Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ładowanie akumulatora samochodowego zasilaczem 12V 3,5A

22 Cze 2014 01:46 3390 16
  • Poziom 10  
    Witam, posiadam akumulator samochodowy 40 Ah 12V, i wyładował się niemal całkowicie do 7-8 V, stał tak nie więcej niż 3 dni - (jakiś problem w instalacji elektrycznej) i chciałem go naładować, nie posiadam prostownika dedykowanego lecz zasilacz o prądzie ładowania równe 12V oraz 3,5A (od terminala płatniczego, duży i solidny) wiem, że napięcie powinno być trochę wyższe nawet do 14,5 V no niestety takiego już nie mam, czy to wystarczy na naładowanie choć żeby odpalił i potem już alternator resztę doładuje?
  • Poziom 27  
    Dlaczego nie kupisz zasilacza do ładowania Twojego akumulatora(Chińszczyzna jest dość tania) . Swoim nie naładujesz tego akumulatora, za niskie napięcie.Maksymalny prąd ładowania to 1/10 pojemności akumulatora,czyli dla Twojego to maksymalnie 14,6V, 400 mA. niższe napięcie , a duży prąd ładowania niestety nie załatwi Twojego problemu.
  • Poziom 30  
    karel21 napisał:
    Maksymalny prąd ładowania to 1/10 pojemności akumulatora,czyli dla Twojego to maksymalnie 14,6V, 400 mA.

    Raczej 4A.
  • Poziom 31  
    Twierdzisz,że masz zasilacz z terminala płatnczego o napięciu 12V.
    Nie wierz tylko sam dokonaj pomiaru wartości napięcia, to się zdziwisz.

    Jeśli byś dysponował jakimś zasilaczem o napięciu znacząco większym od 12V (np. z laptopa), to radzę przygotować sobie żarówkę samochodową (raczej mniejszej mocy), do szeregowego włączenia i ograniczenia prądu ładowania (mże to uchronić zasilacz przed ewentualnym przegrzaniem).
    Ponadto pamiętaj o zasadzie, odłącz akumulator od zasilacza, a potem dopiero wyłącz zasilacz. W przeciwnym razie, napięcie wsteczne potrafi uszkodzić elektronikę niektórych zasilaczy stabilizowanych.
    Praktycznie, do naładowania wystarczy mała wartość prądu ładowania, począwszy od mA, ale czas ładowania znacznie się wydłuży.
  • Poziom 10  
    jeśli chodzi kupno chińskiego prostownika to raz pożyczyłem automatyczny (z chin) jak kiedyś spadło mi podobnie napięcie do 7-8 V, to wykrył mi akumulator jako sześcio Voltowy i że już naładowany jest :/, dopiero zwykły stary prostownik naładował bez problemu, miał pokrętło 2 tryby 6V i 12V. Bardziej bym się rozglądał za czymś podobnym, ale i tak jak najszybciej muszę zająć się elektryką w aucie gdyż po około tygodniu postoju akumulator leży, dopiero wtedy zdecyduje czy "chińczyk" starczy. Spróbuję na zasilaczu od netbooka 19V 2,15A tylko policzę jaką żarówkę włożyć. Dam znać
  • Poziom 31  
    W szereg z zasilaczem notebooka możesz podłączyć żarówkę świateł drogowych, tylko podłącz punkty sumujące włókna (oba mają żarzyć), to wystarczająco ograniczy prąd, a każdą inną samochodową (np. stopu, czy pozycyjną), mniejszej mocy, możesz dać i nie fatyguj się obliczeniami.
    Ładując, kontroluj wartość napięcia akumulatora, aby nie dopuścić zbyt długim czasem do przeładowania i intensyfikacji procesów elektrolitycznych (gazowanie, bąbelki w elektrolicie), co skraca żywot akumulatorów.
    Powodzenia.
  • Poziom 10  
    Policzyłem że skoro posiadam zasilacz od netbooka (10 calowy laptop) 19V i 2,15 A to po podłączenie żarówki drogowej 12v 50W potrzebuje prądu rzędu 2,6-4,1 A więc więcej niż może uciągnąć zasilacz, mogę zamiast niej użyć żarówki 10 W?
  • Poziom 30  
    10W jest trochę za mała, ale na krótki moment spróbować możesz (wepnij SZEREGOWO amperomierz).
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    Na żarówce będziesz miał różnicę napięć zasilacza 19V i akumulatora 12V, a więc 5V i nie zaświeci pełną mocą, a dodatkowo, połączenie szeregowe włókien (świateł krótkich i długich) zwiększa rezystancję i prąd ładowania spadnie.
    Uzyskanie pułapu prądu dopuszczalnego dla zsilacza 2A będzie w tym przypadku nieosiągalne, włókna żarówki słabo się zażarzą, nie obawiaj się i nie szukaj problemów bo ich nie masz.
    Ładuj śmiało, jak będziesz miał mały prąd ładowania, to dłużej poczekasz, ale ruszysz.
    Popełniasz poważny błąd bawiąc się w obliczenia mając (żarówkę) element o nieliniowej zależności napięcia od prądu, więc krótko, chociaż nie chcę ale muszę Ci uzasadnić.
    Włókna żarówek w temperaturze (np. 1300°K) mają rezystancję ok. 6 razy większą niż na zimno (20°C), co ozncza, że zimne włókno o 6 krotnie mniejszej rezystancji, w pierwszej chwili po załączeniu pobiera 6 razy większy prąd. Jeśli szacowałeś 12V/4,1A, co daje ok. 3Ω, jak masz czym, to zmierz omomierzem oporność zimnej żarówki, jeśli nie wierzysz że wynik będzie wynosił mniej niż 0.2Ω tj.(3/15)Ω (przyjmując że żarówka halogenowa pracuje w temp 2800°K, wtedy rezystancja jest 15 razy większa niż na zimno).
  • Poziom 10  
    zrobiłem tak mówicie, nie bawić się w liczenie brać i podłączać akumulator przez żarówkę samochodową szeregowo, tak też zrobiłem tylko co jakichś czas badałem napięcie na zaciskach, trochę długo się ładowało (wina 2,15A zasilacza), ale się naładowało :) dzięki za pomoc
  • Poziom 30  
    Natężeniem 2,5A akumulator 20Ah powinien się ładować około 10godzin(prawidłowo natężeniem 2A powinno się ładować, gdyż przyjmuje się 1/10 pojemności akumulatora jako prąd ładowania), więc idąc tym tropem, 40Ah powinno się ładować nieco ponad 20godzin. Oczywiście lepiej sobie kontrolować napięcie akumulatora, i gdy osiągnie około 14,4/14,5V odłączyć :)

    Pozdrawiam
  • Poziom 36  
    Bardzo dobrze że ładował się długo i małym prądem. Ładowanie tak wyładowanego akumulatora dużym prądem tylko by go zabiło
  • Poziom 30  
    Może nie zabiło, lecz znacznie skróciło jego żywotność. Mogło by też spowodować wygotowanie się elektrolitu i nieodwracalne uszkodzenie akumulatora.

    I tak, jeśli był rozładowany poniżej 11.8V mógł już ulec częściowemu zasiarczeniu. Ale to zauważysz- w zimie :)
  • Poziom 27  
    ToJestNick napisał:
    ...I tak, jeśli był rozładowany poniżej 11.8V mógł już ulec częściowemu zasiarczeniu. Ale to zauważysz- w zimie :)

    Dla akumulatorów kwasowych ogólnie przyjmuje się końcowe bezpieczne napięcie rozładowania równe 1,75V/ogniwo, co daje 6 x 1,75 = 10,5V.
    Oczywiście na pewno nie zaszkodzi nie schodzenie poniżej 11,8V, tyle tylko że może to być dość kłopotliwe.
  • Poziom 10  
    najpierw zdiagnozuje co go rozładowało tak szybko, i naprawię ten problem (pewnie jakiś problem z masą bo jakiś czas temu światła stopu i kierunkowskaz tylni migały na zmianę podczas sygnalizacji zamiaru skrętu) a do zimy kupię już chyba nowy , bo ten mimo że ma może z rok to jest po przejściach i wolę dmuchać na zimne.
  • Poziom 30  
    Podjedź gdzieś gdzie mają tester akumulatorów, a będziesz wiedział czy wymaga wymiany.
  • Poziom 10  
    sprawdzili mi akumulator, okazało się że nadaje się do utylizacji, pod obciążeniem napięcie spadło do 8V czy 9v chyba mimo że był naładowany, prądu starczyło zwykle na jedno odpalenie, potem trzeba było z 15 minut jeździć aby znów odpalić, rano był wielki problem na zimnym silniku i odpalał tylko dlatego że mały silnik jest (benz 1.2) kupiłem nowy centry, stary oddałem i sprawdziłem już instalacje elektryczną w samochodzie, ładowanie dokładnie 13,98V, pobór prądu na tanim multimetrze na rozdzielczości 10A pokazał 0,0 (nie usmażyłem go bo najpierw zbocznikowałem) więc zakładam iż instalacja jest sprawna i to akumulator firmy jenox gdzieś miał wadę.