Kup za 30 zl pistolet do ropowania, wlej litr benzyny i sobie umyj alternator, przedmuchaj sprężonym powietrzem okolice łożysk i połączeń, poczekaj aż odparuje.
Woda to ruletka, nadmiar benzyny czy ropy tez nie jest dobry bo może przedostać się do łożysk i wypłukać smar - ważne by robić takie rzeczy z głową.
Osłoń tez pasek.
Pawel wawa napisał: Ciekawy jestem jak ma się wydostać wilgoć z elektroniki? Czasami suszenie modułu w warunkach warsztatowych, z ciepłym nadmuchem, trwa kilka dni.
Do osuszania wody używa się alkoholu (usuwania poprzez wiązanie wody z alkoholem i odparowanie azeotropu) - zazwyczaj IPA - tanio i skutecznie.
Moderowany przez robokop:A za tą poradę dostajesz ostrzeżenie. Nie ma to jak nawlewać łatwopalnej lotnej cieczy gdzie popadnie w komorę silnika. 3.1.11. Zabronione jest publikowanie wpisów nie zawierających merytorycznej treści, zawierających szkodliwe porady, porady nie będące próbą rozwiązania problemu oraz publikowanie identycznych wpisów następujących po sobie lub powtarzających informacje ujęte w toku dyskusji.
Zostało napisane, że silników wraz osprzętem nie myje się wodą pod ciśnieniem - proszę sobie napisać do któregokolwiek z wiodących producentów, czy pozwala na takie praktyki.