Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Urządzenie do odpinania komputera od listwy "na gorąco"

KSRhaziel 30 Cze 2014 12:18 1173 12
  • #1 30 Cze 2014 12:18
    KSRhaziel
    Poziom 36  

    Temat trochę może dziwnie brzmieć, ale nie wiem jak to nazwać. Mianowicie poszukuję takiego urządzenia jak za chwilę opiszę. Jest to urządzenie dostępne na wyposażeniu służb, aczkolwiek podejrzewam, że jest ono publicznie dostępne, tylko nie mam pojęcia jak się ono może nazywać.

    Otóż, załóżmy taką sytuację - "służby" kogoś, o coś podejrzewają, więc mu o 5 rano przychodzą do domu i rekwirują komputer. Komputer jest włączony, więc żeby nie wyłączać komputera mają UPS i po prostu wpinają się jakimiś "żabkami" w kabel zasilający, odłączają zasilanie od gniazdka, a komputer zasilany jest z UPSa. Potem idą sobie do samochodu z działającym komputerem na wózeczku i tyle go było widać.

    I właśnie chodzi mi o te "żabki" - co to jest, jak to się nazywa? Oczywiście nie byłem tego świadkiem, lecz tylko doszły do mnie słuchy, że tak to robią. Podejrzewam, że izolację z kabla zdejmują, a potem po prostu wpinają się w kabelki (w kablu zasilającym). Lecz czym to robią? Czy może nie mają żadnego specjalnego urządzenia? Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie?

    0 12
  • #2 30 Cze 2014 12:32
    krzysiozak
    Poziom 36  
  • #3 30 Cze 2014 13:08
    KSRhaziel
    Poziom 36  

    krzysiozak napisał:
    Nie wiem czy oto ci chodziło szukaj pod hasłem "krokodylki".
    Tylko ostrożnie z obieraniem izolacji pod napięciem, grozi zwarciem, i porażeniem prądem.


    Właśnie w tym rzecz - bezpieczeństwo - dlatego zastanawiam się czy służby mają jakieś bardziej wyspecjalizowane "krokodylki", które mogą wpinać bezpośrednio w izolację kabli, etc. ?

    Czy może ktoś się spotkał z jakimś takim kablem zasilającym zakończonym "krokodylkami" czy samemu sobie trzeba robić?

    0
  • #4 30 Cze 2014 13:26
    Loker
    Poziom 38  

    Podejrzewam nieco "prostsze" podejście - obecnie większość komputerów jest podpięta przez listwę, nie bespośrednio do gniazdka (no bo trzeba do czegoś podłączyć monitor, drugi monitor, drukarkę itp ;) ) tak więc z "zasilaniem" można się wpiąc poprzez wolne gniazdko na listwie.
    W przypadku gdybyś chciał się wpiąć w przewód to nie widzę innego wyjścia jak praca ręczna - zdjęcie zewnętrznej izolacji, a potem to już chociażby coś takiego: http://www.conrad.pl/Zestaw-ko%C5%84c%C3%B3wek-zaciskowych.htm?websale8=conrad&pi=852108

    0
  • #5 30 Cze 2014 14:19
    KSRhaziel
    Poziom 36  

    Loker napisał:
    Podejrzewam nieco "prostsze" podejście - obecnie większość komputerów jest podpięta przez listwę, nie bespośrednio do gniazdka (no bo trzeba do czegoś podłączyć monitor, drugi monitor, drukarkę itp ;) ) tak więc z "zasilaniem" można się wpiąc poprzez wolne gniazdko na listwie.
    W przypadku gdybyś chciał się wpiąć w przewód to nie widzę innego wyjścia jak praca ręczna - zdjęcie zewnętrznej izolacji, a potem to już chociażby coś takiego: http://www.conrad.pl/Zestaw-ko%C5%84c%C3%B3wek-zaciskowych.htm?websale8=conrad&pi=852108


    Do elektroniki mi dalej niż do informatyki, więc nie jestem pewien dwóch rzeczy. Załóżmy, że listwa jest pod napięciem (z gniazdka w ścianie). Następnie podłączamy do jej wolnego gniazda inne źródło zasilania. Czy w tym momencie nie zrobimy żadnego spięcia?
    A później odłączamy listwę od gniazdka w ścianie - komputer itp. nie zauważy zmiany źródła zasilania i nie będzie miał nawet chwilowej utraty zasilania (co skutkowało by resetem komputera) ?

    0
  • #6 30 Cze 2014 16:21
    jarek_lnx
    Poziom 43  

    Cytat:
    Załóżmy, że listwa jest pod napięciem (z gniazdka w ścianie). Następnie podłączamy do jej wolnego gniazda inne źródło zasilania. Czy w tym momencie nie zrobimy żadnego spięcia?
    Zrobimy, żeby nie było problemu układ musi się szybko przełączyć, w chwili odłączenia zasilania sieciowego. Jeśli przełączać będzie ukłąd elektroniczny przerwa będzie krótka i energii w kondensatorach starczy żeby zasilacz nie "zauważył".

    Albo lepiej zastosować przetwornicę "on grid" która wytworzy napiecie w fazie z napieciem sieciowym i będzie możliwe odłączenie bez przerywania dostarczania energii do zasilacza.

    0
  • #7 30 Cze 2014 20:28
    KSRhaziel
    Poziom 36  

    OK to brzmi całkiem sensownie. Zakładam, że "służby" nie robią takich urządzeń w swoim warsztacie, a gdzieś się w nie zaopatrują i zapewne gdzieś się je produkuje. Ktoś zatem spotkał się z takim urządzeniem i wie jak to może się profesjonalnie nazywać?

    0
  • #9 30 Cze 2014 20:47
    vodiczka
    Poziom 43  

    vampire86 napisał:
    Otóż, załóżmy taką sytuację - "służby" kogoś, o coś podejrzewają, więc mu o 5 rano przychodzą do domu i rekwirują komputer. Komputer jest włączony, więc żeby nie wyłączać komputera
    Przepraszam ale niby dlaczego mają go nie wyłączać? Podczas oficjalnego przeszukania domu nie ma zbędnego pośpiechu i potrzeby "rekwirowania pod napięciem" :|
    Może przyjechać technik ze sprzętem i badać na miejscu nawet kilka godzin.

    0
  • #10 30 Cze 2014 21:04
    KSRhaziel
    Poziom 36  

    tobbit napisał:
    http://niebezpiecznik.pl/post/przenoszenie-wl...go-na-komende-policji-bez-odlaczania-z-pradu/
    Wideo jest słabej jakości, ale widać w jaki sposób jest to zrealizowane.


    O tak, właśnie o czymś takim szukam informacji!
    Szczególnie ten filmik jest ciekawy:
    https://www.youtube.com/watch?v=-G8sEYCOv-o
    Tylko, że to właśnie stare i jeszcze za oceanu. A ktoś spotkał takie urządzenia w Europie?

    vodiczka napisał:
    Przepraszam ale niby dlaczego mają go nie wyłączać? Podczas oficjalnego przeszukania domu nie ma zbędnego pośpiechu i potrzeby "rekwirowania pod napięciem"

    Wyżej masz artykuł, czemu tak służby robią. Jeżeli ma się zaszyfrowany dysk z czymś nielegalnym, nikt tego nie odszyfruje bez klucza. A może właśnie podejrzany pracował na odszyfrowanym dysku, dlatego komputera nie można wyłączać.
    Np. co wiem, to, że jak służby wejdą zarekwirować komputer, to od razu wkładają do komputera małe coś, co symuluje ruch myszką i co kilka sekund o jeden piksel przesuwa kursor - wszystko po to, żeby nie włączył wygaszacz ekranu (np. zabezpieczony hasłem), co mogło być związane z wielogodzinna pracą specjalisty w biurze.

    Ale wracając do tematu - ktoś ma jeszcze jakieś informacji o takim urządzeniu do "hotplug'owania" komputera?

    Dodano po 7 [minuty]:

    Poszukałem trochę haseł, które kolega tobbit wrzucił i znalazłem :)
    http://www.cru-inc.com/products/wiebetech/hotplug_field_kit/
    Mają nawet urządzenie, o którym wspomniałem wyżej:
    http://www.cru-inc.com/products/wiebetech/mouse_jiggler/

    To chyba można uznać, że sprawa rozwiązana, teraz mam co czytać. Chyba, że ktoś się spotkał z czymś podobnym lub widział coś takiego w praktyce i chce się podzielić informacjami.

    0
  • #11 30 Cze 2014 21:15
    vodiczka
    Poziom 43  

    vampire86 napisał:
    Wyżej masz artykuł, czemu tak służby robią. Jeżeli ma się zaszyfrowany dysk z czymś nielegalnym, nikt tego nie odszyfruje bez klucza. A może właśnie podejrzany pracował na odszyfrowanym dysku, dlatego komputera nie można wyłączać.
    Zgoda, napisałem że przy legalnym przejęciu komputera nie ma pośpiechu i potrzeby wyłączenia (lub zabezpieczenia przed wyłączeniem) w ciągu kilku minut. Co innego gdy o powodzeniu operacji decydują sekundy.

    0
  • #12 30 Cze 2014 21:20
    KSRhaziel
    Poziom 36  

    vodiczka napisał:
    vampire86 napisał:
    Wyżej masz artykuł, czemu tak służby robią. Jeżeli ma się zaszyfrowany dysk z czymś nielegalnym, nikt tego nie odszyfruje bez klucza. A może właśnie podejrzany pracował na odszyfrowanym dysku, dlatego komputera nie można wyłączać.
    Zgoda, napisałem że przy legalnym przejęciu komputera nie ma pośpiechu i potrzeby wyłączenia (lub zabezpieczenia przed wyłączeniem) w ciągu kilku minut. Co innego gdy o powodzeniu operacji decydują sekundy.

    Pamiętaj też, że w celu zebrania informacji o wszelkich "skasowanych" plikach (tylko wydaje nam się, że skasowanych) trwa wiele godzin. Sam zazwyczaj takie rzeczy puszczałem na noc i jak rano się budziłem to było gotowe. A były to dyski 320-500 GB. A jak ktoś ma kilka terabajtów, to nikt mu nie zrobi z mieszkania warsztatu na kilka dni. A samego dysku nie można zarekwirować właśnie w związku z niewyłączaniem komputera. Dlatego właśnie służby zabierają włączone komputery, a potem u siebie decydują co robić i ile to może potrwać.

    0
  • #13 30 Cze 2014 21:25
    jarek_lnx
    Poziom 43  

    Cytat:
    Ale wracając do tematu - ktoś ma jeszcze jakieś informacji o takim urządzeniu do "hotplug'owania" komputera?

    Zdziwił bym się gdyby były produkowane seryjnie.

    Był by to prawie standardowy UPS off-line tylko że inaczej sterowany, UPSy off-line też mają synchronizację fazy pomiędzy falownikiem, a siecią, dzięki czemu przełaczanie jest szybsze i stany przejściowe są mniej kłopotliwe. Obawiał bym się trochę sytuacji gdy w czasie odłączania od sieci komuś ręka zadrży i po załączeniu UPS'a nastąpi ponowne połączenie z siecią, choć jeśli falownik był zsychronizowany nie powinno się stać nic strasznego.

    Rozwiązanie drugie czyli falowniki on-grid/off-grid to urządzenia przydatne w instalacjach solarnych, więc może znalazł by się jakiś gotowy.

    0