Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
OptexOptex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki gazowy przepływowy podgrzewacz wody?

tofel3 09 Paź 2016 14:33 42543 61
  • #31
    Zbigniew Rusek
    Poziom 35  
    Mogła być inna eksploatacja. Np. klient Opalii miał nastawiony na niewielką moc (podgrzewał wodę tyle, by nie mieszać z zimną), piecyk był regularnie czyszczony, to nagrzewnica wytrzymała długo. Klient Junkersa mógł mieć gaz ustawiony "na full", przez co nagrzewnica była narażona na szybsze przepalenie się, oraz piecyk nie był konserwowany, co przyśpieszyło przepalenie. Twardość wody, to płukanie nagrzewnicy z kamienia, ale ważniejsze jest oczyszczenie lamelek nagrzewnicy z osadów, nagarów, gdyż zanieczyszczone lamelki powodują znaczny spadek sprawności piecyka (by tak samo podgrzać wodę, trzeba znacznie więcej spalić gazu), co prowadzi do szybkiego przepalenia nagrzewnicy oraz grozi zaczadzeniem (bardzo zanieczyszczony wymiennik może spowodować brak ciągu).
  • OptexOptex
  • #32
    TadeuszZ
    Poziom 21  
    Chciałbym odświeżyć temat, ponieważ czeka mnie wymiana piecyka w łazience. Czy w dalszym ciągu Junkers to dobry wybór? Do tej pory mam WRP275 - 1KB. To już staruszek i jeszcze nigdy się nie popsuł. Jakieś 7 lat temu czyszczona była nagrzewnica z kamienia. Mam go od bardzo dawna i jestem zdumiony jego niezawodnością. Grzeje nawet niewielki strumień wody oczywiście niewielkim płomieniem. Jednak podejrzewam, że nagrzewnica znów się zakamieniła i nie wiadomo czy warto czyścić ją znowu ( czy wytrzyma ), czy już kupić nowy. A jeśli nowy to który z nowych będzie odpowiednikiem tego ?
  • #33
    BUCKS
    Poziom 36  
    TadeuszZ jeśli jesteś zadowolony i sprzęt działa, a tylko jest podejrzenie zakamienionej nagrzewnicy to ją wyczyść.
    Uważam, że bez sensu jest kupowanie nowego piecyka skoro staremu może pomóc czyszczenie.
    Chyba, że czyszczenie zlecasz komuś i za nie płacisz to wtedy masz inny poziom opłacalności ale jeśli jest to faktycznie dobry i trwały sprzęt to może warto zaryzykować.
  • #34
    odd_rob
    Poziom 2  
    Cześć wszystkim,

    chciałbym się podpiąć pod temat zakupu piecyka.
    czy urządzenie o mocy 19,2 kW poradzi sobie z ogrzaniem wody dla instalacji prysznic+umywalka+zlew?
  • #35
    W0jtek92
    Poziom 36  
    Witam. Poradzi sobie lecz puszczanie cwu w tych wszystkich punktach poboru jednocześnie może być dla podgrzewacza bardzo kłopotliwe, lecz osobno tzn pojedyncze korzystanie z punktów poboru cwu jak najbardziej terma wydoli swoją mocą.
    Pozdrawiam.
  • #36
    odd_rob
    Poziom 2  
    Jednoczesne korzystanie ze wszystkich punktów poboru na raz będzie raczej sytuacją bardzo ekstremalną, niemniej chciałbym uniknąć sytuacje w której uruchomienie wody w kuchni spowoduje nagły spadek temp wody pod prysznicem. Miałem swego czasu tego typu przygody wynajmując mieszkanie z piecykiem gazowym właśnie i chciałbym tego jak najbardziej uniknąć.
  • #37
    W0jtek92
    Poziom 36  
    Ekstremalne sytuacje powinien przeżyć, ale zbyt dużo to chyba ich nie ma? Tu już dużą rolę gra regulacja termy względem przepływu wody i regulacji mocy palnika poprzez podnoszenie wysokości płomienia. Dużą rolę gra stan instalacji wodnej, jak rury stare i zapchane to i nadmierny pobór wody w wielu punktach wprawia podgrzewacz w ogłupienie. Ja mam właśnie termę podobnej mocy około 19 kW i podczas prysznicu może druga osoba spokojnie zmywać naczynia i terma daje rade bez kłopotu a prysznic nie jest uciążliwy w skokach temperatur których dosłownie nie ma.
  • #38
    r103
    Poziom 26  
    odd_rob napisał:
    niemniej chciałbym uniknąć sytuacje w której uruchomienie wody w kuchni spowoduje nagły spadek temp wody pod prysznicem. Miałem swego czasu tego typu przygody wynajmując mieszkanie z piecykiem gazowym właśnie i chciałbym tego jak najbardziej uniknąć.


    Przy sprawnym podgrzewaczu wody "dzisiejszym" nie historycznym już dzisiaj raczej Termecie PG3 czy PG4 - to jest niemożliwe - temperatura zostanie taka sama zmniejszy się tylko strumień wody...
  • #39
    BUCKS
    Poziom 36  
    r103 napisał:
    Przy sprawnym podgrzewaczu wody "dzisiejszym" nie historycznym już dzisiaj raczej Termecie PG3 czy PG4 - to jest niemożliwe

    To chyba zależy od tego, czy na kotle będzie blokada przepływu wody. Jeśli maksymalny strumień wody będzie ograniczony do maksymalnej wydajności kotła to zwykle będzie tak jak piszesz ale o ile wiem to nie każdy kocioł ma taki ogranicznik. Ja u siebie ograniczałem strumień wody za pomocą perlatorów osobno w każdym kranie, choć i tak nie używam 2 punktów równocześnie ale wtedy wiem, że spokojnie mogę odkręcić kran na maksa, bo wiem, że nie poleci wody więcej niż kocioł jest w stanie podgrzać.
  • OptexOptex
  • #40
    Zbigniew Rusek
    Poziom 35  
    r103 napisał:
    odd_rob napisał:
    niemniej chciałbym uniknąć sytuacje w której uruchomienie wody w kuchni spowoduje nagły spadek temp wody pod prysznicem. Miałem swego czasu tego typu przygody wynajmując mieszkanie z piecykiem gazowym właśnie i chciałbym tego jak najbardziej uniknąć.


    Przy sprawnym podgrzewaczu wody "dzisiejszym" nie historycznym już dzisiaj raczej Termecie PG3 czy PG4 - to jest niemożliwe - temperatura zostanie taka sama zmniejszy się tylko strumień wody...
    PG-3 i PG-4 miały akurat dosyć dużą moc (nieco większą niż PG-6, tym bardziej niż te Termety G-19)- to była moc pośrednia pomiędzy PG-6 a Junkersem WRDP 14-2B. Tyle, że piecyki PG-3 i PG-4 były (dosłownie) pożeraczami gazu.
  • #41
    r103
    Poziom 26  
    Ale regulację temperatury czyli wielkości płomienia miały "ręczną" - to znaczy musiałby stać służący przy podgrzewaczu i w zależności od krzyków użytkowników w kuchni/łazience ruszać wajchą żeby utrzymać stałą temperaturę wody - a takie obawy ma zdaje się kolega odd-rob...
  • #42
    odd_rob
    Poziom 2  
    Dzięki Wam za szybką odpowiedź.
    Podsumowując już, rozumiem, ze w takim razie mogę ze spokojem iśc w Junkers WRDP 11 2B?
    Czy może w tym przedziale jakość/cena znajdę coś nieco lepszego?
  • #43
    W0jtek92
    Poziom 36  
    Witam. Moim zdaniem to model WRDP 11 2B będzie odpowiedni. Są tańsze termy ale ja bym osobiście innego nie wybierał. Ewentualnie Beretta fonte. Ale w porównaniu to Junkers jest lepszym wyborem ale to tylko moje zdanie.
  • #44
    BUCKS
    Poziom 36  
    W0jtek92 napisał:
    Ja mam właśnie termę podobnej mocy około 19 kW i podczas prysznicu może druga osoba spokojnie zmywać naczynia i terma daje rade bez kłopotu a prysznic nie jest uciążliwy w skokach temperatur których dosłownie nie ma.

    Jak dla mnie to trochę naciągana opinia.
    Moc 19kW oznacza maksymalną wydajność ok. 9 l.min dla delta t=30 stopni.
    Komfortowy prysznic określiłbym na poziomie 7-8 l/min, więc na zmywanie naczyń zostaje niewiele.
    Latem różnica temperatur jest mniejsza, więc wydajność będzie większa ale zimą delta t=30 może być na styk lub nawet za mała, więc cała moc pójdzie na prysznic i nie będzie żadnej rezerwy na drugi punkt poboru c.w.u..
    Z mojej praktyki nagła zmiana przepływu wody przez przepływowy podgrzewacz wody zawsze powoduje jakąś zmianę temperatury zanim elektronika dostosuje pracę podgrzewacza i ustabilizuje parametry, więc pod prysznicem będzie to odczuwalne. W zależności od wrażliwości danej osoby będzie to większa lub mniejsza różnica, bo komfort cieplny każdy ma inny.

    Tak czy siak unikałbym korzystania z 2 punktów poboru w tej samej chwili. W większości przypadków nie ma z tym problemu, bo łatwo jest zsynchronizować korzystanie z c.w.u. tak, aby mycie naczyń nie kolidowało z prysznicem itp.
    Jak ktoś chce mieć 100% komfort i brak wahań temperatury przy korzystaniu z 2 punktów wody równocześnie to pozostaje mu tylko opcja z zasobnikiem c.w.u. o odpowiedniej pojemności, w zależności od planowane zużycia c.w.u.
  • #45
    Zbigniew Rusek
    Poziom 35  
    BUCKS napisał:
    W0jtek92 napisał:
    Ja mam właśnie termę podobnej mocy około 19 kW i podczas prysznicu może druga osoba spokojnie zmywać naczynia i terma daje rade bez kłopotu a prysznic nie jest uciążliwy w skokach temperatur których dosłownie nie ma.

    Jak dla mnie to trochę naciągana opinia.
    Moc 19kW oznacza maksymalną wydajność ok. 9 l.min dla delta t=30 stopni.
    Komfortowy prysznic określiłbym na poziomie 7-8 l/min, więc na zmywanie naczyń zostaje niewiele.

    Jeżeli uważacie, że za słaby, to dać WRDP 14-2B. Cena się niewiele różni, ma nieco większe gabaryty i większą moc (23,6kW).
  • #46
    W0jtek92
    Poziom 36  
    Ja tam nie uważam że za słaby. Posiadam osobiście Opalie C11 o mocy 19 kW i ta moc jest wystarczająca jak dla mnie podczas prysznicu i nawet jak ktoś kubek myje w zlewie. Ale..... Opalii nie kupujcie (z pewnych względów) moja taka sugestia bo jestem nią rozczarowany baaaardzo.... Lecz to tylko moja opinia.
  • #47
    BUCKS
    Poziom 36  
    Zbigniew Rusek napisał:
    Jeżeli uważacie, że za słaby, to dać WRDP 14-2B

    Model 11 czy 14 ma tę samą moc minimalną 7kW, czyli nie tracimy na elastyczności i w teorii efekt taktowania w obu modelach powinien być podobny.
    Mocniejsza terma zagwarantuje więcej ciepłej wody w okresie zimowym, kiedy jest największa szansa, że może jej zabraknąć przy 2 punktach poboru w tej samej chwili.
    Trzeba by jeszcze doczytać, czy terma ma jakiś ogranicznik maksymalnego przepływu wody, aby nie przekraczać maksymalnej wartości przepływu, która mogłaby wykraczać poza techniczne możliwości termy.
    Ja u siebie, aby nie przekraczać technicznych możliwości kotła zastosowałem perlatory marki Neoperl o odpowiednio dobranych przepływach.
    Warto mieć to na uwadze, że każdy perlator należy przetestować indywidualnie, bo dane podawane przez producenta odbiegają nieco od wartości uzyskiwanych w praktyce.
    Z czasem perlatory mają tendencję do zatykania się, więc ich wydajność spada w okresie czasu, dlatego trzeba pamiętać o ich cyklicznym czyszczeniu.

    Na marginesie to widzę dużą różnicę gdy c.w.u. grzeje przepływowo 2-funkcyjny kocioł gazowy z ustawioną temperaturą ok. 37-40 stopni, a gdy c.w.u. grzeje elektryczny 80l bojler z temperaturą ok. 55-60 stopni. W przypadku bojlera elektrycznego ilość syfów odkładających się na perlatorze jest znaczna i stawia to trochę pod znakiem zapytania sens ich stosowania, podczas, gdy w tym samym czasie perlatory współpracujące z kotłem gazowym są czyściutkie.
  • #48
    Zbigniew Rusek
    Poziom 35  
    BUCKS napisał:
    Zbigniew Rusek napisał:
    Jeżeli uważacie, że za słaby, to dać WRDP 14-2B

    Model 11 czy 14 ma tę samą moc minimalną 7kW, czyli nie tracimy na elastyczności i w teorii efekt taktowania w obu modelach powinien być podobny.
    Mocniejsza terma zagwarantuje więcej ciepłej wody w okresie zimowym, kiedy jest największa szansa, że może jej zabraknąć przy 2 punktach poboru w tej samej chwili.
    Trzeba by jeszcze doczytać, czy terma ma jakiś ogranicznik maksymalnego przepływu wody, aby nie przekraczać maksymalnej wartości przepływu, która mogłaby wykraczać poza techniczne możliwości termy.

    Wg danych technicznych max. przepływ wody w przypadku piecyka WRDP 11-2B to 11 l./min, zaś w przypadku WRDP 14-2B to 14 l./min. Co do perlatorów, to lepiej nie przesadzać z nimi, gdyż niektóre mają tak mały przepływ wody, że czasami ... piecyki nie chcą odpalać.
    A propos, to istnieje też piecyk WRDP 18-2B, który ma max. przepływ 18 l./min, ale on ma wyraźnie większe gabaryty (i jest droższy) oraz większą moc minimalną (9kW), więc ma zastosowanie tylko wtedy, gdy przewiduje się JEDNOCZESNY pobór np. do napełniania wanny oraz prysznica. 14-ka to będzie optymalne rozwiązanie.
  • #49
    BUCKS
    Poziom 36  
    Zbigniew Rusek napisał:
    Co do perlatorów, to lepiej nie przesadzać z nimi, gdyż niektóre mają tak mały przepływ wody, że czasami ... piecyki nie chcą odpalać.

    Negujesz perlatory, podając jako argument, że jak ktoś kupi niewłaściwy to kocioł/terma nie włączy się, a przecież pisałem, że mam perlatory o odpowiednio dobranych przepływach, a wtedy nie ma żadnego problemu. Mój kocioł ma minimalny próg załączania c.w.u. wynoszący 1,5 l/min wg danych technicznych i w praktyce kocioł załącza się przy 1,7 l/min. W kuchni przy zlewie mam perlator 6 l/min, pod prysznicem 8 l/min, a przy wannie 10 l/min. Realne przepływy są ciut mniejsze ale nie mam żadnych problemów z załączaniem kotła.
  • #50
    kajmaneczek
    Poziom 10  
    Co sądzicie o takim piecyku do grzania wody do mycia?
    euroterm model c 275 sei
    Jest przerobiony na gaz z butli.
  • #51
    Zbigniew Rusek
    Poziom 35  
    BUCKS napisał:
    Zbigniew Rusek napisał:
    Co do perlatorów, to lepiej nie przesadzać z nimi, gdyż niektóre mają tak mały przepływ wody, że czasami ... piecyki nie chcą odpalać.

    Negujesz perlatory, podając jako argument, że jak ktoś kupi niewłaściwy to kocioł/terma nie włączy się, a przecież pisałem, że mam perlatory o odpowiednio dobranych przepływach, a wtedy nie ma żadnego problemu. Mój kocioł ma minimalny próg załączania c.w.u. wynoszący 1,5 l/min wg danych technicznych i w praktyce kocioł załącza się przy 1,7 l/min. W kuchni przy zlewie mam perlator 6 l/min, pod prysznicem 8 l/min, a przy wannie 10 l/min. Realne przepływy są ciut mniejsze ale nie mam żadnych problemów z załączaniem kotła.

    Bywają perlatory, które limitują przepływ do poniżej 2 l./min, i wtedy mogą być problemy z załączaniem się piecyków. Na ogół minimalny przepływ do prawidłowej pracy piecyka to właśnie 2 l./min, i to przy ustawieniu pokrętła wody na piecyku na mały przepływ (czyli duży przyrost temperatury) - to dotyczy m. in. Junkersów WRDP 11-2B i WRDP 14-2B. Perlatory często ulegają zamuleniu, zapiaszczeniu i wtedy przepływ drastycznie spada.
  • #52
    BUCKS
    Poziom 36  
    Zbigniew Rusek napisał:
    Bywają perlatory, które limitują przepływ do poniżej 2 l./min, i wtedy mogą być problemy z załączaniem się piecyków.

    Analogicznie mówiąc bywają bezpieczniki tzw. eSy 6A i wtedy mogą być problemy przy korzystaniu z czajnika elektrycznego, który samodzielnie ma zwykle ok. 2kW (8,7A).

    Zbigniew Rusek napisał:
    Perlatory często ulegają zamuleniu, zapiaszczeniu i wtedy przepływ drastycznie spada.

    Też miałem obiekcje co będzie w dłuższej perspektywie czasu ale mam już dopasowane perlatory od roku. Śmigają one bez problemów i nie zauważyłem u siebie żadnego drastycznego spadku wydajności.

    Nie mam u siebie filtrów siatkowych na wejściu poszczególnych pionów. Ale mam filtr siatkowy wbudowany w kocioł i dodatkowo stosuję siatki filtrujące montowane na krzywkach. W przypadku przyłączy z zaworami kątowymi to mam zawory zintegrowane z filtrem siatkowym, także każdy punkt poboru wody osobno dla wody zimnej i ciepłej, łącznie z pralką jest filtrowany.
    Dla pewności raz na pół roku odkręcam perlatory i je płuczę pod bieżącą wodą. W zasadzie żadnych specjalnych syfów tam nie widać.
    Skoro u mnie wytrzymały rok bez problemów to zakładam, że wytrzymają kolejne kilka lat, także zakup perlatorów uważam za udany.

    Natomiast problemy zauważyłem u znajomego co ma c.w.u. na bojlerach elektrycznych i nie ma żadnych filtrów siatkowych.
    U niego na perlatorach odkładają się jakby opiłki rdzy. Podejrzewam, że są to mikro resztki upalonej grzałki albo może tak uwidaczniają się pozostałości anody magnezowej z bojlera.
  • #53
    lucas_86
    Poziom 1  
    Chciałbym zapytać się fachowców o doradzenie w kwestii wyboru termy dla mieszkania. Zastanawiam się między dwoma tj. junkers WRDP 11-2B czy berretta 2 dgt 11 ae? Wiadomo cena ważna, ale oszczędność i niezawodność również. Dodam, że zależy mi na trwałej nagrzewnicy. Dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.
  • #54
    Zbigniew Rusek
    Poziom 35  
    Co do trwałości nagrzewnicy, to trudno mi się wypowiedzieć, ale na pewno Junkers będzie znacznie rzadziej ulegał awariom.
  • #55
    W0jtek92
    Poziom 36  
    Witam. Obie termy są sprawdzone i mało zawodne. Beretta jest prostsza, Junkers bardziej rozbudowany. W obu przypadkach serwis dobrze rozwinięty. Ale skoro chcesz mieć pewność że terma wytrzyma długo i mało awaryjnie to zainwestuj trochę grosza i wybierz Junkersa.
    Pozdrawiam.
  • #56
    qubus93
    Poziom 9  
    Witajcie moi mili, mam te same rozterki. Mieszkanie na ostatnim piętrze, małe ciśnienie wody oraz krótki przewód kominowy. Dodatkowo woda bardzo twarda. W tej chwili jest Termet PG6, ale co tu dużo mówić, jest to przeżytek, nie dogrzewa lub gotuje wodę.
    2 punkty odbioru wody jednocześnie w skrajnych przypadkach. Baterie mieszające, jedna z perlatorem.
    Zastanawiam się między Termetem TermaQ G-19-02 oraz polecanym już Junkersem WRDP 11-2B. A może jakiś kompletnie inny ogrzewacz w tej półce cenowej?
    Pozdrawiam :)
  • #57
    robekxl01
    Poziom 2  
    Witam !
    Czy jest ktoś na forum kto zna już nowy wypust BOSCH JUNKERS WRD 10 4KB ? bo w hurtowni powiedziano mi że tylko w sprzedaży internetowej dostanę sławetny WRDP11-2B
  • #58
    serwisszulborski.pl
    Specjalista - systemy grzewcze
    Junkers WRD10-4KB to następca WRDP11-2B. Wg nowej dyrektywy ErP zabrania się produkowania urządzeń gazowych z tzw. tradycyjnym palnikiem inżektorowym. Wprowadzono nowy palnik chłodzony wodą przez co obniżono emisję NOx i poziom hałasu dB. Podzespoły podobne a poziom bezpieczeństwa zdecydowanie wyższy. Nowe urządzenia nadzorują spaliny (źródło czadu) w trzech przypadkach :zapchany komin, wsteczny ciąg, zapchana-zanieczyszczona nagrzewnica. Pomimo tego i tak zalecam czujnik czadu wszędzie tam gdzie mamy urządzenia spalające gaz. Jedyna trudność, jeżeli ktoś wymienia starego WRP11, N19, WRDP11... to ta że terma jest wyższa 7-8 cm przez co nie zawsze monter jest w stanie zapewnić 22 cm wymaganego prostego odcinka rury spalinowej nad termą. Nowa wysokość urządzenia 65,5 cm wynika ze zmienionej konstrukcji palnika. Polecam wymieniać urządzenia starego typu na ten nowy model po to by klient czuł się bezpieczny a monter spokojny.
  • #59
    BUCKS
    Poziom 36  
    serwisszulborski.pl napisał:
    Junkers WRD10-4KB to następca WRDP11-2B. Wg nowej dyrektywy ErP zabrania się produkowania urządzeń gazowych z tzw. tradycyjnym palnikiem inżektorowym. Wprowadzono nowy palnik chłodzony wodą przez co obniżono emisję NOx i poziom hałasu dB. Podzespoły podobne a poziom bezpieczeństwa zdecydowanie wyższy.

    Z ciekawości wszedłem na stronę Junkersa, ale nie ma tam modelu WRD10-4KB na listingu produktów i nawet wyszukiwarka na ich stronie znajduje 0 wyników po wpisaniu frazy WRD10-4KB, za to można znaleźć opis WRDP11-2B.

    Chyba Junkers traktuje Polskę jako zaścianek Europy skoro na swojej stronie www nadal promuje urządzenia, które jak piszesz są już zabronione i robekxl01 pisał, że WRDP11-2B nie można kupić w hurtowni, a mimo to po nowości nie ma śladu.
    Wątpię, aby Junkers oszczędzał kasę na należytym utrzymaniu własnej strony www.
  • #60
    serwisszulborski.pl
    Specjalista - systemy grzewcze
    Coś źle szukasz Junkers Hydro 4200 WRD 10-4KB. Obecnie stary model WRDP11-2B w większości hurtowni jest wyprzedany. Na Allegro tylko 2 używki plus 2 z montażem. Na Ceneo też biednie to samo.