Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

1/4 telefonów z Androidem nie korzysta z usług Google'a

exti 24 Jun 2014 20:37 5208 30
  • 1/4 telefonów z Androidem nie korzysta z usług Google'aDominacja systemu Android będzie w coraz mniejszym stopniu przekładać się na dominację firmy Google — oznajmia nowy raport firmy analitycznej CCS Insight. Już dzisiaj co czwarty telefon z systemem spod znaku zielonego robota nie uzyskuje dostępu do usług Google’a (Gmail, Mapy Google, Google Play itp.), a zgodnie z szacunkami CCS Insight w przyszłym roku będzie to ponad 30%.



    Przyczyną takiego stanu rzeczy jest rozkwit systemów AOSP (Android Open Source Project), które często nie korzystają z oficjalnych aplikacji firmy Google, jak również i blokowanie usług Google w Chinach przez tamtejszy rząd. Oczywiście dla giganta z Mountain View oznacza to straty, ponieważ urządzenia nie korzystające z oficjalnych usług nie tylko przynoszą mu znikome lub zerowe dochody, ale także stanowią platformę dla usług konkurencji.

    Jutro odbędzie się konferencja Google I/O, na której firma przedstawi swoje nowości i plany na przyszłość. Zdaniem CCS Insight, Google będzie kontynuować ekspansję Androida w wielu kierunkach, takich jak elektronika noszona na ciele, telewizory i systemy automatyki domowej.

    Źródło:
    http://www.fiercewireless.com/story/analysts-...s-2015-wont-access-google-services/2014-06-24

    Cool? Ranking DIY
    About Author
    exti
    Level 32  
    Offline 
    exti wrote 2420 posts with rating 153, helped 10 times. Live in city Wrocław. Been with us since 2008 year.
  • #2
    staś pytalski
    Level 39  
    Poczekajmy, i zobaczymy co wymyśli Google by "zmusić" innych by skorzystali z ich usług.
    Pomijam fakt, że duży procent użytkowników nie wie co to gmail i że smartfon może się sam łączyć z internetem.
  • #3
    DamianG
    Level 20  
    Sam się nie połączy, trzeba mu włączyć dane pakietowe czy jak to się tam nazywa w różnych wersjach Andka. Ja osobiście nie wyobrażam sobie telefonu bez synchronizacji kontaktów, zdjęć, Gmail'a, takich aplikacji jak sklep Google czy Mapy Google.
  • #4
    User removed account
    User removed account  
  • #5
    lekto
    Level 35  
    Widocznie te usługi są do bani, z Internet Explorera korzysta coś koło 50% użytkowników Windowsa, więc do lidera im jeszcze trochę brakuje :D
  • #6
    JumperTomek
    Level 15  
    Ja omijam wszystkie usługi google, jedynei gmail bo jestem zmuszony. Wole nie być śledzony :D chociaż wiadomo że i tak wszędzie widać co robimy :D
  • #7
    Jarko2227
    Level 10  
    Tak jak wyżej było nadmienione, pewnie większość nie potrafi z takich rzeczy korzystać, w sumie co tu dużo mówić większość nie odróżnia telefonu od smartphone.
  • #8
    User removed account
    User removed account  
  • #9
    horik
    Level 14  
    Osobiście mam głęboko gdzieś, czy ktoś mnie śledzi smartfonem, czy nie :) Jak będę chciał zrobić "coś złego", to go wyrzucę uprzednio w krzaki, a kartę SIM pogryzę, podepczę i opluję :) A poważnie - Play jest zwyczajnie wygodny, jak każdy sklep z aplikacjami - ale może to moje przyzwyczajenie z Linuksa, gdzie soft pobiera się w 90% z repozytoriów. Gmail - owszem, korzystam. Konta w Google+ nie posiadam. Na szczęście jeszcze da się mieć jedno bez drugiego. Na etapie zakładania konta w Gmail, gdy chce nam zakładać konto G+, trzeba zamknąć w tym momencie stronę i normalnie się zalogować do webmaila - łatwe i bez bólu. Tylko trzeba potem się pilnować, bo niewinne "ocenienie aplikacji" założy nam profil G+. Pusty bo pusty, ale po co nam on? Mając telefon - to ja decyduję, co będzie na nim chodzić. Tak czy inaczej, łatwiej lub trudniej, ale jednak. Nie podobała mi się polityka ochrony karty SD w KitKacie, powróciłem do 4.0. Nikt mnie nie może zmusić do używania czegoś, czego nie chcę. Google musi to brać pod uwagę, bo, jak widać, czyni tak masa ludzi.
  • #10
    JumperTomek
    Level 15  
    mógłbyś napisać coś więcej o tej ochronie karty?
  • #11
    iagre
    Level 35  
    Pominięto tu jeszcze jeden powód niekorzystania z usług google w smartfonach. Moi znajomi którzy mają androidy nie korzystają z usług google z powodu kosztów transmisji danych u operatorów komórkowych. Jeśli potrzebują skorzystać z jakiś usług online to robią to wyłącznie wtedy gdy są w zasięgu sieci WiFi a w każdym innym przypadku wszystko co może działać (łączyć się z serwisami google) w tle jest wyłączone, także wszelkiego rodzaju aktualizacje. Do tego można jeszcze dorzucić wydłużenie czasu pomiędzy ładowaniami baterii smartfona.
  • #12
    DamianG
    Level 20  
    W 4.4, z tego co zdążyłem zaobserwować, możesz ustawić zapisywanie zdjęć z aparatu na karcie, możesz wrzucać pliki z PC na kartę, ale nie możesz zapisywać nic na karcie przy pomocy eksploratora plików z poziomu telefonu.
    Więcej zmian nie zauważyłem, bo mam customowy ROM z rootem, więc od razu zainstalowałem fixa na to ;-)
    Odnośnie śledzenia - nie popadajmy w paranoję. Udostępnianie lokalizacji (nawet przybliżonej) można wyłączyć. Poza tym z tego co się orientuję to używane to jest tylko do jakichś statystyk. Bo komu by się chciało i jaki miałby w tym cel, by śledzić każdy ruch zwykłego, szarego człowieka.
    Co do kosztów to się nie zgodzę. Ustawiamy aktualizację tylko przez WiFi, synchronizacje można bez problemu wyłączać z paska powiadomień i telefon pobiera bardzo mało danych. Już nie mówiąc o tym, żeby wyłączać transmisję kiedy z niej nie korzystamy.
    W Play od jakiegoś już czasu przy przedłużeniu umowy w ofercie jest abonament na rok, z nielimitowanymi połączeniami i SMS do wszystkich sieci z pakietem internetu 750MB za 35zł. A komu byłoby mało, to z pakietem 2GB kosztuje 45zł.
  • #13
    Rinho
    Level 19  
    Ta 1/4 to pewnie w większości telefony/urządzenia w których producent nie zrobił dostępu do tych usług (np taka Nokia X, wiele modeli Lenovo na rynek azjatycki, itp).
  • #14
    exti
    Level 32  
    iagre wrote:
    Pominięto tu jeszcze jeden powód niekorzystania z usług google w smartfonach. (...) z powodu kosztów transmisji danych

    Rinho wrote:
    Ta 1/4 to pewnie w większości telefony/urządzenia w których producent nie zrobił dostępu do tych usług

    Telefony, o których tutaj mowa w ogóle są pozbawione możliwości korzystania z usług Google. Gdyby liczyć jeszcze takie, w których ta możliwość jest, ale ich użytkownicy nie chcą z niej korzystać, to odsetek byłby jeszcze większy.
  • #15
    SQLmaster
    Level 24  
    toh1 wrote:
    Czyli 1/4 użytkowników zachowała resztki rozsądku i nie ma zamiaru dzielić się swoimi prywatnymi danymi z guglem.

    Dobrze wiedzieć że kolega ocenia społeczeństwo jako matołów i tylko 1/4 daje nie prawo bycia rozsądnym a do posiadania 'resztek' rozsądku. Zgaduję że kolega musi być co najmniej niedocenionym przez nikogo geniuszem ;)

    A tak na poważnie: w newsie chodzi nie o to, że uzytkownicy nie korzystają z usług Google tylko że producenci takowych nie instalują. Trzeba Panie Geniuszu czytać newsa ze zrozumieniem, a dopiero później tak brzydko oceniać innych. Bo można się osmieszyć.

    Producenci tego typu urządzeń nie instalują usług Google dlatego że te usługi (w przeciwieństwie do Androida) nie są ani darmowe, ani open source. To na nich i na reklamach które wyświetlają Google zarabia duzo więcej niż na samym Androidzie.
  • #16
    japko1024
    Level 18  
    Mój kolega mówił, że jak w Androidzie (oficjalnym) wyłączy się GPS-a, to tak naprawdę on jest włączony i wysyła do sieci dane o położeniu, tylko zainstalowane aplikacje nie mogą z niego korzystać. Czy to prawda?
  • #17
    DamianG
    Level 20  
    Nie potwierdzę, ani też nie zaprzeczę, bo nigdy nie korzystałem z oficjalnego Androida, każdy mój telefon miał zmieniony ROM na jakiś customowy.
    Ale wydaje mi się, że to plotka, bo telefon dużo szybciej pożera baterie z włączonym GPS (choć może to przez korzystające z niego aplikacje). Z resztą wystarczy zrootować oficjalnego Andka i zobaczyć co robią jakie aplikacje. A sieć i tak ma naszą przybliżoną lokalizację z nadajników GSM/WCDMA.
  • #18
    DJTrueBeliever
    Level 17  
    Najgorszą robotę robi tzw. lokalizacja przybliżona. Istotnie, zbiera ona BSSID'y wszelkich sieci Wi-Fi w pobliżu telefonu i przesyła do google'a celem triangulacji. Przy okazji w ten sposób zdobywają nowe punkty lokalizacyjne - BSSID każdej nowej sieci w okolicy jest wciągany na listę. Sam GPS w stanie wyłączonym jest wyłączony.
  • #19
    olinek2
    Level 23  
    Dlatego lokalizację czy to przybliżoną czy GPS warto wyłączać :)
    Co jest tylko wkurzające, że niektóre aplikacje nie działają bez niej prawidłowo :/, poza tym tracimy czasem wygodę z niektórych funkcji.
  • #20
    tacman
    Level 16  
    Mnie przeraża nie to, że 1/4 nie korzysta. Przeraża mnie to, że 3/4 korzysta.
    Bardzo mnie denerwuje jak ktoś pisze/mówi, że mogą go inwigilować bo on nic złego nie robi. Sprawa jest bardziej złożona. Ludzie nie rozumieją co to za inwigilacja. Większość kojarzy to z kartkami, zdjęciami dokumentów. Nie są świadomi, że można ukraść o wiele więcej i to wykorzystać. Dzięki tym osobom Ci co chcą chronić swoja prywatność powoli nie mogą tego robić - są w mniejszości. Ta większość co nie wie co to oznacz narzuca mniejszości swoją rację - nie ważne, że jest ona błędna a wszystko wynika z braku elementarnej wiedzy.
    Kiedyś by korzystać z komputera trzeba było coś wiedzieć, coś umieć. Dzisiaj działa to na zasadzie - samo działa, są kreatory. Zabija się w człowieku konieczność wiedzy. To samo dotyczy innych dziedzin jak telefon/smartfon. Człowiek dostaje smartfona, nie wie co dostał. Rozdaje swoje dane presonalne na lewo i prawo i jeszcze jest z tego dumny. Skoro tak to poproszę od razu numer dowodu czy karty kredytowej z pinem - przecież to nic złego. Obawiam się jednak, że karta kredytowa czy dowód to coś co ludzie znają i wiedzą, że może być szkodliwe. Nie zdają sobie sprawy, że książka telefoniczna czy notatki ze smartfona często są bardziej szkodliwe niż ta karta kredytowa.
    W takich czasach żyjemy. 3/4 społeczeństwa nie zna się kompletnie na technice. Niedługo będziemy żyć w jednym wielkim więzieniu i jeszcze na własne życzenie.
  • #21
    olinek2
    Level 23  
    tacman wrote:
    Niedługo będziemy żyć w jednym wielkim więzieniu i jeszcze na własne życzenie.


    Nie będziemy, bo już żyjemy ;)
  • #22
    tacman
    Level 16  
    Częściowo się zgodzę. Częściowo bo jeszcze nie ma przymusu korzystania z telefonu czy komputera. Ale myślę, że to już nie długo. Jak nie telefon to karta z chipem, jak nie karta to coś innego. Byle Cię śledzić.
  • #23
    olinek2
    Level 23  
    Przymusu nie ma, ale kto nie ma fejsa, smartfona postrzegany jest dziwnie. Lokalizacja, żaden problem karty płatnicze/kredytowe + zwykły sim w telefonie :). Pomijam algorytmy rozpoznawania twarzy, kamery monitorujące tablice rejestracyjne itd. Jak się tak człowiek głębiej zastanowi, to ciężko pozostać anonimowym :).
  • #24
    tacman
    Level 16  
    Nie mam "fejsa" i nie mam "smartfona". Żyje i mam się dobrze :)
  • #25
    SQLmaster
    Level 24  
    tacman wrote:
    Częściowo się zgodzę. Częściowo bo jeszcze nie ma przymusu korzystania z telefonu czy komputera.

    Wiesz kto jak kto ale elektronik (a takich chyba to forum skupia), w obecnej chwili bez komputera i internetu jest "dinozaurem" którego nikt nie zatrudni do pracy.

    To nie jest kwestia przymusu tylko wykluczenia cyfrowego.
  • #26
    tacman
    Level 16  
    Co nie oznacza, że mam mieć Google i smartfona.
    Oba są mi nie potrzebne. Przy czym nie jestem przeciwny ani Google, ani smartfonom. Przeciwny jestem tylko temu, iż ludziom brak elementarnej wiedzy w użytkowaniu :)
    Ta niewiedza powoduje, iż takie korporacje jak Google czy producenci sprzętu narzucają coś. Coś czego niekoniecznie chcemy ale musimy mieć bo coś innego co nam potrzebne nie działa bez tego pierwszego.
  • #27
    SQLmaster
    Level 24  
    tacman wrote:
    Bardzo mnie denerwuje jak ktoś pisze/mówi, że mogą go inwigilować bo on nic złego nie robi.

    Ciekawe czy podtrzymasz tę tezę, kiedy np ktoś Ci ukradnie samochód. Czy wtedy nadal będziesz przeciwnikiem namierzania czy też może będziesz jednak chciał namierzyć gdzie on jest i kto go ukradł. (nie mówię tu o skuteczności polskiej policji tylko o potencjalnym narzędziu które mogło by być i pomagać). Widzisz świat nie jest czarno biały i wszystko ma plusy i minusy. Możliwości można wykorzystać dobrze jak i źle.

    tacman wrote:
    Kiedyś by korzystać z komputera trzeba było coś wiedzieć, coś umieć. Dzisiaj działa to na zasadzie - samo działa, są kreatory. Zabija się w człowieku konieczność wiedzy.

    Kiedyś człowiek musiał sam wyciosać pięściak z kamienia, dziś ma gotowiuśki nóż ze sklepu. Kiedyś człowiek musiał umieć rozniecić ogień krzemieniem, dziś ma zapałki.

    I co, zabiło to w człowieku konieczność wiedzy? Wcale nie - wręcz na odwrót. To ludziom dało czas na coś innego: człowiek wreszczie ma czas by nową wiedzą się zająć. Po jakie prącie mam się w XXI wieku znać na ciosaniu pięściaka a moja żona na praniu ręcznym w rzece? Szkoda nam na to czasu.

    I teraz wracając do komputerów: Po co ktoś ma się uczyć 250 komend jakiegoś DOSowego edytora wnętrz, jak on chce np zaprojektować sobie kuchnię? On nie chce tracić czasu na naukę systemu DOS tylko na to by fajnie zaprojektować kuchnię.

    tacman wrote:
    To samo dotyczy innych dziedzin jak telefon/smartfon. Człowiek dostaje smartfona, nie wie co dostał. Rozdaje swoje dane presonalne na lewo i prawo i jeszcze jest z tego dumny.

    Celebryci rozdają o wiele więcej i świetnie na tym (finansowo) wychodzą. Umieją tę "wadę" otaczającego ich świata przekuć w zaletę.

    tacman wrote:
    Nie zdają sobie sprawy, że książka telefoniczna czy notatki ze smartfona często są bardziej szkodliwe niż ta karta kredytowa.

    A czym się to będzie różniło od znanego 50 lat wcześniej notesika z takim samymi danymi w środku (książka telefoniczna czy notatki) który ktoś np zgubił, lub który wpadł w niepowołane ręce?

    tacman wrote:
    W takich czasach żyjemy. 3/4 społeczeństwa nie zna się kompletnie na technice. Niedługo będziemy żyć w jednym wielkim więzieniu i jeszcze na własne życzenie.

    Zaś 99% nie zna się na samodzielnym polowaniu na tzw 'grubego zwierza' i nie umiałoby zabić takiego zwierza siekierą a następnie wypatroszyć. Czy to oznacza że jesteśmy też na łasce i niełasce rzeźników i to na własne zyczenie? Nie. Po prostu nie musimy się już znać ani na jednym, ani na drugim.

    A do życia w jednym wielkim więzieniu to jesteśmy przyuczeni i żadna to nowość. Chociażby lata zaborów czy władzy "Kraju Rad" też takie były.

    Dodano po 26 [minuty]:

    tacman wrote:
    Co nie oznacza, że mam mieć Google i smartfona.
    Oba są mi nie potrzebne. Przy czym nie jestem przeciwny ani Google, ani smartfonom. Przeciwny jestem tylko temu, iż ludziom brak elementarnej wiedzy w użytkowaniu :)

    Tu akurat Ciebie popieram - bardzo zdrowe podejscie do posiadania lub nie. Oczywiście że nie każdy potrzebuje smartfona. Ale że ludziom brak elementarnej wiedzy? A co mnie to obchodzi? Jak się komuś uczyć nie chce, to co to jest mój problem? Chce być jak to cielę, które nic nie wie, to niech sobie będzie. Zdolny człowiek, któremu się jednak chce, bedzie miał na kim zarabiać. I powinien na takich bezwzględnie zarabiać, bo jak pójdzie np do "cielęcia co się na technice nie zna" do restauracji zjeść, to "cielę" go wyceni jak za zboże - bez skrupułów. Takie inne "cielę - prawnik" nie bedzie się zastanawiało nad tym jaki to świat jest zły że ludzie znający sie na technice nie znają prawa, tylko skosi nas parę stówek za poradę. Jak nie więcej,

    Nie martwmy się o wady innych tylko przekujmy ten ich brak wiedzy o technice na nasz atut który też się ceni - a dobrze na tym wyjdziemy :D
  • #28
    DJTrueBeliever
    Level 17  
    SQLmaster wrote:
    Czy wtedy nadal będziesz przeciwnikiem namierzania czy też może będziesz jednak chciał namierzyć gdzie on jest i kto go ukradł. (nie mówię tu o skuteczności polskiej policji tylko o potencjalnym narzędziu które mogło by być i pomagać).

    To jest jeszcze inna sprawa. Mowa tutaj o namierzaniu/inwigilacji przez osoby trzecie czy korporacje trzecie. To, jak wykorzystam własny system nawigacji, do którego nominalnie to tylko ja mam dostęp to inna sprawa. A nawet jeśli usługa chmurowa, to taka, która nie rozprzestrzenia danych na lewo i prawo (i nie mówię tu tylko o NSA).
  • #29
    SQLmaster
    Level 24  
    DJTrueBeliever wrote:
    SQLmaster wrote:
    Czy wtedy nadal będziesz przeciwnikiem namierzania czy też może będziesz jednak chciał namierzyć gdzie on jest i kto go ukradł. (nie mówię tu o skuteczności polskiej policji tylko o potencjalnym narzędziu które mogło by być i pomagać).

    To jest jeszcze inna sprawa. Mowa tutaj o namierzaniu/inwigilacji przez osoby trzecie czy korporacje trzecie. To, jak wykorzystam własny system nawigacji, do którego nominalnie to tylko ja mam dostęp to inna sprawa. A nawet jeśli usługa chmurowa, to taka, która nie rozprzestrzenia danych na lewo i prawo (i nie mówię tu tylko o NSA).


    No tak tylko że nie da się zrobić tak żeby taki system był własny. To jest niewykonalne. Musisz skorzystać ze wspólnej infrastruktury firm trzecich. Przecież nie zbudujesz sam dla siebie sieci nadajników aby pokryć zasięgiem Europy.

    A skoro korzystasz z usług firm trzecich to NIGDY nie będziesz miał pewności że ktoś tych danych nie gromadzi. Legalnie lub popełniając przestępstwo. Musisz po prostu wpisać to w rachunek zysków i strat. I albo w to wejść ze świadomością że mogą inwigilować, albo.... nie mieć żadnego systemu namierzania własnego auta. Oczywiście że mi się to nie podoba tak jak Tobie, ale tak to już jest i nie zmienimy tego.

    Wspomniane usługi Google są tu na tyle uczciwe, że jasno o tym mówią i nie musisz się zgadzać na ich warunki. A że masz świadomość że jest to potencjalnie niebezpieczne - no to bardzo dobrze.
  • #30
    DJTrueBeliever
    Level 17  
    Własny system - mówiłem o rozwiązaniu opartym na przykład na GPS+GSM. Infrastruktura już jest - GPS nie gromadzi danych, to tylko sieć nadawcza - informacje przetwarzają odbiorniki. Telemetrią mogę się zająć stosując urządzenia GSM - pokrycie zasięgiem jest praktycznie ogólnopolskie :) a moje jest oprogramowanie i baza danych, w której przechowuję zbierane informacje :)

    ----
    PS. ja osobiście już wolę rozwiązania Microsoftu, zwłaszcza po tym, jak odrzucili żądanie NSA o dorzucenie backdoora do BitLockera :)