Hej !
Temat może trochę śmieszny, w końcu kto by tam naprawiał taki badziew ale uznałem, że taniej by mnie wyniosło gdyby udało się tego pada naprawić samemu w domu niż robić cokolwiek innego.
FUNSTATION 3, gdyby ktoś nie wiedział to zwyczajny pegasus zamknięty w plastiku w kształcie PlayStation 3.
Do rzeczy. Problem pojawił się w jednym z padów. Od pewnego czasu zaczęło w nim coś nie stykać i (co ciekawe) prawie zawsze po kilkudziesięciu, czasem po ponad godzinie grania dopiero zaczyna się z nim problem. W pewnym momencie wariuje stopniowo coraz bardziej, czyli najpierw np. przerywa d-pad, a później dopiero kopie się całkiem w taki sposób, że o ile d-pad jeszcze jakoś działa to przy naciśnięciu przycisku A działa jakby się wciskało select, sam select działa jako pauza (start), a start nie działa czy jakoś tak to się tam miesza.
Zdjęcia z wnętrza tegoż pada zamieszczam poniżej, w środku na moje oko wygląda wszystko ok. Styki oczywiście przeczyszczałem spirytusem.
Ciekawiło mnie jedynie to, że jak pad trochę poleżał w pudełku, czy na drugi dzień, to pad zawsze pochodził czasem i te parę godzin jak nowy, po czym zawsze dopiero PO CZASIE się zaczynał kopać. Nie wiem z czego to może wynikać. Konsola raczej ok, inny pad wpięty pod ten sam port działa w porządku.
Pytanie jak można to samemu naprawić, czy wystarczy zabieg ze skróceniem kabelka i wlutowaniem go z powrotem w płytkę ?(jeśli się uszkodził od strony pada). Poruszanie nim w trakcie jak wariuje nie przynosi żadnej poprawy.
Na ostatnim zdjęciu widać, że kabel brzydko się rozpękł jednak dopiero przy ostatnim wyjęciu go z pudełka dało się to zauważyć (wcześniej był ok a już nie działał).
No cóż, jak komuś chce się nad tym pochylić to będę wdzięczny za podpowiedź.
Dzięki z góry i pozdrawiam.
Temat może trochę śmieszny, w końcu kto by tam naprawiał taki badziew ale uznałem, że taniej by mnie wyniosło gdyby udało się tego pada naprawić samemu w domu niż robić cokolwiek innego.
FUNSTATION 3, gdyby ktoś nie wiedział to zwyczajny pegasus zamknięty w plastiku w kształcie PlayStation 3.
Do rzeczy. Problem pojawił się w jednym z padów. Od pewnego czasu zaczęło w nim coś nie stykać i (co ciekawe) prawie zawsze po kilkudziesięciu, czasem po ponad godzinie grania dopiero zaczyna się z nim problem. W pewnym momencie wariuje stopniowo coraz bardziej, czyli najpierw np. przerywa d-pad, a później dopiero kopie się całkiem w taki sposób, że o ile d-pad jeszcze jakoś działa to przy naciśnięciu przycisku A działa jakby się wciskało select, sam select działa jako pauza (start), a start nie działa czy jakoś tak to się tam miesza.
Zdjęcia z wnętrza tegoż pada zamieszczam poniżej, w środku na moje oko wygląda wszystko ok. Styki oczywiście przeczyszczałem spirytusem.
Ciekawiło mnie jedynie to, że jak pad trochę poleżał w pudełku, czy na drugi dzień, to pad zawsze pochodził czasem i te parę godzin jak nowy, po czym zawsze dopiero PO CZASIE się zaczynał kopać. Nie wiem z czego to może wynikać. Konsola raczej ok, inny pad wpięty pod ten sam port działa w porządku.
Pytanie jak można to samemu naprawić, czy wystarczy zabieg ze skróceniem kabelka i wlutowaniem go z powrotem w płytkę ?(jeśli się uszkodził od strony pada). Poruszanie nim w trakcie jak wariuje nie przynosi żadnej poprawy.
Na ostatnim zdjęciu widać, że kabel brzydko się rozpękł jednak dopiero przy ostatnim wyjęciu go z pudełka dało się to zauważyć (wcześniej był ok a już nie działał).
No cóż, jak komuś chce się nad tym pochylić to będę wdzięczny za podpowiedź.
Dzięki z góry i pozdrawiam.