Witam bardzo serdecznie.
Na wstepie tylko dodam ze przeszukalem forum i byc moze zostalem naprowadzony na rozwiazanie problemu, jednak wole sie dwa razy upewnic niz wymieniac wszystko pokolei.
A teraz przejdzmy do problemu:
Zona kupila sobie Fiata Doblo 2002r, 1.2SX, i niby wszystko bylo OK, jednak musialem wymienic stacyjke bo niestety kluczyk przekrecal sie raz na jakis czas (uzylem czesci z Punto :], bo jak wiadomo pasuja), z immobilizerem takze sobie poradzilem (po prostu przelozylem pestke do innego klucza); ale problem jest podczas uruchamiana silnika, i tak:
- do wczoraj rano auto palilo tylko jak silnik byl calkowicie zimny (po nocy), takze po pracy (8h) auto takze odpalalo, jednak juz na cieplym silniku byly wielkie problemy (rozrusznik krecil, jednak zeby silnik zaskoczyl trzeba bylo troche przygazowac)
- wczoraj wieczorem samochod juz nawet nie palil na zimnym silniku, nawet nie bylo proby uruchomienia silnika; zauwazone objawy:
--brak oznak startu silnika;
--auto stojac w miejscu, predkosciomierz wskazywal wartosc 20km/h
--po przekreceniu kluczyka palila sie lampka awarii silnika (MIL) oraz
--slychac "strzelanie" bezpiecznikow w komorze silnika (pomaranczowy 30A, jak sie nie myle)
Po podlaczeniu pod FES'a zrobilem testy:
--wtryskiwaczy -> OK
--pompa paliwa -> OK
--napiecie akumulatora -> 12V (podpielem nawet swoj 72ah z Omegi, takze silnik nie startowal)
Wyswietlilo nastepujace bledy:
--P0302 - cylinder 2 - wykryte wypadanie zapłonów
--i jakis tam z immo (ale immo to nie problem);
I teraz zastanawiam sie co musze wymienic:
-- czujnik wałka rozrządu (rozrzad wymianiany 10 000 km temu)
-- czujnik walu korbowego;
-- czy po prostu cewka?
Grzecznie dodam ze sprawa dosc pilna, poniewaz zona jedzie do pracy za niecale 5h, a auto nie pali.
Moze ktos zna rozwiazanie tego problemu, lub mial identyczny?
Z gory dziekuje za pomoc.
Na wstepie tylko dodam ze przeszukalem forum i byc moze zostalem naprowadzony na rozwiazanie problemu, jednak wole sie dwa razy upewnic niz wymieniac wszystko pokolei.
A teraz przejdzmy do problemu:
Zona kupila sobie Fiata Doblo 2002r, 1.2SX, i niby wszystko bylo OK, jednak musialem wymienic stacyjke bo niestety kluczyk przekrecal sie raz na jakis czas (uzylem czesci z Punto :], bo jak wiadomo pasuja), z immobilizerem takze sobie poradzilem (po prostu przelozylem pestke do innego klucza); ale problem jest podczas uruchamiana silnika, i tak:
- do wczoraj rano auto palilo tylko jak silnik byl calkowicie zimny (po nocy), takze po pracy (8h) auto takze odpalalo, jednak juz na cieplym silniku byly wielkie problemy (rozrusznik krecil, jednak zeby silnik zaskoczyl trzeba bylo troche przygazowac)
- wczoraj wieczorem samochod juz nawet nie palil na zimnym silniku, nawet nie bylo proby uruchomienia silnika; zauwazone objawy:
--brak oznak startu silnika;
--auto stojac w miejscu, predkosciomierz wskazywal wartosc 20km/h
--po przekreceniu kluczyka palila sie lampka awarii silnika (MIL) oraz
--slychac "strzelanie" bezpiecznikow w komorze silnika (pomaranczowy 30A, jak sie nie myle)
Po podlaczeniu pod FES'a zrobilem testy:
--wtryskiwaczy -> OK
--pompa paliwa -> OK
--napiecie akumulatora -> 12V (podpielem nawet swoj 72ah z Omegi, takze silnik nie startowal)
Wyswietlilo nastepujace bledy:
--P0302 - cylinder 2 - wykryte wypadanie zapłonów
--i jakis tam z immo (ale immo to nie problem);
I teraz zastanawiam sie co musze wymienic:
-- czujnik wałka rozrządu (rozrzad wymianiany 10 000 km temu)
-- czujnik walu korbowego;
-- czy po prostu cewka?
Grzecznie dodam ze sprawa dosc pilna, poniewaz zona jedzie do pracy za niecale 5h, a auto nie pali.
Moze ktos zna rozwiazanie tego problemu, lub mial identyczny?
Z gory dziekuje za pomoc.