Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Atmega - Mikrokontroler i przekaźnik

adam_1234 29 Jun 2014 18:33 2073 11
  • #1
    adam_1234
    Level 8  
    Witam,
    ostatnio pojawiły mi się dwa problemy.
    Pierwszy polegał na realizowaniu przejścia z 12V na 5V, tak żeby dać sygnał wyzwalający do Atmegi z urządzenia pracującego na 12V. Wiem, że powinno to zostać zrealizowane na transoptorze, no ale musiało zostać tak. Przekaźnik został umieszczony tej samej płytce, ale jego cewka została zupełnie odseparowana, ponad centymetrowa przerwa między ścieżkami cewki, a reszty.
    Atmega - Mikrokontroler i przekaźnik Przy zasilaniu płytki i przekaźnika z dwóch osobnych akumulatorów, przy rozłączaniu cewki resetował się mikrokontroler. Dodam, że przy trzech identycznych płytkach zjawisko występowało tylko na jednej. Mikrokontroler zasilany przez LM7805, z wszystkimi kondensatorami, tak jak trzeba. Jaka jest tego przyczyna?
    Dorzucenie diody Schottky'ego przed przekaźnik oczywiście rozwiązało problem, tyle że nie zawsze znamy polaryzację sygnału wyzwalającego.

    Drugi problem wiąże się z rozwiązaniem wyjścia mikrokontrolera na 12V wyzwalającego jakieś urządzenie, przy czym nie znamy zupełnie rodzaju wejścia wyzwalanego urządzenia. Jeżeli zastosujemy tranzystor i zaraz za nim diodę Schottky'ego przeciwko potencjalnym zakłóceniom jakiegoś przekaźnika na wejściu, to czy nie będzie ona sama zakłóceniem przy połączeniu np. 100 metrowym kablem?
    Będę bardzo wdzięczny za wszelkie podpowiedzi.
  • #2
    n0name10
    Level 17  
    Witam,
    Zastosowanie do tego celu przekaźnika jest niepotrzebne. Reset uC odbywa się na skutek przepięć na cewce przekaźnika. Aby temu zapobiec należy dodać równolegle z cewką diodę spolaryzowaną zaporowo, która stłumi wysokie napięcie samoindukcji. Kłóci się to jednak z tym, że nie znamy polaryzacji sygnału wyzwalającego 12V. Rozwiązaniem jest wstawienie mostka Graetza który wprowadzi nam stałą polaryzację na wyjściu. Do zasilenia cewki przekaźnika potrzeba sporo prądu co przekłada się na zwiększone straty, oraz na niepoprawne działanie układu przy słabym sygnale wyzwalającym. Najlepszym rozwiązaniem będzie wprowadzenie tranzystora działającego w roli klucza. Drugim sposobem na rozwiązanie problemu jest transoptor z dwiema diodami na wejściu, który będzie działa poprawnie przy każdej polaryzacji.
  • #3
    adam_1234
    Level 8  
    Dziękuję bardzo za odpowiedź.
    Quote:
    Zastosowanie do tego celu przekaźnika jest niepotrzebne. Reset uC odbywa się na skutek przepięć na cewce przekaźnika. Aby temu zapobiec należy dodać równolegle z cewką diodę spolaryzowaną zaporowo, która stłumi wysokie napięcie samoindukcji.

    Niestety nie miałem na to wpływu. Diodę wstawiłem i oczywiście rozwiązała ona problem, co opisałem wyżej. Domyślam się że to wszystko z powodu przepięć, tylko dlaczego, skoro przekaźnik jest zasilany z osobnego źródła i jest odizolowany od części płytki z mikrokontrolerem?
    Quote:
    Kłóci się to jednak z tym, że nie znamy polaryzacji sygnału wyzwalającego 12V. Rozwiązaniem jest wstawienie mostka Graetza który wprowadzi nam stałą polaryzację na wyjściu. Do zasilenia cewki przekaźnika potrzeba sporo prądu co przekłada się na zwiększone straty, oraz na niepoprawne działanie układu przy słabym sygnale wyzwalającym. Najlepszym rozwiązaniem będzie wprowadzenie tranzystora działającego w roli klucza. Drugim sposobem na rozwiązanie problemu jest transoptor z dwiema diodami na wejściu, który będzie działa poprawnie przy każdej polaryzacji.

    Mostek Gretza - myślę, że o to mi chodziło. Tranzystor nie jest potrzebny, sygnał wyzwalający jest wystarczająco silny. Jeżeli chodzi o ten transoptor z dwoma diodami, to rozumiem, że chodzi o jakiś dwukierunkowy typu PC814?
  • #5
    n0name10
    Level 17  
    Quote:
    Domyślam się że to wszystko z powodu przepięć, tylko dlaczego, skoro przekaźnik jest zasilany z osobnego źródła i jest odizolowany od części płytki z mikrokontrolerem?


    Kwestia pojemności pasożytniczych, przez które zakłócenia przedostają się na częśc cyfrową układu. Bez diody podczas przełączania na cewce indukuje się napięcie rzędu 200+V (przykładowa wartośc, zależy od cewki) które znajdzie sposób, aby zakłócic poprawną pracę układu. Nie upieraj się przy tym przekaźniku, zastosowanie transoptora załatwi sprawę. Jak wspomniał kolega wyżej na stykach przekaźnika powstają drgania styków, wprowadzi Ci to nie potrzebne komplikacje, które będziesz musiał eliminowac programowo. Zamiast mostka kup lepiej transoptor a jego wyjście podciągnij do Vcc przez rezystor 10k.
  • #6
    adam_1234
    Level 8  
    Absolutnie nie zamierzam się upierać przy stosowaniu przekaźnika, rozumiem w pełni zalety transoptora, problem w tym, że tak został skonstruowany już gotowy układ. Pomyślę jednak nad jakąś przeróbką. Dziękuję za pomoc.
    Macie może jakieś pomysły na rozwiązanie drugiego problemu?
  • #7
    atom1477
    Level 43  
    adam_1234 wrote:
    Absolutnie nie zamierzam się upierać przy stosowaniu przekaźnika, rozumiem w pełni zalety transoptora, problem w tym, że tak został skonstruowany już gotowy układ. Pomyślę jednak nad jakąś przeróbką.

    Transoptor zajmuje mniej miejsca jak przekaźnik. A połączenia ma prawie zgodne z przekaźnikiem. Więc można go przecież zastosować nawet w już skonstruowanym układzie.

    adam_1234 wrote:
    Macie może jakieś pomysły na rozwiązanie drugiego problemu?

    adam_1234 wrote:
    Drugi problem wiąże się z rozwiązaniem wyjścia mikrokontrolera na 12V wyzwalającego jakieś urządzenie, przy czym nie znamy zupełnie rodzaju wejścia wyzwalanego urządzenia. Jeżeli zastosujemy tranzystor i zaraz za nim diodę Schottky'ego przeciwko potencjalnym zakłóceniom jakiegoś przekaźnika na wejściu, to czy nie będzie ona sama zakłóceniem przy połączeniu np. 100 metrowym kablem?

    Dioda nie będzie "zakłóceniem" przy połączeniu 100 metrowym kablem. Możesz więc zastosować tranzystor wraz z tą diodą.
  • #9
    emarcus
    Level 38  
    adam_1234 wrote:
    Też tak myślałem, tym niemniej mam pewne wątpliwości biorące się z tego artykułu:
    http://mikrokontrolery.blogspot.com/2011/03/przekaznik-i-zaklocenia.html
    gdzie jest wyraźnie napisane, żeby diody umieszczać jak najbliżej mikrokontrolera, a zależy mi na stabilności urządzenia.


    Chyba coś źle przeczytałeś, albo nie zrozumiałeś tematu.
    Chodziło zapewne o diode odkłócającą, często zwaną " snubber diode, freewheeling diode, suppressor diode, suppression diode, clamp diode albo też catch diode", którą umieszcza się możliwie najbliżej źródła generującego zakłócenie. W twoim przypadku bezpośrednio na cewce przekaźnika. Dobrze byłoby jednocześnie zaznaczyc polaryzację podłączenia cewki do układu. Przekaźniki lub zawory elektromagnetyczne przystosowane do takiej pracy (zasilanie DC) mają często juz taka diode wbudowaną. Niekiedy dodatkowo można spotkac wbudowaną także diodę LED sygnalizującą załączenie urządzenia - przydatna opcja podczas troubleshooting...
    Oto przykłady takiego zastosowania:

    Atmega - Mikrokontroler i przekaźnik
    Atmega - Mikrokontroler i przekaźnik
    e marcus
  • #10
    adam_1234
    Level 8  
    Funkcję tej diody zrozumiałem, tylko mój problem dotyczy urządzenia, w którym na przekaźniku takiej diody nie ma. Urządzenie wyzwalające, znajdujące się sto metrów dalej ma wyjście tranzystorowe na 12V i tam, żeby nie zakłócać jego pracy, montujemy wyżej wymienioną diodę odkłócającą, co kłóci się z wskazówkami z powyższego artykułu.
    Czy to jednak zadziała, czy jest jakieś lepsze rozwiązanie, przy założeniu, że nie mamy wpływu na urządzenie wyzwalane ( to z przekaźnikiem)?
  • #11
    atom1477
    Level 43  
    Zadziałać zadziała. Ja bym nawet powiedział że większego wpływu na zakłócenia to nie będzie miało (większym zakłóceniem by było nagłe przerwanie prądu w długim przewodzie, natomiast przy diodzie przy tranzystorze prąd nadal będzie kontynuował przepływ przez przewód).
  • #12
    adam_1234
    Level 8  
    Ok, dziękuję w takim razie za pomoc. Temat do zamknięcia.