Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Relpol przekaźnikiRelpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Agregat a sieć

21 Kwi 2005 22:31 7194 12
  • Poziom 17  
    Witam
    Codzi mi o taką sprawę jak odciąć zasilanie z sieci kiedy wyłączą prąd i trzeba odpalić agregat ale nie jest on z samostartem tylko ręcznie chodzi tu głównie o oborę gdyż jest system udojowy sieciowy i musi być coś takiego zrobione.
  • Relpol przekaźnikiRelpol przekaźniki
  • Relpol przekaźnikiRelpol przekaźniki
  • Poziom 15  
    Powieś sobie stycznik 3p (cewka stycznika - fazowo 220vac lub międzyfazowo 380vac) ze stykami przełacznymi(o odpowiedniej obciążalności) i w razie zaniku napięcia przełaczy na agregat(wspólny styk na zasilanie urządzeń w oborze, "NO" na zasilanie z sieci a "NC" na agregat) - to w kwestii automatycznego przejścia z sieci na agregat ale nie załatwia sprawy autostartu.
  • Poziom 17  
    Tu właśnie autostartu nie musi być i nie będzie chodzi o ty żeby odciąć na tyle skutecznie się że w razie włączenia z powrotem prądu nie póścić agregatu z dymem.
  • Poziom 39  
    Jeżeli wrzucisz stycznik - będzie ok.
    Bo odbiorniki będą zasilane albo z agregatu, albo z sieci.
    Zastanawiam sie tylko co będzie, gdy napięcie sieci pojawi się ponownie. Stycznik przełączy z położenia agregat na położenie sieć. Pracujący wcześniej na odbiorniki agregat, zostanie odłączony od nic, następnie odbiorniki przełączą się na sieć. Czy odbiorniki nie "oberwą" ze względu na różne fazy napięć agregatu i sieci?
  • Poziom 17  
    Właśnie ja też się tego obawiam i dlatego żuciłem temat aby otrzymać jakieś ciekawe rozwiązania.
  • Poziom 15  
    1. Można zastosować stycznik ze stykiem pomocniczym NO oraz przycisk impulsowy(taki jak np do dwonka) i zrobić podtrzymanie na własnym styku stycznika. Przejście na agregat automatyczne, na sieć ręczne.
    2. Można pokusić się o przekaźnik czasowy z opóźnionym wyzwalaniem (np 10s - na zatrzymanie urządzeń), wykorzystać styk NO i on będzie sterował cewką stycznika. Niewiem tylko jaki typ i ile kosztuje, żeby się nie okazało że majątek trzeba za niego wycalować.

    Dodano po 4 [godziny] 26 [minuty]:

    Z tym czasem to przesadziłem i jeżeli nie masz wentylatorów a jedynie pompę to czas ok 1sek wystarczy. W sytuacji kiedy przełaczy się stycznik z agregatu na sieć bez zwłoki czasowej może faktycznie dojść w skrajnym przypadku do 2xUn na silniku oraz udaru prądowego.
  • Poziom 21  
    Jeszcze raz odpowiadam. Jeśli będziesz ręcznie odpalał agregat to stać Cię na wysiłek przełożenia ręcznego wajchy. Rozwiązanie proste i niezawodne bez komplikacji. Jednocześnie załączasz obwód z obory na agregat i odłączasz od sieci. Jak będziesz stosował cuda to w końcu fazy z generatora i sieci spotkają się i będzie po generatorze.
  • Poziom 14  
    W tym wypadku proponuję nie kombinować i zastosować gotowe rozwiązanie: są produkowane specjalne przełączniki do tego rodzaju zastosowań: wyglądają jak typowy, trójfazowy s i mają trzy położenia i dziewięć zacisków: zasilanie sieć, wyłączone, zasilanie rezerwowe, lub zwykły, trójfazowy przełącznik silnikowy lewo/prawo, pod warunkiem, że ma on styki separowane(tzn. nie ma możliwości przepływu prądu agregat- sieć w żadnym położeniu dźwigni)
  • Poziom 11  
    daj zarobić fachowcowi bo jak będziesz sam cudował to może zdażyć się taki przypadek że prąd z agregatu pójdzie w sieć a tam będzie ktoś pracował WTEDY pan prokurator NA PEWNO CIE DORWIE
  • Poziom 14  
    Jestem podobnego zdania jak kolega >hajko1< .
    Lepiej zastosowac gotowy przełącznik "sieć - agregat", który kupisz w każdej dobrej hurtowni elektrycznej.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 11  
    Proponuję żebyś wszedł sobie na stronę www.aparel.com.pl, oni mają gotowe przełączniki sieć agregat. koszt jenego od 600 - 800 zł netto.
    Zycze powodzenia
  • Poziom 19  
    Proponuję rozwiązanie ZUHJK - przełącznik ręczny z położeniem neutralnym na środku. Prosto, tanio, skutecznie i pewnie. Można się pokusić o styczniki ale według mnie treba dać dwa a nie jeden. Jeden zasilany z międzyfazowego sieci (może się pokusić o dwa żeby wyeliminować zanik jednej fazy i przełączenie układu) załączający urządzenia do sieci energetycznej, a drugi zasilany z generatora podłączający urządzenie do generatora dopiero po jego uruchomieniu. Obydwa styczniki w układzie blokady, czyli jak jeden trzyma drugiego nie można załączyć. Miało by to działać tak: jeżeli mamy napięcie w sieci załączony mamy pierwszy stycznik i urządzenia są zasilane normalnie w takim układzie styk NC powinien przerwać zasilanie cewki drugiego stycznika. W tej sytuacji uruchomienie agregatu nie powinno uruchomić drugiego stycznika. Po zaniku napięcia w sieci zasilającej odpada pierwszy stycznik (zwiera się styk NC tego stycznika), przychodzisz odpalasz agregat i załącza się stycznik drugi który podłącza urządzenia do agregatu. W tej chwili styk NC tego stycznika powinien przerwać obwód cewki pierwszego stycznika uniemożliwiając jego uruczomienie nawet po pojawieniu się napięcia w sieci. Gdy masz napięcie w sieci zasilającej idziesz i gasisz agregat, w tym momencie odpada stycznik drugi zwierając swój styk NC i załącza się stycznik pierwszy podając napięcie z sieci. Sytuacja powraca do pierwszej części opisu.
    Słabym punktem układu może być moment przejścia z agregatu na sieć. Ale można z tego wybrnąć stosując zwłokę do załączenia stycznika pierwszego np. 2sekundy.