Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kompresor lodówkowy po raz setny

estradowy_pawelek 04 Lip 2014 09:05 14643 14
  • #1 04 Lip 2014 09:05
    estradowy_pawelek
    Poziom 9  

    Kompresor lodówkowy po raz setny

    Witam,

    chciałbym zaprezentować moją wersję kompresora lodówkowego.
    Powstał w sumie z nudów w pracy ale też dlatego, że mam małego synka który dostaje coraz więcej dmuchanych zabawek i o ile jest to piłka to nie ma problemu ale dmuchany zamek nie jest na możliwości płuc taty :)

    Tak więc ze względu iż jest cichy to spokojnie można nim pompować w domu,
    w razie potrzeby da się nim napompować koło, lub dokładając filtr z regulatorem użyć do aerografu.
    Robiłem też próbę z kluczem pneumatycznym ale zbiornik wystarcza na max. 2 śruby w kole, ale tak jak pisałem nie takie jest jego przeznaczenie bo do tego mam duża sprężarkę.

    Wracając do tematu,
    Zdjęć z budowy nie ma bo na fotkach efektu końcowego dokładnie widać jak powstał.

    Składa się z:
    - butli gazowej 3kg
    -Kompresora ze starej lodówki,
    -Presostatu, co prawda 3 faz. ale akurat taki miałem w zapasie
    -Zaworu bezpieczeństwa 9 bar.
    -Zaworu zwrotnego z odprężeniem (tak jak w normalnych kompresorach, po osiągnięciu zadanego ciśnienia presostat upuszcza ciśnienie z odcinka kompresor-zawór przez co kompresor zaczyna pompować bez obciążenia tzw. sotstart
    -rurek hydraulicznych 10x1
    - Szybkozłączki
    - Filterka na przewodzie ssącym
    - podstawy MDF 32mm

    Uchwyt to rura fi 16 odpowiednio wygięta i przewiercona razem z płytą od boku wiertłem fi4 i przykręcone wkrętami 120mm (nie ma szans odpaść)

    Kompresor pracuje na ciśnieniu 5-8bar ( tak jest ustawiony presostat)

    Koszt ok. 200 zł.
    Drogo prawda?
    a to dlatego że zastosowałem elementy firm
    Parker Hanniffin
    Legris
    GAV
    TEMA
    (takie mamy w sprzedaży)

    No ale mnie to kosztowało 0 zł
    Kompresor miałem
    Butlę dostałem a resztę miałem w pracy bo zawodowo się zajmuję pneumatyką i hydrauliką
    A w dodatku płytę znalazłem pod osiedlowym śmietnikiem.

    W przyszłości myślę przemalować butlę ii kompresor na tzw. "przemysłowy niebieski"

    poniżej fotki

    Kompresor lodówkowy po raz setny Kompresor lodówkowy po raz setny Kompresor lodówkowy po raz setny Kompresor lodówkowy po raz setny Kompresor lodówkowy po raz setny Kompresor lodówkowy po raz setny

    film z pracy


    Link


    Oceniajcie, krytykujcie, w końcu po to jest forum

    Pozdrawiam.


    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • #2 04 Lip 2014 09:53
    tatanka
    Poziom 20  

    Ślicznie.
    Tylko jak chcesz się pozbywać wody ze zbiornika :?:
    Brak reduktora.
    Brak osuszacza.

  • #3 04 Lip 2014 10:10
    estradowy_pawelek
    Poziom 9  

    tatanka napisał:
    Brak reduktora.
    Brak osuszacza.

    Przeczytaj jeszcze raz od początku - na chwilę obecną jest to zbędne ale mam takowy gdyby był potrzebny.

    tatanka napisał:
    Tylko jak chcesz się pozbywać wody ze zbiornika

    Jest lekki zawsze można odwrócić "do góry nogami" i wpiąć szybkozłączkę bez przewodu.

  • #4 04 Lip 2014 10:56
    midi.smf
    Poziom 19  

    Projekt bardzo ładnie wykonany , niepokoi mnie troszkę fakt że sprężarka od lodówki wraz z powietrzem które pompuje w uklad przedostaje sie mgiełka oleju którym sie smaruje , w lodówce jest to obieg zamknięty i olej wraca do obudowy sprężarki w twoim projekcie ten olej będzie wyżucany wraz z powietrzem , a więc bedziemy mieli zaolejone sprężone powietrze , jego część będzie osadzać się w zbiorniku , przy częstej eksploatacji tego oleju w obudowie spręzarki zabraknie i sprężarka zatrze się.

  • #5 04 Lip 2014 11:49
    k124l
    Poziom 19  

    Mam pytanie, jakiej kolega użył złączki żeby połączyć butlę gazową z resztą układu, bo butle gazowe o ile pamiętam mają lewy gwint i ciężko coś dopasować.

  • #6 04 Lip 2014 14:28
    estradowy_pawelek
    Poziom 9  

    midi.smf ten kompresor już jakieś 5 lat pracował gdzieś w warsztacie bez lodówki i nic mu nie było... zdechnie-trudno dam drugi
    Olej ze zbiornika wyleci razem z wodą.
    A że będzie mgiełka w powietrzu, nie szkodzi do pompowania jakichś pierdół, a do aerografu tak jak mówiłem, mam filtr i reduktor.

    k124l Lewy gwint mają przyłącza za zaworem butli
    w samej butli był stożkowy 3/8 ale tzw. Pełny, ja wkręciłem 3/8NPT na klej do gwintów i trzyma.

  • #7 04 Lip 2014 21:38
    bugster44
    Poziom 14  

    Świetna robota! uwielbiam "lodówkowce". gdyby połączyć równolegle kilka sprężarek o zbliżonych parametrach i zastosować większą butlę, można by uzyskać całkiem sprawny i przede wszystkim cichy kompresor warsztatowy :) polecam rozważenie tej opcji oraz dołączenie do istniejącego układu filtra na wyjsciu jak mówili przedmówcy. koszt znikomy, a komfort pracy jakimkolwiek narzędziem pneumatycznym(nawet najmniejszym) - bezcenny.

  • #8 04 Lip 2014 22:14
    estradowy_pawelek
    Poziom 9  

    Dziękuję, nie napiszę kolejny raz czemu nie ma filtra- czytajcie ze zrozumieniem!

  • #9 04 Lip 2014 22:30
    techsm
    Poziom 8  

    Ja tak troszkę nie technicznie.

    Cytat:

    No ale mnie to kosztowało 0 zł (...)
    Butlę dostałem a resztę miałem w pracy bo zawodowo się zajmuję pneumatyką i hydrauliką

    Znaczy się jak to miałeś ? Ktoś za to musiał zapłacić. Chyba, nie na zasadzie co wyniosę to moje ?

    Cytat:
    Robiłem też próbę z kluczem pneumatycznym ale zbiornik wystarcza na max. 2 śruby w kole, ale tak jak pisałem nie takie jest jego przeznaczenie bo do tego mam duża sprężarkę.

    Mam nadzieję, że wiesz, iż klucz pneumatyczny do dokręcania nie służy ! I tylko odkręcałeś ...

  • #10 04 Lip 2014 22:48
    estradowy_pawelek
    Poziom 9  

    techsm Ad.1
    Nie nie na tej zasadzie, po prostu dużo części zostaje po serwisie, niektóre są kupowane na zapas, a niektóre są rozpisywane na tzw. potrzeby własne.
    Presostat np. miał zerwany gwint w dwóch gniazdach ale od czego są gwintowniki, dla mnie to nie przeszkadza że jest regenerowany a klient chciał nowy.

    Ad.2 Tak wiem, dokręcałem kluczem dynamometrycznym z momentem jaki określił producent auta (Ford Escort-100-110Nm)

  • #11 06 Lip 2014 02:54
    set666
    Poziom 12  

    przepraszam za takie stwierdzenie ale moim zdaniem zrobione bardzo nieporęcznie. Taka locha trochę wyszła, dużo miejsca zajmuje, ciężko to przenosić itd.
    Można by było to w zupełnie inny sposób rozwiązać np. tak:
    Kompresor lodówkowy po raz setny

  • #13 06 Lip 2014 18:02
    expert242
    Poziom 12  

    Witam.

    Kompresor całkiem przyzwoity, konstrukcja stabilna. Ale mam pytanie do kolegi autora gdzie jest zawór bezpieczeństwa, oraz spust kondensatu. W jakim czasie nabija butle do 8 bar.

  • #14 06 Lip 2014 21:19
    estradowy_pawelek
    Poziom 9  

    Set666, faktycznie ten Twój bardziej kompaktowy. ten mój ma 25x40cm nie jest za duży a za rączkę z boku się wygodnie nosi nie jest ciężki.

    expert242, zawór jest wkręcony z lewej strony presostatu (Foto 3)

    Odnośnie spustu kondensatu odp. jest wyżej

    a czas od 0do 8 ok 3min
    od 5,5 (Załączenie presostatu) do 8 ok 1,5 minuty

  • #15 06 Lip 2014 23:41
    expert242
    Poziom 12  

    Ładny wynik jeśli chodzi o kompresor. Mój jest zbudowany na bazie butli ze starego kompresora powietrza z kółkami oraz ze sprężarki hermetycznej. Dla lepszego rozruchu dałem 2 styczniki z czego jeden steruje sprężarką zaś drugi robi jako zabezpieczenie wyłączenia się całkowitego. W mojej konstrukcji jest również czujnik wysokiego ciśnienia jak również zwykły presostat ustawiony na 8 bar. reduktor ciśnienia oraz manometr , wbudowany jest również zawór bezpieczeństwa gdyby jednak czujnik wysokiego ciśnienia zawiódł. Moja sprężarka ładuje do 8 bar w 7 minut. Presostat załącza się przy ciśnieniu około 4 bar. Kółka dałem od starego wózka dziecięcego. Wbudowany wentylator pozwala na dłuższą żywotność sprężarki.


    Fotki mogę zamieścić jak chcecie.