Witam Serdecznie. Mam od 3 lat dysk Seagate USB 1TB. Dysk od 2 dni nie działa. Podpinam zasilanie, usb, zaświeca się kontrolka, że dysk się uruchomił, ale zero komunikatów na komputerze (laptopie i stacjonarnym). Rozebrałem go i podpiąłem na krótko do SATA 2. Bios go nie wykrywa nawet. W systemie też go nigdzie nie widać.
Co robić?
Pomóżcie.
Co robić?
Pomóżcie.