Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PLC Fatek
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Propox - Co wybrać? Propox, avr na usb

damian08 02 Lip 2014 17:39 1437 9
  • Semicon
  • Semicon
  • #3 03 Lip 2014 07:55
    Nagus
    Poziom 24  

    Taa... bo teraz mamy nowoczesność i do migania diodą zamiast dwóch tranzystorów to trzeba ARM-a dać...

    Jeśli chodzi o programator to lepiej jakiegoś klona AVRISP2 poszukać.
    Do AVR jest kilka wypaśnych płytek z serii Xplained (i niewiele droższych od wspomnianej wcześniej). Procki XMega też stoją w rozwoju oczko wyżej od ATmegi. XMegę nie każdy usbasp obsłuży.
    Jest kilka minimodułów a AVRami zdatnych do wetknięcia w stykówkę. Minimodułów z peryferiami też jest pełno.

    0
  • #4 03 Lip 2014 09:10
    el2010tmp
    Poziom 25  

    Nagus napisał:
    Taa... bo teraz mamy nowoczesność i do migania diodą zamiast dwóch tranzystorów to trzeba ARM-a dać...

    Do migania diodą wystarczy kupić migającą diodę [są takie :D].
    Natomiast naukę programowania współczesnych mikrokontrolerów najlepiej rozpocząć od współczesnych mikrokontrolerów.
    Każda inna droga będzie drogą okrężną.

    Co do wyboru pomiędzy AVR a ARM to dam prosty przykład:
    Osoba nieco obeznana z ARM może bez trudu zrealizować projekt oparty o AVR. W drugą stronę to jednak nie działa.

    Osobiście uważam że start z AVR to po prostu marnowanie czasu. Równie dobrze można by się cofać jeszcze dalej i budować bramki logiczne w oparciu o przekaźniki, tylko po co...

    0
  • #5 03 Lip 2014 09:49
    tmf
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie

    el2010tmp napisał:

    Co do wyboru pomiędzy AVR a ARM to dam prosty przykład:
    Osoba nieco obeznana z ARM może bez trudu zrealizować projekt oparty o AVR. W drugą stronę to jednak nie działa.


    A tak konkretniej, to dlaczego w drugą stronę nie działa?
    Tak BTW, wspomniane XMEGA mają bardziej nowoczesne peryferia i mają ich więcej niż znakomita większość ARMów z rdzeniem CM0+.

    0
  • #6 03 Lip 2014 10:23
    el2010tmp
    Poziom 25  

    tmf napisał:
    A tak konkretniej, to dlaczego w drugą stronę nie działa?

    Ponieważ ARM są bardziej skomplikowane więc trzeba się sporo doszkolić . W przeciwną kierunku jest znacznie łatwiej.
    Oczywiście jest to moja opinia i można się z nią nie zgadzać jednak myślę że XMEGA to rozwiązanie dla "starszych". Czyli obeznanych z dawien dawna w 8-bitowych AVR-ach i nie mających ochoty na zmiany.
    XMega jest to po prostu próba dostosowania AVR do dnia dzisiejszego.
    Ja osobiście wolę 32b o 8b z tego samego powodu dla którego wolę jechać do kiosku po fajki motocyklem niż hulajnogą :D

    tmf napisał:
    Tak BTW, wspomniane XMEGA mają bardziej nowoczesne peryferia i mają ich więcej niż znakomita większość ARMów z rdzeniem CM0+.

    Nic nie wspomniałem o rdzeniu CM0. Płytka którą proponuje ma rdzeń Cortex M4F w wersji "wypasionej". Jak się ma do tego najlepsza XMega? [delikatnie mówiąc: mizernie :D] Tym bardziej że pojawiła się konkurencja STM32F030.
    Moderowany przez piotrva:

    Bardzo proszę o nie kontynuowanie dyskusji na temat wyższości AVR lub ARM - temat był wielokrotnie poruszany na forum.

    0
  • #7 03 Lip 2014 17:57
    tmf
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie

    Wspomniany STM32F030 akurat ma rdzeń CM0, a poza tym, że ma już nie najnowszy (skoro chcemy być trendy) rdzeń CM, to peryferia ma biedne, że aż piszczy. Także trzymając się motoryzacyjnych porównań wolę jechać samochodem średniej klasy z pełnym wyposażeniem, niż ferrari z mocnym silnikiem ale bez kół. Co do CM4F - bardzo mi się podobają, niestety mniej mi się podobają obudowy BGA176 lub LQFP208. Nawet nie to, że mi się nie podobają, ale po prostu nie stać mnie na zamawianie prototypów 4-6 warstwowych PCB, przyznam też szczerze, że moja wiedza na temat projektowania wielowarstwowych PCB jest zbyt mała, aby móc takie cuda wykorzystać. Natomiast jeśli mam korzystać z gotowych modułów to wolę np. RPi czy coś innego z Linuksem na pokładzie. Dla szpanu mogę powiedzieć, że programuję systemy embedded, chociaż bardziej to przypomina zwykłe PC, co zresztą ma swoje zalety.

    0
  • #8 03 Lip 2014 18:25
    el2010tmp
    Poziom 25  

    Temat dotyczy płytki testowej więc chyba lepiej jak ma większe możliwości.
    Natomiast obudowa LQFP wcale nie jest taka straszna nawet dla amatora. No chyba że chodzi o szybkie magistrale, szczególnie równoległe. Jednak w takim przypadku problem z PCB i tak wystąpi niezależnie od użytego MCU.
    Chociaż przyznam szczerze że BGA176 to jest dla mnie głęboki kosmos ale znam ludzi którzy coś takiego robią [HOT-em :D] więc jest to możliwe.

    0
  • #9 04 Lip 2014 08:50
    tmf
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie

    Problemem nie jest przylutowanie tego, bo to potrafi średnio zdolny ssak naczelny. Problemem jest cena (softu, PCB) i wiedza potrzebna do poprawnego zaprojektowania PCB pod takie układy. Wystarczy wziąć pod uwagę, że tego typu układy mają po kilkanaście pinów zasilania nie bez powodu. Oczywiśćie zamiast 180 MHz można to puścić na 10 MHz, można to też wykorzystać do migania LEDami, wtedy pewnie i na 2-warstwowym PCB to pódzie tylko co nam wtedy zostaje z wypaśnego procka? Także warto mieć świadomość, że dla amatora możliwość wykorzystania tego typu procków jest ograniczona - w praktyce pozostaje konieczność zakupu gotowych modułów, które później osadzi się w budowanym układzie. Z kolei większość prostych ARM z rdzeniem CM0+ ma niestety ubogie peryferia. Dla przesiadkowiczów z tej serii można polecić SAM D2x z Atmela - bo są tanie devkity, bo działa to w pełni darmowym Atmel Studio i w dodatku działa od strzału, bez konfiguracji. Jednocześnie obudowy 32-48 pinów są ciągle znośne i 2 warstwowe PCB zazwyczaj wystarcza. Wady - CM0+ zwykle są taktowane do 48 MHz, w efekcie wcale nie są aż tak dużo szybsze niż 8-bitowce (o ile nie wykorzystujemy głównie 32-operacji arytmetycznych), a przede wszystkim tak niskie taktowanie powoduje, że ich peryferia (timery, SPI) nie są znacząco szybsze. Czyli w praktyce jeśli np. karty SD nie podłączymy jako SDIO (jeśli użyty ARM to wspiera sprzętowo), to transfer będzie nieznacznie szybszy niż w takiej XMEGA.

    0
  • #10 04 Lip 2014 18:01
    el2010tmp
    Poziom 25  

    Temat dotyczy płytki testowej "na początek". Odnoszę jednak wrażenie że tmf za wszelką cenę próbuję dowieść iż XMega jest panaceum na wszystko, mnożąc przy tym przeróżne potencjalne problemy związane z wyborem innym niż "jedynie słuszny".

    Tymczasem MCU wybiera się pod konkretny projekt. Powiedz zatem kto ma większe szanse na realizacje projektu z MCU innego producenta niż ten z którym się już zapoznał?
    - osoba która opanowała płytkę z XMega [górna półka]
    - czy może osoba która opanowała STM32M4F [również górna półka]

    Oraz czy przyswojenie sobie niemałej wiedzy związanej z tą płytką [STM32M4F] w dzisiejszych czasach stanowi większy problem niż opanowanie powiedzmy MIK CA80 ? I to w czasach w których o internecie nikt nie słyszał a jedyna prasa tematyczna była drukowana po rusku?

    0