Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Panasonic TX-P50S20E - Jednoczesna awaria telewizora i dekodera TV kablowej

07 Jul 2014 15:03 3504 9
  • Level 2  
    Cześć,

    nie jestem pewien, czy to odpowiednie subforum, jeśli nie to proszę o wskazanie bardziej pasującego. Mam następujący problem:

    pewnego dnia po powrocie do mieszkania zauważyłem, że nie da się uruchomić telewizora (Panasonic TX-P50S20E) ani dekodera telewizji kablowej (Intek HD-C63CX). Inne sprzęty podłączone do tej samej listwy zasilającej działają bez zarzutu, bezpieczniki w listwie są całe, sąsiedzi z klatki nie mieli żadnych problemów ze sprzętem elektronicznym. Po bliższych oględzinach zauważyłem, że wtyczka kabla HDMI łączącego dekoder z telewizorem jest spalona od strony telewizora, podobnie jak gniazdo HDMI w telewizorze, do którego ta wtyczka była podpięta (zdjęcia w załączniku).

    Telewizor oddałem do autoryzowanego serwisu, który wystawił mi ekspertyzę mówiącą, że płyta główna w telewizorze uległa całkowitemu spaleniu i że ta usterka powstała na skutek przepięcia po HDMI z podłączonego dekodera, który również uległ całkowitemu spaleniu. Z tą ekspertyzą udałem się do operatora TV kablowej, którego własnością jest dekoder, i złożyłem wniosek o zwrot kosztów naprawy telewizora. Odpowiedź, którą dostałem stwierdza, że muszą wysłać dekoder do ekspertyzy do firmy INTEK, żeby stwierdzili, czy to telewizor spalił dekoder, czy odwrotnie i jaka ogólnie jest przyczyna spalenia dekodera. Tutaj pojawia się moje pytanie:

    czy Waszym zdaniem przed oddaniem dekodera operatorowi TV kablowej powinienem oddać go do własnej ekspertyzy?

    Mam pewne obawy co do obiektywności ekspertyzy wykonywanej przez producenta sprzętu - być może na przykład jeśli mieliby stwierdzić, że dekoder uległ usterce samoistnie i spalił telewizor, to operator TV kablowej będzie się od nich domagał pokrycia kosztów naprawy telewizora.

    Z drugiej strony własna ekspertyza to dodatkowe koszty, których już nie odzyskam.

    Mógłbym teoretycznie poczekać na odpowiedź operatora TV na mój wniosek i dopiero jeśli będzie ona negatywna przeprowadzać własne ekspertyzy, jednak wtedy nie będę już fizycznie posiadał dekodera - a nawet zakładając, że zostanie mi on udostępniony do ekspertyzy, to czy powinienem wierzyć, że nie zostaną w nim wcześniej dokonane manipulacje uniemożliwiające rozstrzygnięcie sprawy na moją korzyść?

    Bardzo proszę o poradę, gdyż brak mi doświadczenia jeśli chodzi o praktykę reklamacji i serwisowania sprzętów RTV.

    jijomo

    Panasonic TX-P50S20E - Jednoczesna awaria telewizora i dekodera TV kablowej Panasonic TX-P50S20E - Jednoczesna awaria telewizora i dekodera TV kablowej Panasonic TX-P50S20E - Jednoczesna awaria telewizora i dekodera TV kablowej
  • Level 1  
    A co to jakieś forum prawnicze?? Czekaj na ekspertyzę i tyle. Ale tak z praktyki to szykuj się że będzie "spychologia". :)
  • Level 2  
    No właśnie w związku z tą spychologią pytam, czy Waszym zdaniem warto dać dekoder do swojej ekspertyzy zanim go oddam operatorowi TV kablowej.

    Na razie dekoder jest w moim posiadaniu, więc nie czekam na żadną ekspertyzę.

    jijomo
  • Level 43  
    nie spuszczona deska wrote:
    Ale tak z praktyki to szykuj się że będzie "spychologia". :)
    Powiem tak ... cokolwiek zrobisz, to i tak każdy będzie "śpiewał", jak jemu pasuje.

    1. A co to ma być ta "prywatna ekspertyza"? Opinia biegłego sądowego? Czy zaprzyjaźnionego serwisu RTV?
    Jakiego rodzaju przepięcia musiałyby być w urządzeniach, aby stopić elementy z metalu i plastiku i jakie miałyby mieć źródło w tych urządzeniach.
    2. A co cię teoretycznie czeka, jeśli jej nie zrobisz?

    A tak na marginesie, to jakoś nie wyobrażam sobie, aby ktoś potrafił jednoznacznie stwierdzić, co było powodem, a co następstwem.
    I wcale bym się nie zdziwił, gdyby padła opinia, że powód był poza tymi dwoma urządzeniami. ;)

    No cóż... trzeba się było ubezpieczyć. ;)
  • Level 2  
    1. Dzwoniłem do kilku biegłych sądowych z terenu Poznania, jednak albo nie zajmują się sprzętem RTV, albo nie wykonują ekspertyz na prywatne zlecenie.

    Zastanawiam się nad rzeczoznawcą z listy przy Wojewódzkim Inspektorze Inspekcji Handlowej - za ekspertyzę chce 150 PLN (koszt naprawy telewizora to 985 PLN).

    Myślę, że nawet opinia "zaprzyjaźnionego serwisu RTV" jest lepsza niż żadna, bo...

    2. Obawiam się, że kiedy oddam dekoder do operatora TVK, a on prześle go dalej do producenta (INTEK), to jakakolwiek by nie była przyczyna jego awarii, oni zdiagnozują to jako przyczynę zewnętrzną (bo tak jest dla nich korzystnie). A wtedy na ekspertyzy z mojej strony może już być za późno, bo nie będę miał dekodera.

    Czy jeżeli w dekoderze nie są uszkodzone układy mające "kontakt" z otoczeniem (zasilanie, wejście antenowe) to nie świadczy to o tym, że przyczyna jego uszkodzenia nie była zewnętrzna?
  • Level 2  
    mirex wrote:
    Jakiego rodzaju przepięcia musiałyby być w urządzeniach, aby stopić elementy z metalu i plastiku


    Wyładowanie atmosferyczne. :) I tak zapewne będzie grzmiała ekspertyza, od kogo by nie była. ;)
  • Level 2  
    wybijaszambozróbcoś wrote:
    mirex wrote:
    Jakiego rodzaju przepięcia musiałyby być w urządzeniach, aby stopić elementy z metalu i plastiku


    Wyładowanie atmosferyczne. :) I tak zapewne będzie grzmiała ekspertyza, od kogo by nie była. ;)


    Jak pisałem nikt inny na klatce nie miał żadnych problemów ze sprzętem elektronicznym, a inny sprzęt podłączony do tej samej listwy zasilającej jak i sama listwa działają bez zarzutu.
  • Level 2  
    jijomo wrote:
    Jak pisałem nikt inny na klatce nie miał żadnych problemów ze sprzętem elektronicznym, a inny sprzęt podłączony do tej samej listwy zasilającej jak i sama listwa działają bez zarzutu.


    To niczego nie zmienia. Miałem niejednokrotnie, że tylko jedno urządzenie oberwało na kilka czy kilkanaście sztuk na jednej linii.
  • Level 16  
    witam

    Miałem już kilka razy podobne uszkodzenia i powodem nie były wyładowania atmosferyczne, lecz złe uziemienie sprzętu. Najczęściej taki objaw był gdy klient sam w gniazdku zwierał bolec ochronny do neutralnego, kablówka swoje urządzenia uziemiała prawidłowo i nieraz sprzęt ulegał uszkodzeniu.
    A jeszcze przyjemniej, gdy między czasie ktoś gdzieś zamienił fazę z zerem, lub dobry sąsiad uziemił swój sprzęt do fazy :)

    pozdrawiam
  • Level 40  
    Kolega pomija nie wygodne fakty. Pewnie były pytania, czy nie było w tym czasie burzy, czy antena dachowa była podłączona do tv. Można przypuszczać że piorun uderzył w pobliżu anteny dachowej, cała energia poszła do nie uziemionego tv a dalej kablem HDMI do dekodera dobrze uziemionej kablówki. Energia wydzieliła się w miejscu najbardziej delikatnego połączenia. Gniazdo HDMI w dekoderze było ciut lepszej jakości niż w tv.