Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Taśma LCD zrobiła zwarcie, poszedł dymek...

JanNowakLondyn 06 Jul 2014 10:47 1308 4
  • #1
    JanNowakLondyn
    Level 2  
    Witam.
    A więc tak. Laptop mi kiedyś spadł, pękła matryca. Pracował jednak na zewn. monitorze.
    Przyszedł czas na wymianę. Wszystko fajnie, pięknie lecz nie zauważyłem iż tasiemka matrycy ma wyrwane styki i robi zwarcie... Po kilkunastu sekundach poszedł dymek.
    Laptop odpala, świeci się światełko w przycisku zasilania ale nic więcej.
    Zrobiłem fotkę elementu który widać w czerwonym kółku jest spalony - na oko widać tylko ten element spalony.
    Proszę o podpowiedź czy coś innego mogło jeszcze się uwalić, czy koszt naprawy może być duży?
    Płyta główna chodzi z Intel i3, więc trochę by kosztowała jakbym miał wymieniać.
    Laptop to Samsung RV511 / A02PL.
    Dziękuję za odpowiedzi, podpowiedzi.
    Taśma LCD zrobiła zwarcie, poszedł dymek... Taśma LCD zrobiła zwarcie, poszedł dymek...
  • #2
    User removed account
    User removed account  
  • #3
    JanNowakLondyn
    Level 2  
    Z takich samych elementów znalazłem tylko takie oznaczenia: 5D, A7, 7AW, Y2W, WW1 i K35... Żadnych dodatkowych oznaczeń nie ma na tych elementach, tylko te co wypisałem.

    A model płyty (może to coś pomoże) to: JIMAO-L rev. 1.2 a z naklejki podłużnej: T6Q9FGB9F859 SCALA2 BA92-07699B 0915.

    Spalony element ma trzy nóżki jak w/w elementy.
  • #4
    Beregost
    Level 10  
    jakiś tranzystor bipolarny do zasilania matrycy... najpierw go wylutuj zobacz co pod nim się stało.. a oznaczenia czytaj ze schematów. jak wlutujesz zły to tez nie wstanie. Zobacz czy na zewnętrznym monitorze działa???
  • #5
    JanNowakLondyn
    Level 2  
    Na zewnętrznym nie działało nic. Wentylatory po włączeniu się kręciły, dysk słychać ale obrazu ani śladu. Ok, muszę dać do serwisu raczej bo nie mam lutownicy (tylko do rynien...) :) Ale koszt chyba nie będzie wielki? Mam nadzieję że nic głębiej nie poszło, bo mnie trafi :(