujesz??? Jakie straty??? Komu one przeszkadzają? Czy czemuś szkodzą? Znajdź mi dzisiejszy motocykl za pradnicą na magnesy trwałe, który ma inny regulator niż równoległy (stratny). Prądnice mają po kilkaset watów i często 80-90% tej mocy grzeje olej w silniku bo uzwojenia są w nim zanurzone!
    Wawrzyniec napisał:
    prądnice oparte ma magnecie zachowują się troszkę inaczej: obciążone prądem mniejszym od znamionowego potrafią oddać znacznie większą moc od znamionowej.

    Gdzie to wyczytałeś? A może zmierzyłeś? O co ci chodzi?

    Dodano po 14 [minuty]:

    Muciek50 napisał:
    Po co się bawić w ten oryginalny układ z kołem magnesowym który ledwo wyrabia na ładowanie. Na ebayu kup sobie koło magnesowe z royala enfielda (nowe magnesy do tego neodymowe) za 20$ pasuje na wał idealnie (wkładasz i zamieniasz). Cewki przepinasz jak jest napisane na forum WSK i masz ładowanie które obsługuje ponad 130W obciążenia żarówkami, regulator dajesz z chińczyka do cewek bezmasowych.

    Sorki za cytat całego postu, ale jest bardzo ciekawy.
    Wg. mnie jest to bardzo interesująca propozycja i ma duże szanse powodzenia w przeciwieństwie do opowieści o "mocy przybywaj" pisanych przez "przewijaczy cewek". Może nie będzie to aż 130W (zależy przy jakich RPM?) bo nie zmieniamy materiału i wielkości rdzeni magnetycznych cewek, ale i tak jest to duży przyrost mocy.
    PS. O ile pamietam WSK 175 nie ma koła magnesowego tylko wirnik z magnesami wewnatrz cewek.
    PS2 Nie podejrzewam, że 20$ + przesyłka jest w zakresie cenowym zainteresowań autora tematu?

    0
  • #13 26 Cze 2014 13:20
    Muciek50
    Poziom 16  

    Code:
    http://www.ebay.com/itm/ROYAL-ENFIELD-NEW-4-WIRE-3-WIRE-ROTOR-MAGNET-/221166234794?pt=Motorcycles_Parts_Accessories&hash=item337e88ecaa&vxp=mtr

    27 wychodzi z przesyłką. Babranie się z 6v , dorabianie kierunków na diodach led i innych cudów wyjdzie podobnie, a tylko skomplikuje instalacje w motocyklu. Uciąga h4 60W z przodu , tylne 21 , stop, kierunki ,klakson i napięcie nie spada na aku.

    0
  • #14 26 Cze 2014 22:33
    totek0940
    Poziom 6  

    niestety zakładanie wydajniejszych cewek mija sie z celem, bo jak mowie - kwasówka była bardzo dobrze doładowywana - zaraz po trasie napiecie na aku 7,15V przed przerwą w jezdzie zawsze mierzona arometrem gestość elektrolitu, nigdy mu nie brakowało ładowania, no ale jedynym obciążeniem jest tylko cewka wysokiego napięcia (zaplon pomijam bo kilkadziesiac mA - na transoptorze, w planach zmiana na halla). W zimie trzymany w garażu ~5-10 stopni, ze 2-3 razy doładowywany. Aku 6V 11Ah kupiony był raczej ze sredniego przedziału cenowego (albo taki egzemplarz sie trafil) albo po prostu warunki mu sprzyjały ze 6 lat wytrzymał.
    Teraz chciałem założyć żelowy bo mam kilka dobrych, praktycznie nieuzywanych 6V 12Ah na zbyciu, dołożonym obciążeniem bedzie tylko oswietlenie ledowe biorace max 1A, i to uzywane bedzie raczej okazyjniej niż ciągle - wiec kwasówka również byłaby mysle doładowana.

    Moim pytaniem tutaj było, lub moze konkretniej - miało być pytanie, czym zabezpieczyć aku żelowy, zeby tego żelu trak nie szlafil np ze skokow napięcia
    czy innych wystepujacych tam stanów.
    Wyczytałem żeby zalożyć regulator, dlatego o to pytałem, kazdy inny zalożony tam układ ciut chroniący aku byłby dobry - i za jego układ byłbym wdzieczny.
    Wykonać go na płytce, radiatory itp rzeczy nie ma problemu.

    Wsk'a używana do rajdów po lesie, dalekie trasy, 2-3h ciągłej jazdy, obroty raczej wysokie, srednie zarejestrowane przez mikrokontroler to 3400 RPM. Za cene 100PLN wolałbym wymienić zawieszenie, reszta nigdy nie sprawiała problemów, zimą zawsze przeglądane wnętrze silnika.
    Sprzet dofinansowany, nigdy nie sprawiajacy problemów, takze wymiana pradnicy odpada niestety.

    Czy dużym błędem byłoby zalozenie tam tego aku bez żadnego zabezpieczenia ?
    Czy może załóż - spróbuj - i napisz czy wytrzymuje ? :P
    Kwasowy potwierdzam - przy dolewaniu elektrolitu działał 6 lat bez najmniejszego zarzutu ;p

    0
  • #15 27 Cze 2014 07:01
    mczapski
    Poziom 38  

    Skoro kolega martwi się jedynie o stan akumulatora i para się elektroniką to podpowiem, że jest coś takiego jak transil. Za całe o,5 PLN można spróbować zamontować zabezpieczenie przez nadmiernym napięciem (do pewnego stopnia). A można znaleźć na różne napięcia w tym np 15 V. Przyznaję, że nigdy tego nie wypróbowałem w praktyce, ale też od dawna nie bawię w motorki.

    0
  • #16 29 Cze 2014 12:04
    totek0940
    Poziom 6  

    fajna sprawa ten transil, pewnie na niego sie zdam, z napieciem 6,87V.
    Jedyny problem to to ze napiecie ponizej ~6,85 V nie pusci pradu na aku :P
    Jak dam na mniejsze napiecie to znowu bedzie miało za małe to napiecie.
    Słyszałem o zmianie punktu pracy diod przez dołożenie rezystorów, da sie w transilu cos takiego zastosowac ?
    Chciałbym osiągnąc cos takiego żeby puszczało kazde napiecie (lub powyzej 6,4V) ale nie pusciło większego niż 7V.

    0
  • #18 30 Cze 2014 11:07
    jack63
    Poziom 42  

    mczapski. Znów dajesz bezsensowne rady. Transil nie służy do regulowania napięcia! Nawet jako ogranicznik. Używa się go go jako zabezpieczenie przepięciowe! Jest szybszy od warystora i może zwierać pojedyncze (!),ostre i krótkotrwałe (!) szpilki o napięciu przekraczającym próg zadziałania transila.
    Do ciągłego ograniczania napięcia się nie nadaje. Po prostu się spali.
    Dużo lepszym rozwiązaniem jest pomysł Muciek50 na liniowy regulator równoległy. Przy malej mocy prądnicy i przy niewielkiej mocy potrzebnej do stracenia aby utrzymać napięcie w ryzach wystarczy. Jednak trzeba zapewnić bardzo dobre chłodzenie tranzystorowi.
    Dużo lepszym, choć niewiele bardziej skomplikowanym, jest układ z linku:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=2344969&highlight=
    "obciętym" do jednej fazy. Działają bardzo podobnie, tylko ten z linku jest regulatorem impulsowym a nie ciągłym.
    Układ ma być tak wyregulowany aby napięcie ładowania nie przekraczało 7.2 V .
    Dalej uważam, że bez przewijania/innego połączenia cewek prądnicy i innych poważnych przeróbek instalacji się nie obejdzie.
    Temat nie jest banalny jak wszystkie przeróbki starych prądnic o małej mocy.

    0
  • #19 30 Cze 2014 19:46
    mczapski
    Poziom 38  

    Aż nie chce się komentować tzw mentorskiego podejścia do zagadnienia prze poprzednika. Skomentuję tak (aż obawiam się ,że przy takim podejściu nie wolno mi komentować aby mędrców nie obrazić). Już wiemy, że mocy z prądnicy bardziej zbraknie niż będzie nadmiar. Już ustaliliśmy, że regulatory stratne to właściwie normalność. Z aplikacji dowiemy się, że moc tracona na transilu może być spora. Więc skąd obawa, że tenże transil nie uciągnie tego braku mocy jeśli zabawa kosztuje aż 0,5 PLN (chyba sporo mniej)? Też nie radziłbym ciągłego gubienia energii, ale tutaj chodzi o incydentalne sytuacje aby chronić akumulator (raczej przesadnie). Skoro nie warto stosować przetwornic impulsowych, regulatorów stratnych itp to należy bezwzględnie zaniechać korzystania z pojazdów typu WSK , WFM, SHL i wielu innych. A jednak są używane.
    Kolego totek0940 trasil stosuje jako obciążenie równoległe, które ma zapobiec nadmiernemu wzrostowi napięcia na zasilanym elemencie (u ciebie akumulatorze). Według wszelkich rozpatrywać te przepięcia chyba nie nastąpią, lub będą niewielkie. Akumulator przyczyni się do zmniejszenia sytuacji napięć a tenże transil zniweluje incydenty. I faktycznie nie jest on w stanie wytrzyma długotrwałych/ciągłych dużych obciążeń. Wybierz zatem np napięcie zabezpieczenia na poziomie 8 V. Jak wspomniałem obecnie nie mam warunków do sprawdzwnia mojej wypowiedzi, ale za niepełna złotówkę można zaryzykować. Czymże jest układ proponowany i akceptowany jeśli nie hybrydową wersja transila?

    0
  • #20 30 Cze 2014 20:45
    jack63
    Poziom 42  

    mczapski
    Tak to jest jak ktoś walnie babola a potem sie wypiera i zarzuca temu, kto na to zwrócił uwagę mentorstwo!
    Potem są wyjazdy polityczne w stylu:

    mczapski napisał:
    Skoro nie warto stosować przetwornic impulsowych, regulatorów stratnych itp to należy bezwzględnie zaniechać korzystania z pojazdów typu WSK , WFM, SHL i wielu innych. A jednak są używane.

    Czy poczytałeś cokolwiek o transilach??? Pewnie tylko tyle:
    mczapski napisał:
    Też nie radziłbym ciągłego gubienia energii,

    Super uwaga. Tylko jak tego dokonać??? Pewnie ....regulatorem.
    Przecież transil na napięcie 7.2V trudno inaczej ochronić przed pracą ciągłą (no prawie bo te 100 - 200 Hz czyli 5 do 10 ms okresu to dla transila praca ciągła!
    Parametry dopuszczalnej mocy dla transili podawane są 10/1000 us lub 8/20 us. MIKROSEKUND!!! Przecież aby było jakiekolwiek ładowanie to napięcie w szcztach musi być wyższe (i jest) od napięcia na aku i nie będą to incydenty tylko praca ciągła gdy RPM będzie powyżej ok 3k.
    Na koniec cytat z Wikipedii:
    Ciągła moc tracona przez transil jest niewielka (kilka watów) jednak w ciągu krótkiego czasu (np. 1ms np. 10/1000μs) transil może pochłonąć setki watów lub kilka kilowatów mocy.
    I to by było na tyle w kwestii transila za 50gr.

    0