Słuchajcie już od jakiegoś czasu zacząłem obserwować, że czasem lubi mi się wskazówka temperatury podnieść na około 100-105 stopni. Najczęściej działo się to gdy zgasiłem silnik i ponownie za parę chwil go zapaliłem. Po czym jak zaczynałem jechać to temperatura wracała do normy.
Wczoraj było bardzo gorąco i po godzinnej trasie jak wjechałem w miejskie korki to zaczęło mi to grzanie występować na światłach... strasznie to upierdliwe i boję się aby się płyn nie zagotował, bo wybieram się na urlop na zakopiankę a wiadomo jakie tam korki...
Póki co nie wywalało płynu i się nie gotował, ale ta sytuacja nie jest raczej normalna...
Nie wiem czego mam szukać, bo termostat jest raczej dobry (na poprzednim ta temperatura też miała taką tendencję, że parę razy poszła w górę po zgaszeniu i zapaleniu, ale wtedy było chłodniej), chłodnica nagrzewała się cała z tego co pamiętam, wiskoza się kręci, a parę dni temu wymieniałem pasek klinowy pompy wody więc na pewno się nie ślizga.
To co ewidentnie widać, to że jak jadę to się bardzo szybko schładza, oraz jak daję na obroty na luzie to też tak jakby wisko się kręciło szybciej i schładzało...
Czy ktoś ma jakiś pomysł co z tym fantem zrobić? Nie wiem zbytnio gdzie szukać...
Odkręcenie nawiewu gorącego na maksa pomaga schładzać co mi jedynie mówi, że po prostu ta cała wiskoza to lipa dla wolnych prędkości/obrotów.
Ci co mają klimę to maja dodatkowy elektryczny wiatrak i problem z głowy, a u mnie niestety nie ma.
Myślicie, że da się jakoś zamontować jakieś wspomagające chłodzenie elektryczne?
Wczoraj było bardzo gorąco i po godzinnej trasie jak wjechałem w miejskie korki to zaczęło mi to grzanie występować na światłach... strasznie to upierdliwe i boję się aby się płyn nie zagotował, bo wybieram się na urlop na zakopiankę a wiadomo jakie tam korki...
Póki co nie wywalało płynu i się nie gotował, ale ta sytuacja nie jest raczej normalna...
Nie wiem czego mam szukać, bo termostat jest raczej dobry (na poprzednim ta temperatura też miała taką tendencję, że parę razy poszła w górę po zgaszeniu i zapaleniu, ale wtedy było chłodniej), chłodnica nagrzewała się cała z tego co pamiętam, wiskoza się kręci, a parę dni temu wymieniałem pasek klinowy pompy wody więc na pewno się nie ślizga.
To co ewidentnie widać, to że jak jadę to się bardzo szybko schładza, oraz jak daję na obroty na luzie to też tak jakby wisko się kręciło szybciej i schładzało...
Czy ktoś ma jakiś pomysł co z tym fantem zrobić? Nie wiem zbytnio gdzie szukać...
Odkręcenie nawiewu gorącego na maksa pomaga schładzać co mi jedynie mówi, że po prostu ta cała wiskoza to lipa dla wolnych prędkości/obrotów.
Ci co mają klimę to maja dodatkowy elektryczny wiatrak i problem z głowy, a u mnie niestety nie ma.
Myślicie, że da się jakoś zamontować jakieś wspomagające chłodzenie elektryczne?