Witam, jestem tutaj nowy, więc proszę o wyrozumiałość
Mój problem jest następujący: podczas ruszania samochodem (VW Golf IV 1998r) za bramkami autostrady, poczułem, że auto nagle straciło moc - nie przyśpieszało tak jak to było wcześniej. Do tego z silnika wydobywał się dziwny, niespotykany jak dotąd odgłos, a na pedale hamulca czułem wibrację... Gdy dojechałem pod blok i wyłączyłem i odpaliłem na nowo samochód, odgłos ten wydaje mi się, że zniknął a na pedale hamulca nie czułem już wibracji lecz nie wiem jak by to było podczas jazdy.
Może panikuję, ale proszę o jakąś odpowiedź ponieważ nie wiem czy jest to coś poważnego czy tylko jakieś przelotne zdarzenie spowodowane, że auto dostało w kość tego dnia i pod koniec coś się zepsuło, a do domu jakoś wrócić trzeba...
Mój problem jest następujący: podczas ruszania samochodem (VW Golf IV 1998r) za bramkami autostrady, poczułem, że auto nagle straciło moc - nie przyśpieszało tak jak to było wcześniej. Do tego z silnika wydobywał się dziwny, niespotykany jak dotąd odgłos, a na pedale hamulca czułem wibrację... Gdy dojechałem pod blok i wyłączyłem i odpaliłem na nowo samochód, odgłos ten wydaje mi się, że zniknął a na pedale hamulca nie czułem już wibracji lecz nie wiem jak by to było podczas jazdy.
Może panikuję, ale proszę o jakąś odpowiedź ponieważ nie wiem czy jest to coś poważnego czy tylko jakieś przelotne zdarzenie spowodowane, że auto dostało w kość tego dnia i pod koniec coś się zepsuło, a do domu jakoś wrócić trzeba...