Witam serdecznie.
Zacznę od opisu problemu krok po kroku.
W czasie jazdy szarpnęło i samochód przestał przyśpieszać. Redukcja do czwórki i znowu pięć i jakoś jadę. Na postoju pod maskę a silnik mało nie wyleci. Chodzi na 3 garach i czuć woń paliwa, myślę świeca.
Wymieniłem świece, przepalona, przy okazji cewkę bo też się uszkodziła z winy świecy. Po złożeniu do kupy nie ma poprawy w pracy silnika. Dalej trzęsie silnikiem, "perkoce" z tłumika i "wali" paliwem.
Nasuwa się pytanie co jest tego przyczyną. Chodzi mi po głowie wypadający zapłon lub co gorsze coś z głowicą.
Czego mogę się spodziewać? Jutro podjadę do mechanika i chcę się nastawić.
Zacznę od opisu problemu krok po kroku.
W czasie jazdy szarpnęło i samochód przestał przyśpieszać. Redukcja do czwórki i znowu pięć i jakoś jadę. Na postoju pod maskę a silnik mało nie wyleci. Chodzi na 3 garach i czuć woń paliwa, myślę świeca.
Wymieniłem świece, przepalona, przy okazji cewkę bo też się uszkodziła z winy świecy. Po złożeniu do kupy nie ma poprawy w pracy silnika. Dalej trzęsie silnikiem, "perkoce" z tłumika i "wali" paliwem.
Nasuwa się pytanie co jest tego przyczyną. Chodzi mi po głowie wypadający zapłon lub co gorsze coś z głowicą.
Czego mogę się spodziewać? Jutro podjadę do mechanika i chcę się nastawić.