Witam,
jestem posiadaczem Golfa 3 1.9 TDI 1998r.
Samochód był supersprawny technicznie do momentu nastąpienia upałów.
Mianowicie po 8 godzinnej zmianie w pracy, kiedy samochód stoi nasłoneczniony po przekręceniu kluczyka nie zapala się kontrolka świec żarowych.
Jestem niemalże pewny, że jest to problem upałów.
Większość for jakie przeczytałem oznajmia, że jest to Sterownik Silnika Wysokoprężnego, bądź Kontrolka Cieczy umieszczona w pobliżu silnika.
Samochód odpala od kabli, natomiast sam z siebie nie jest w stanie odpalić odpowiedniego napięcia? (być może) aby uruchomić silnik.
Po zignorowaniu braku świec i przekręceniu kluczyka dalej samochód zachowuje się jakby nie dostał nic paliwa.
Prosiłbym o pomoc w sprecyzowaniu mojego problemu.
A moderatora proszę o nie zamykanie tematu bo większość kolegów w domyślnych tematach skupiła się na temacie "grzania świec po otwarciu drzwi" co mi absolutnie nie pomaga.
Z góry dziękuję!
jestem posiadaczem Golfa 3 1.9 TDI 1998r.
Samochód był supersprawny technicznie do momentu nastąpienia upałów.
Mianowicie po 8 godzinnej zmianie w pracy, kiedy samochód stoi nasłoneczniony po przekręceniu kluczyka nie zapala się kontrolka świec żarowych.
Jestem niemalże pewny, że jest to problem upałów.
Większość for jakie przeczytałem oznajmia, że jest to Sterownik Silnika Wysokoprężnego, bądź Kontrolka Cieczy umieszczona w pobliżu silnika.
Samochód odpala od kabli, natomiast sam z siebie nie jest w stanie odpalić odpowiedniego napięcia? (być może) aby uruchomić silnik.
Po zignorowaniu braku świec i przekręceniu kluczyka dalej samochód zachowuje się jakby nie dostał nic paliwa.
Prosiłbym o pomoc w sprecyzowaniu mojego problemu.
A moderatora proszę o nie zamykanie tematu bo większość kolegów w domyślnych tematach skupiła się na temacie "grzania świec po otwarciu drzwi" co mi absolutnie nie pomaga.
Z góry dziękuję!