Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zapalnik elektroniczny, przeróbka schematu

01 Lip 2014 13:39 1947 3
  • Poziom 11  
    Witam!
    Chciałbym wykonać zapalnik elektroniczny według projektu z tematu https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic911814.html. Jednakże chciałbym zamiast przekaźnika zastosować tyrystor i wprowadzić kilka modyfikacji... i tutaj pojawiają się problemy. Przerysowałem schemat w Eaglu i uporządkowałem go.
    -pierwowzór https://obrazki.elektroda.pl/38_1199537642.jpg
    -mój schemat,do pobrania

    Jako ,że układ pracuje z niebezpiecznym napięciem 200V, które może utrzymywać się na kondensatorach, postanowiłem dodać po prostu rezystor rozładowujący. Obliczyłem, że wartość 10k/5W byłaby w porządku, tylko zastanawia mnie czy ona zbyt nie obciąży przetwornicy? Jeżeli tak to jaką optymalną wartość zastosować, aby kondensatory były w miarę szybko rozładowywane?
    Zamiana przekaźnika na tyrystor (tyrystor wydaje mi się lepszy, ponieważ w przekaźniku by się iskrzyły styki i byłby on szybko zużyty) też przysparza mi problemów, ponieważ nie mam pomysłu jak wyłączyć tyrystor, aby oddać kolejny "strzał", czy musiałbym resetować cały układ od nowa? Dodatkowo zastanawia mnie kwestia przetwornicy, czy będzie ona działać nawet podczas rozładowania i czy to jej nie przeciąży? Cały schemat pochodzący z tematu kolegi satanisik nie do końca ma oznakowane wszystkie element, ich moce i wartości, czy moglibyście mi pomóc je oszacować?

    Proszę pomoc,
    Pozdrawiam :D
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Poziom 11  
    Spojrzałem jeszcze raz na pierwotny schemat i zastanawiam się nad wykorzystaniem przekaźnika jako przełącznika stanów (ładowanie gotowość do detonacji z równoczesnym restartowaniem tyrystora). Martwi mnie jednak impuls-iskra prądu ładującego te kondensatory. Jaką ma wartość prąd ładowania kondensatora bez rezystora ograniczającego? Są na to jakieś wzory? Jest on porównywalny z prądem zwarcia? Czy przekaźnik nada się do takiej aplikacji chociaż na jakiś czas? Jaką wartość rezystora rozładowującego przyjąć dla tych kondensatorów, czy 10k omów będzie w porządku? Może zamiast tego przekaźnika dałoby się zastosować jakiś prosty układ? Ponawiam jeszcze pytanie dotyczące wartości C2 i mocy R6, jedynych nie oznakowanych elementów w całym pierwotnym schemacie. Czy aby przekaźnik ogólnie mógł przewodzić większe impulsy prądowe przez dłuży czas eksploatacji można użyć kilku przekaźników równolegle lub jednego rozbudowanego (chyba tylko jednego rozbudowanego, ze względu na jednakowy czas zadziałania)

    Proszę niech się ktoś udzieli. (nie jestem terrorystą i nie zależy mi na zrobieniu krzywdy komukolwiek, projekt wykonuję dla własnego bezpieczeństwa)

    Zamieszczam również nowy schemat

    Zapalnik elektroniczny, przeróbka schematu
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Poziom 43  
    Cytat:
    Martwi mnie jednak impuls-iskra prądu ładującego te kondensatory.
    Przetwornica nie da żadnego mocnego impulsu pradowego, za to odłączając kondensator prawie napewno uwalisz tranzystor po stronie pierwotnej.

    Cytat:
    Jaką ma wartość prąd ładowania kondensatora bez rezystora ograniczającego? Są na to jakieś wzory? Jest on porównywalny z prądem zwarcia?
    M in. dlatego stosuje się generatory samodławne do ładowania kondensatorów, że są odporne na zwarcia. Dane o projektowaniu i właściwościach takich układów są dostępne w "analogowych" książkach (to co było popularne w czasach przed-internetowych w internecie nie istnieje).

    Cytat:
    Proszę niech się ktoś udzieli. (nie jestem terrorystą i nie zależy mi na zrobieniu krzywdy komukolwiek, projekt wykonuję dla własnego bezpieczeństwa)
    Jaki kraj tacy terroryści...

    Sprawdź lub policz czy prąd wyjściowy przetwornicy wystarczy do podtrzymania tyrystora jeśli nie problemu nie ma jeśli tak, na chwilę po strzale blokuj przetwornicę.
  • Poziom 11  
    Jednak powracam do początkowego założenia z tyrystorem, ponieważ wyłączy się on samoistnie po detonacji. ( drut oporowy ulegnie spaleniu i przez tyrystor nie popłynie żaden prąd, więc sam się wyłączy) Kompletnie zapomniałem o tym zjawisku. Przechodzę teraz do zaprojektowania płytki.

    Dzięki za informacje.
    Pozdr