Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TestoTesto
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Bosch C7 - tryb regeneracji i tak ma być?

22 Cze 2014 09:58 6363 22
  • Poziom 8  
    Witam.
    Mam pewien problem, gdy włączam w Bosch-u C7 tryb regeneracji, zaczyna migać dioda "R", wg. instrukcji powinna świecić się również dioda znajdująca się w lewym górnym rogu. U mnie się nie świeci... Podłączyłem w tym trybie akumulator 74Ah, miał 10,5V.
    Po ok 2-3H prostownik zapalił 2 diody o stanie naładowania, oznaczające naładowanie w przedziale 0-33%. Uznałem, że przeszedł w tryb ładowania, jak mówi instrukcja, wg tego jak ją zrozumiałem dioda "R" powinna zgasnąć po max 4h i zostać jedynie ta która oznacza klasyczne ładowanie ( u mnie nie zaświeciła się jednocześnie z migającą "R") Po 18h nadal to samo, "R" miga, stan naładowania wskazuje to samo... czyli ok 25%. Wygląda to dokładnie tak samo jak na tym filmiku
    https://www.youtube.com/watch?v=1_PCkxEJBYw.
    Zastanawiam się czy oddać go na gwarancję, bo nie wiem czy tak powinno być.
    Wygląda na to, że prostownik nie przełączył się automatycznie w tryb ładowania.
    Zrobiłem to ręcznie, po 1,5h mam już naładowany wg wskaźnika do 66%. Do instrukcji Link
    Problem leży albo w uszkodzonym prostowniku, albo w złym opisie w instrukcji.
    Jak Wy to widzicie? Macie z tym jakieś doświadczenia? Nie bardzo wiem co robić.
  • TestoTesto
  • Poziom 6  
    Widzę ze mam taki sam problem, u mnie tez się nie przełączył po 24 h. Jak przełączyłem ręcznie w tryb pierwszy to nagle wyskoczył stan naładowania aku na 100% i zaczęły się wydobywać dzięki z prostownika jakby przełączanie jakiegoś przełącznika. Ps. Czy ten prostownik jest dostosowany do rozruchu auta?
  • Poziom 8  
    Nie jest do tego przystosowany, ma jedynie opcję podtrzymywania systemów na czas podmiany aku.
    Jeśli się automatycznie nie przełącza, to znaczy że masz uszkodzony aku.
  • TestoTesto
  • Poziom 6  
    Tak się domyślałem ze pewnie uszkodzony. Dziękuje za szybka odpowiedz. Ps. W instrukcji jest napisane ze prostownik może pracować w zakresie temperatur od 0 do -40 tzn ze w mrozy nie mogę podładować aku w aucie? Dzisiaj zostawiłem na noc ma być -10. Trochę byłoby to dziwne.
  • Poziom 8  
    No jeśli tak napisali to dlaczego nie. Ten prostownik ma tez certyfikat IP wiec teoretycznie deszcz mu nie straszny.
  • Poziom 8  
    Nsmo to problem z głowy. Lepiej nie kombinować bo jak wsrodku wtrąci się para to będzie można pożegnać się z prostownikiem.
  • Poziom 10  
    Pytanie do posiadaczy takiej ładowarki BOSCH C7.
    Jak u was wygląda proces regeneracji??
    U mnie ładowarka po uruchomieniu trybu regeneracji, podbija napięcie (pewnie dąży do tych zadanych 16,2V, z jakiegoś tam pojedyńczego pomiaru zmierzyłem 15,8V) i w tym momęcie miga diora "R", po 4h dioda "R" miga dalej (być może innym rytmem) oraz zapala się pierwsza czerwona dioda przy guziku mode (dioda przy akumulatorze pustym/z wykrzyknikiem) napięcie po godzinie multimetr pokazał 12,7-12,68V skakało co sugeruje mi, że to jest napięcie zadane przez ładowarkę, po 5h napięcie to oscylowało (dosłownie) 12,58-12,6V i dalej paliła się pierwsza dioda czerwona.

    W instrukcji jest napisane, że po tym trybie włączy się normalne ładowanie i przejdzie w bufor. A to nie następuje.

    Czy ta czerwona dioda ma mi powiedzieć, że mam zużyte AKU? Byłaby to informacja trochę bolesna, bo normalnie ten akumulator użytkuje do odpalania mojego TDI. Akumulator bosch S5 77Ah 780A.

    Bosch C7 - tryb regeneracji i tak ma być?bosch c7..g.jpg Download (470.3 kB)
  • Poziom 6  
    Miałem tak samo w swojej varcie. Identyczne zachowanie. Akumulator nie trzymał napięcia, szybko spadało. Nie dało się już go zregenerować. Mysle ze ten tryb regeneracji to trochę ściema. Regenerowalem tez drugi akumulator i rewelacji nie ma. Jak baterie masz stara to niestety praw fizyki i chemii nie ominiesz
  • Poziom 10  
    Karol167 napisał:
    Miałem tak samo w swojej varcie. Identyczne zachowanie. Akumulator nie trzymał napięcia, szybko spadało. Nie dało się już go zregenerować. Mysle ze ten tryb regeneracji to trochę ściema. Regenerowalem tez drugi akumulator i rewelacji nie ma. Jak baterie masz stara to niestety praw fizyki i chemii nie ominiesz


    Ale przy innej/lepszej baterii zachowywał się inaczej??
  • Poziom 6  
    Sprawdzę dzisiaj na lepszej baterii. Już kiedyś sprawdzałem na tej ale szczerze mówiąc to nie pamietam. Machnąłem na to ręka.
  • Poziom 10  
    Podłączyłem inny akumulator (autopart duplex 88Ah), który stał 2-3 miechy. Napięcie spoczynkowe miał 11,8V, czyli znajomy go trochę zaniedbał. Włączyłem ładowanie w trybie zimowym. Potem tryb regeneracyjny, który skończył się szybciej niż maksynalne 4h i zaczoł wolne ładowanie napięciem ok. 13,6V (migała lampka R oraz świeciły się diody pomarańczowe). Tak został na noc i rano ładowarka była już w trybie bufora (migająca ostatnia zielona dioda).

    I o dziwo ładowarka przeszła cały proces od początku do końca, a na moim aku się to nie udało. Może za mało czekałem, bo po ponad 12h ładowania po regeneracji odpuściłem.

    Jestem ciekaw co ten akumulator zrobi przy rozruchu TDI, jak go znajomy założy. Oczywiście nie ma co się cudów spodziewać, bo aku długo stało w stanie jak wyżej napisałem.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Co ciekawe na tym filmie:
    https://www.youtube.com/watch?v=iw7yk48awf0&t=588s
    Ładują bardzo rozładowany akumulator nie mały, bo aż 100Ah, ale nowy i sprawny boschem C7.
    I po 3x ładowaniu trybami zwykłymi lub zimowymi, włączono tryb regeneracyjny i też napięcie nie doszło do tych 16,2V. W kolejnych doszło wyżej, ale do 16,2V nie.
  • Poziom 2  
    Od kilku dni jestem użytkownikiem ładowarki BOSCH C7. Wcześniej kilka lat używałem CTEK MXS 5.0.
    Też zastanawia mnie tryb regeneracji w tym prostowniku, ponieważ w CTEK tryb recond polegał na włączeniu się dodatkowego programu nr 6 który trwał od pół godziny do godziny chyba max., gdzie napięcie ładowania jest w tym trybie podniesione do 15,8V i w różnych samochodach/akumulatorach zawsze ładowanie kończyło się etapem nr 7 i lampka zapalała się na zielono.
    W przypadku ładowarki BOSCH za pierwszym razem ładowany w trybie degeneracji był Opel Astra H akumulator CENTRA - po 2 godzinach status ładowania migał na zielono czyli ładowanie zakończone sukcesem.
    Próbowałem później ładować w trybie regeneracji VW POLO IV i Opel Astra II - niestety chyba zakończone niepowodzeniem. W obydwu samochodach akumulatory są starsze - jest to BOSCH i Kozak. Po 3 godzinach ładowania zapaliła się czerwona lampka statusu ładowania z wykrzyknikiem
    Co to oznacza? Czemu ładowarka nie przechodzi dalej do ładowania akumulatora ?
    Podczas ładowania w pierwszych dwóch godzinach mierzyłem prąd ładowania i napięcie wynosiło one odpowiednio ok 1.5A prąd ładowania i napięcie ładowania powyżej 16,0V do 16.5V max.
    Po zapaleniu się czerwonej lampki napięcie wynosiło chyba powyżej 13V i prąd też jest dużo mniejszy ładowania.
    Proszę o wyjaśnienie - czemu się tak dzieje i co to oznacza .
    Akumulator BOSCH ma co najmniej 6-7 lat natomiast kozak 3-4 lata .
    Bosch C7 - tryb regeneracji i tak ma być?
    Bosch C7 - tryb regeneracji i tak ma być?
  • Poziom 10  
    luke85rybnik napisał:
    Od kilku dni jestem użytkownikiem ładowarki BOSCH C7. Wcześniej kilka lat używałem CTEK MXS 5.0.
    Też zastanawia mnie tryb regeneracji w tym prostowniku, ponieważ w CTEK tryb recond polegał na włączeniu się dodatkowego programu nr 6 który trwał od pół godziny do godziny chyba max., gdzie napięcie ładowania jest w tym trybie podniesione do 15,8V i w różnych samochodach/akumulatorach zawsze ładowanie kończyło się etapem nr 7 i lampka zapalała się na zielono.
    W przypadku ładowarki BOSCH za pierwszym razem ładowany w trybie degeneracji był Opel Astra H akumulator CENTRA - po 2 godzinach status ładowania migał na zielono czyli ładowanie zakończone sukcesem.
    Próbowałem później ładować w trybie regeneracji VW POLO IV i Opel Astra II - niestety chyba zakończone niepowodzeniem. W obydwu samochodach akumulatory są starsze - jest to BOSCH i Kozak. Po 3 godzinach ładowania zapaliła się czerwona lampka statusu ładowania z wykrzyknikiem
    Co to oznacza? Czemu ładowarka nie przechodzi dalej do ładowania akumulatora ?
    Podczas ładowania w pierwszych dwóch godzinach mierzyłem prąd ładowania i napięcie wynosiło one odpowiednio ok 1.5A prąd ładowania i napięcie ładowania powyżej 16,0V do 16.5V max.
    Po zapaleniu się czerwonej lampki napięcie wynosiło chyba powyżej 13V i prąd też jest dużo mniejszy ładowania.
    Proszę o wyjaśnienie - czemu się tak dzieje i co to oznacza .
    Akumulator BOSCH ma co najmniej 6-7 lat natomiast kozak 3-4 lata .


    Ładowałem w trybie regeneracji 2 akumulatory.

    Pierwszy po docelowej fazie regeneracji przeszedł w jakiś inny stan sygnalizowany poprzez miganie diody R oraz palącej się czerwonej lampki (pierwszej przy guziku MODE). Dałem mu ponad 12h, ale jego stan się nie zmienił. Włączyłem jeszcze raz regenerację i sytuacja się powtórzyła. Ogólnie proces regeneracji przeprowadziłem w nim 3 razy w odstępach ok 12h rezultat zawsze ten sam. Tester elektroniczny boscha pokazuje stan tego akumulatora na 67% - sprawdzone w sklepie motoryzacyjnym po reg. Muszę przyznać, że porządne naładowanie oraz 3-krotne traktowanie akumulatora trybem regeneracji dało pozytywne efekty w postaci trzymania wyższego napięcie oraz wyższego napięcie w czasie rozruchu (przed nawet 9,6V po ok. 10,3V)

    Drugi akumulator po głównej fazie regeneracji przeszedł w następny etap również sygnalizowany miganiem diody R oraz palącymi diodami przy guziku mode, ale tym razem były to trzy diody pomarańczowe. Rano ładowarka migającą zieloną diodą sygnalizowała zakończenie procesu.

    Nie miałem podłączonego amperomierze i nie mogę określić jakie prądy płynęły lub czy wogóle płynęły w poszczególnych fazach.

    Być może ten drugi stan z palącymi diodami przy guziku mode jest to doładowywanie jakim małym prądem. Może jest to sygnalizowanie stanu akumulatora.

    W instrukcji nie ma żadnej informacji, że ładowarka wskazuje w jakiś sposób sygnalizuje o uszkodzeniu akumulatora, co może sugerować symbol akumulatora z wykrzyknikiem, co prawda przy zwykłym ładowaniu głęboko rozładowanego akumulatora ta dioda też się pali.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Ciekawy film na YT znalazłem:

    https://www.youtube.com/watch?v=1_PCkxEJBYw

    Widać na nim, że coś się dzieje, gdy miga dioda R i palą się jakieś diody przy guziku mode. I co mnie zdziwiło, to to, że ten proces wcale na spokojny nie wygląda.

    Mój aku nie ma korków, więc nie popatrzę ;P
  • Poziom 2  
    Ja ładowałem akumulator w trybie regeneracji dwukrotnie (piątek i sobota) w VW POLO - w obydwu przypadkach po 3h czerwona lampka.
    Jedno jest pewne akumulator jest na pewno naładowany i trzyma napięcie mimo wieku, skoro auto stało wczoraj i przedwczoraj cały dzień na dworze, później wjechałem do garażu i chciałem go podładować bo zapowiadane były dzisiaj mrozy, ale okazało się, że od razu ładowarka przeszła w tryb ładowania konserwacyjnego (migająca zielona dioda), co oznacza, że wg niej akumulator jest w pełni naładowany - odłączyłem więc ją od razu. Dzisiaj rano auto w garażu napięcie rzędu 12,8V.

    Myślę więc, że tryb ten na pewno dużo daje, ale tak jak zaleca CTEK tryb recond raz do roku - bo spada poziom wody-elektrolitu a możliwości dolania za bardzo nie ma... bez ingerencji w akumulator.

    Na zagranicznym forum znalazłem coś takiego:

    "I am charging a 12v car battery using the Regeneration mode of the C7 charger. The issue is that initially things are normal and the regeneration light keeps flashing for about 3 hours. After about 3 hours the red status-indicator light switches on (the regeneration light still keeps flashing).

    The problem is that the charger is stuck on the red light (alongwith flashing regeneration light) for more than 17 hours! The battery is relatively new and is in a good condition. I suspect that there is something wrong with the charger.

    Can anyone confirm if this behaviour of the charger is normal and if normal then how many more hours will it take to completely charge the battery and switch on the green light?"

    Odpowiedź:
    "Please do NOT use the regeneration mode of the charger unless it is absolutely necessary. High voltage employed in this mode can damage the plates and cause the water to boil off.

    The only time you use this mode is if the battery has been unused and has stored with a state of charge where sulphation may have occurred i.e. <70-80%. This is generally employed for older batteries.

    This shows an error. Please ensure the water is topped up. Only distilled water please till the bottom of the vent holes. Do not overfill or the electrolyte will boil over. Then restart the charge process.

    I am not sure which car or battery you have but the charging process should be over in 12 hours if the battery is OK. A faulty battery will not accept a charge and the red LED may light up."

    Uważam więc, że tryb regeneracji należy używać tylko, kiedy to konieczne - elektrolit w tym trybie mocno bulgocze - ryzyko ubytku wody w akumulatorze... czyli kiedy nam auto ciężko odpala, lub akumulator się głęboko rozładuje i brak jest możliwości uruchomienia auta np. bo zostawiliśmy światła włączone w samochodzie na noc.

    Ponadto, BOSCH w instrukcji zaleca odłączyć akumulator od układu- instalacji w samochodzie.
    Może jest tak, że rzeczywiście mam stary akumulator jak wcześniej wspominałem min. 6 lat i ładowarka nie potrafi go już zregenerować, tj. przejść całego procesu regeneracji jak opisane jest to w instrukcji, do momentu zapalenia się zielonej lampki i jej migania.

    Trochę, też jest tak, że przedłużamy sztucznie życie tych akumulatorów, ponieważ normalnie użytkownicy nie mają czasu, warunków lub miejsca na ładowanie ich, a po drugie właściwie to powinno się naładować akumulator przed zimą i na wiosnę i po prostu jeździć. Ja ładuje częściej zimą co 2-3 tyg., bo po prostu bardzo mało jeżdżę i krótkie odcinku po 5km max.

    Żeby stwierdzić wiarygodną sprawność akumulatora powinno się zmierzyć areometrem gęstość elektrolitu , co obecnie jest ciężkie do zrobienia, chyba że dokonać pomiaru profesjonalnym urządzeniem do badania akumulatorów, w które średnio wierzę bo wg tego wynalazku już na początku zeszłego roku mój akumulator nadawał się do wymiany.
  • Poziom 10  
    Zgadzam się, że nie należy przesadzać z ładowaniem regeneracyjny, ale uważam je też za konieczność. Gdyż trzeba mieć świadomość, iż inteligentne ładowarki nie są w stanie naładować akumulatora do 100%, a w trybie regeneracji już tak. Jest to spowodowane, że ładowarki w standardowym trybie (w zimowym również) ładują niewysokim bezpiecznym napięciem, kompensacja temperatury też nie jest pełna (czym zimniejszy akumulator tym powinno być wyższe napięcie).

    Także w lecie, gdy temperatury są wyższe skuteczność ładowania tych ładowarek jest większa (są w stanie naładować akumulator do większego topnia np. 90%, a nie 80% jak w ziemie). Tylko kto ładuje w lecie ;P. Niedoładowany akumulator się zasiarcza przez co traci pojemność oraz parametry prądowe.

    Alternator również nie jest w stanie odbudować parametrów akumulatora (np. odpowiedniej gęstości elektrolitu), bo pracuje na niskim napięciu i często za krótko. Co więcej, gdy odcinki jazdy są krótkie to nawet nie jest wstanie utrzymać stanu naładowania (ujemny bilans energetyczny). Ale solidnie naładowany akumulator jak się jeździ odpowiednie dystanse i jest sprawna instalacja elektryczna to powinien utrzymać w odpowiedniej kondycji.

    Nie doładowany akumulator jest w bardzie brutalny sposób traktowany przez alternator (prądy o dużym natężeniu), co też powoduje niszczenie akumulatora.

    Ładowanie trybem regeneracyjnym przed oraz po zimie będę starał się wykonywać w obu moich autach. Ilość procesów będzie zależeć od stopnia rozładowania poprzez pomiar gęstości elektrolitu aerometrem (dostępny we większości sklepów motoryzacyjnych za kilkanaście zł, powinno być 1,28g/cm3). Oczywiście akumulator musi mieć wykręcane korki (często są pod naklejkami, jeżeli jest tylko magiczne oko to da się je wyjąć i mieć dostęp do choć jednej celi.). Następny na pewno będzie takie posiadał.

    Na marginesie trzeba też wspomnieć, że na przestrzeni lat zmieniła się technologia wykonywania akumulatorów. Kiedyś główną domieszką do płyt ołowiowych w akumulatorze był antymon (Sb), teraz są to akumulatory oznaczane Ca/Ca bądź wapniowe. Akumulator z dodatkiem wapnia wymaga wyższych napięć do pełnego naładowania nawet do 16,2V (jak zimno to więcej), stare akumulator to maksymalne napięcie dla temp. 25°C miału 14,4V.

    Wniosek: Łatwiej i skuteczniej jest zapobiegać niż leczyć!

    Mechanikę procesu lądowania regeneracyjnego naszej ładowarce postaram się jeszcze zgłębić jak będę miał okazję. Narazie wszystkie akumulatory naładowane ;P Szkoda, że teraz nie miałem podłączonej jej przez amperowmierz. To by dało mi większy podgląd.
  • Poziom 2  
    Bardzo fajną sprawą jest miernik cęgowy - bez odłączania układu i łączenia go szeregowo można zmierzyć bardzo szybko i z dużą dokładnością prąd ładowania prostownika.

    Pozdrawiam
    Łukasz
    Bosch C7 - tryb regeneracji i tak ma być?
    Bosch C7 - tryb regeneracji i tak ma być?
  • Poziom 10  
    Wiem, że jest to wygodne, ale z pomiarem natężenia na DC już trochę kosztują. No może nie jest to cena zaporowa, ale korzystał bym z niego 2 razy w roku.

    Masz fotki z pomiaru jak było ładowanie regeneracyjne, gdy palą się diody przy guziku mode??
  • Poziom 2  
    No właśnie zdjęć nie mam, ale pamiętam, że byłem ciekawy wtedy po zapaleniu tej czerwonej lampki na czym polega to ładowanie i prąd wynosił wtedy ok. 0,3 A , natomiast napięcie ok. 13V... nie czekałem dłużej tylko odłączyłem ładowarkę bo i w piątek (04.01.2019r.) i w sobotę (05.01) załączany był tryb regeneracji i dokładnie po 3h zapalała się ta czerwona lampka. W instrukcji jest napisane, że to ładowanie w trybie regeneracyjnym trwa do 4h po czym ładowarka powinna się przełączyć w tryb normalnego ładowania..
    Będę jeszcze może ładował akumulatory w innych samochodach od brata, znajomych to dam znać jak coś będę wiedział więcej zwłaszcza w temacie ładowania regeneracyjnego bo zwykłe ładowanie działało poprawnie do tej pory na 3 akumulatorach które ładowałem BOSCH-em (tj. BOSCH S5 52Ah, CENTRA FUTURA 53Ah i "KOZAK") i kończyło się migającą zieloną lampką czyli ładowaniem konserwacyjnym (niskie napięcie i mały prąd).
  • Poziom 10  
    Prąd 0,3A przy napięciu ok. 13V to nic nadzwyczajnego prądowo. Ładowanie małymi prądami jest zdrowe dla akumulatora.

    Fakt, że prąd 0,3A nie podbije wysoko napięcia, a przynajmniej nie szybko. Ale za to dobicie do napięcia 14,4V przy ograniczeniu prądowym 0,3A podejrzewam, że wypełniłoby akumulator po brzegi. No i czym większy akumulator tym trudniej było go wysycić takim małym prądem.

    I to ładowanie pasowało by do opisu w instrukcji, że to jest doładowywanie.
  • Poziom 10  
    W weekend miałem czas i podłączyłem auto żony do ładowania, a właściwie akumulator. Sytuacja się powtórzyła, ale tym razem miałem podpięty amperomierz. W pierwszej części trybu regeneracyjnego, gdy miga tylko dioda R napięcie rośnie do przeszło 16V (w tym momęcie natężenie prądu wynosi ok. 1,2A), po ustabilizowaniu się napięcie na około 16,15V w momencie pomiaru płynął prąd rzędu 0,3A-0,4A. Spodziewam się, że w czasie prąd ten maleje. I tak akumulator zostawiłem na noc.
    Rano znany już mi obrazek. Migająca dioda R oraz paląca się czerwona kontrolka przy guziku mode a dokładniej przy symbolu akumulatora z wykrzyknikiem. Napięcie 12,8V natężania prądu brak. Dla pewności, że wskazanie jest tak małe, że nie widać go na amperomierzu analogowym, który był wpięty w obwód. Wpiąłem w obwód multimetr ustawiony na pomiar natężenia DC (10A). W pomocą osoby trzeciej tak, żeby nie przerwać obwodu. Wynik również wynosił 0A. No chyba, że natężenie prądu było mniejsze niż 0,05A, bo dokładność do 1 miejsca po przecinku.

    I nie wiem jak interpretować tą ostatnią fazę tej regeneracji ;/
  • Poziom 31  
    Moim zdaniem prostownik działa jak najbardziej prawidłowo.
    Dawniej do utwardzania ołowiu na płytach używano antymonu miały wadę w postaci szybkiej utraty wody lecz i zaletę do pełnego naładowania potrzebowały napięcia max 14,4 ale już przy 13,8V pracowały prawidłowo. Teraz stosuje się wapń co zmniejsza utratę wody lecz utrudnia proces ładowania zwiększa napięcie przy którym akumulator jest w pełni naładowany z 14,4 do 16,2V a napięcie spoczynkowe wzrasta z 12,6 do 12,8V .W/w prostownik najwyraźniej ma wgrany program do ładowania akumulatorów WET starszej generacji (bezpieczniej dla użytkownika) i podłączony do akumulatora wykonanego w technologii Ca-Ca wykrywa wzrost napięcia ładowania powyżej 14,4V podczas ładowania , słusznie uznaje że akumulator jest zasiarczony więc przeprowadza proces odsiarczania do max napięcia czyli 16,2V. Następnie przechodzi w stan czuwania a napięcie na akumulatorze spada do napięcia spoczynkowego 12,8V .
  • Poziom 10  
    Sniezynka napisał:
    Moim zdaniem prostownik działa jak najbardziej prawidłowo.
    Dawniej do utwardzania ołowiu na płytach używano antymonu miały wadę w postaci szybkiej utraty wody lecz i zaletę do pełnego naładowania potrzebowały napięcia max 14,4 ale już przy 13,8V pracowały prawidłowo. Teraz stosuje się wapń co zmniejsza utratę wody lecz utrudnia proces ładowania zwiększa napięcie przy którym akumulator jest w pełni naładowany z 14,4 do 16,2V a napięcie spoczynkowe wzrasta z 12,6 do 12,8V.

    Znam technologię wykonywania akumulatorów kwasowo-ołowiowych i jakie są wady i zalety przejścia z dodatków antymonu na dodatki wapniowe. Wszystko się zgadza.

    Sniezynka napisał:
    W/w prostownik najwyraźniej ma wgrany program do ładowania akumulatorów WET starszej generacji (bezpieczniej dla użytkownika) i podłączony do akumulatora wykonanego w technologii Ca-Ca wykrywa wzrost napięcia ładowania powyżej 14,4V podczas ładowania , słusznie uznaje że akumulator jest zasiarczony więc przeprowadza proces odsiarczania do max napięcia czyli 16,2V. Następnie przechodzi w stan czuwania a napięcie na akumulatorze spada do napięcia spoczynkowego 12,8V .

    Co do drugiej części swojej wypowiedzi to nie masz racji. Prostownik Bosch C7 nie ma algorytmu, który włącza tryb regeneracji.
    Poza ładowaniem normalnym (14,4V) oraz zimowym (14,7V) posiada tryb regeneracji, który włącza tylko i wyłącznie użytkownik poprzez odpowiednią ilość kliknięć guzikiem mode. W załączniku załączam zdjęcia instrukcji prostownika z opisem trybów ładowania. Tryb nr 4 to jest ten przedmiotowy tryb regeneracji. Tylko, że prostownik nie postępuje zgodnie z instrukcją, gdzie proces kończy migająca zielona dioda (tak samo sygnalizuje koniec zwykłego ładowania) tylko utknie na etapie migającej diody R oraz czerwonej lampki przy guziku mode i symbolu akumulatora z wykrzyknikiem.
    Jeden z ładownych akumulatorów (w sumie ładowaniem 3 tym trybem), zakończył proces zgodnie z instrukcją.
    Dlatego mierzyłem natężenie prądu, ale bo co ma się stać przy natężeniu 0.0A

    Bosch C7 - tryb regeneracji i tak ma być?162.jpg Download (2.77 MB)
    Bosch C7 - tryb regeneracji i tak ma być?163.jpg Download (2.47 MB)