logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Pisanie światłoczułym długopisem na matrycy LED

mi_ma 09 Lip 2014 20:54 4857 7
REKLAMA
  • Pisanie światłoczułym długopisem na matrycy LED

    Kathy zbudowała i opisała prosty (wręcz edukacyjny), ale ciekawy projekt. Jest nim konstrukcja składająca się z matrycy LED 8x8 obsługiwana przez coś, co można by nazwać światłoczułym długopisem. Matryca reaguje zwiększaniem jasności świecenia poszczególnych diod w wyniku zbliżania do nich długopisu. Gdy diody nie zostały "pobudzone" długopisem, to tylko się jarzą. Jeżeli długopis po nich przejechał, to świecą się już znacznie jaśniej.
    Działanie programu mikrokontrolera polega na ciągłym zapalaniu kolejno każdej z diod matrycy z osobna (przemiataniu). Sprzętowo jest to zrealizowane poprzez sterowanie dwóch dekoderów 74LS138.

    Dzięki długopisowi zbudowanemu w oparciu o fototranzystor, program mikrokontrolera ma możliwość dokładnego odczytania pozycji względem świecących diod. Sygnał uzyskiwany z fototranzystora wzmacniany jest układem wzmacniacza LM358 i podawany na wejścia mikrokontrolera modułu Arduino Uno. W przypadku pojawienia się sygnału z długopisu, wyzwalane jest przerwanie, które zatrzymuje działanie pętli przemiatania i zmienia wartość świecenia zapalonej diody z 0 (odpowiadającemu jarzeniu) na 1 (odpowiadającemu właściwemu świeceniu).

    Jak wspomniałem wcześniej, projekt można uznać za edukacyjny. Na stronie źródłowej znajdziecie bardzo dokładny opis działania urządzenia, wraz z wytłumaczeniem sposobu działania części sprzętowej, jak i oprogramowania sterującego. Schematy oraz kod źródłowy dla mikrokontrolera są udostępnione i szczegółowo opisany, co pozwoli na zbudowanie własnej wersji i w razie potrzeby jej dalsze rozwijanie.

    Pisanie światłoczułym długopisem na matrycy LED Pisanie światłoczułym długopisem na matrycy LED Pisanie światłoczułym długopisem na matrycy LED
    Pisanie światłoczułym długopisem na matrycy LED

    Źródło http://www.elecfreaks.com/7138.html

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    mi_ma
    Tłumacz Redaktor
    Offline 
    Specjalizuje się w: elektronika wojskowa
    mi_ma napisał 831 postów o ocenie 809. Mieszka w mieście Wrocław. Jest z nami od 2006 roku.
  • REKLAMA
  • #2 13783085
    pan_kotek
    Poziom 20  
    Pomysł dość ciekawy, zbliżony do pióra świetlnego ze małego Atari
  • REKLAMA
  • #3 13783394
    xamrex
    Poziom 28  
    mi_ma napisał:
    Dzięki długopisowi zbudowanemu w oparciu o fototranzystor, program mikrokontrolera ma możliwość dokłądnego odczytania pozycji względem świecących dio

    Nie rozumiem tego zdania..
    Skąd wiadomo, którą diodę zapalić? W jaki sposob jest odczytywana pozycja?
  • REKLAMA
  • #4 13783450
    SylwekK
    Poziom 32  
    Jak napisał kolega @pan_kotek układ jest bliźniaczy z dawnym piórem świetlnym, badającym plamkę na TV. Po prostu w danym momencie świeci tylko jedna dioda i kiedy jest nad nią fototranzystor to programowo już bez problemu można określić , że "to ta dioda", bo w momencie kiedy się ona zapali to fototranzystor zmieni swój stan, a program błyskawicznie naniesie odpowiednie zmiany dla świecącej diody w danym momencie. Tak to w skrócie działa, a przynajmniej ja bym tak to zaczął realizować.
  • REKLAMA
  • #5 13783572
    mi_ma
    Tłumacz Redaktor
    xamrex napisał:

    Skąd wiadomo, którą diodę zapalić? W jaki sposob jest odczytywana pozycja?


    Zawsze świeci się tylko jedna dioda naraz. Przerwanie wywolane od długopisu zatrzymuje program i odczytuje stan zmiennych okreslających, która dioda się świeci się w danej chwili. Stąd wiadomo gdzie znajduje się długopis.
  • #6 13783663
    adambehnke
    Poziom 24  
    SylwekK napisał:
    bez problemu można określić , że "to ta dioda"


    No nie jestem pewien że w taki sposób da się określić pozycję. Bo żeby to sprawdzić to układ musiał by zapalić na moment każdą z diod aby dojść w końcu do tej nad którą jest fotodioda lub fotorezystor.
    Ale jest inny sposób. Można zastosować "w piórze" diodę led w kolorze czerwonym i sprawdzać cyklicznie każdą diodę w matrycy czy została oświetlona. Widziałem takie przykłady w sieci.
    Zresztą cały projekt autorka opisała wraz z kodem źródłowym i trzeba się dokładnie przyjrzeć jak to funkcjonuje.

    edit. Ok już rozumiem.
    Teraz doczytałem co i jak. W danym momencie "żarzy" się tylko jedna dioda (układ jest przemiatany cyklicznie). W momencie kiedy jest nad żarzącą się diodą jest fototranzystor program odczytuje wartość(ADC) i wprowadza zmiany w tablicy zmiennych zapalając tą diodę na "max". W taki sam sposób można i zapalać i gasić diody.
    W sumie proste i warte przetestowania.
  • #7 13783733
    pan_kotek
    Poziom 20  
    "Gdy diody nie zostały "pobudzone" długopisem, to tylko się jarzą."
    - prawopodobnie wystarczy że świecą ułamkiem swojej mocy, detektor wyłapie to świecenie


    "Jeżeli długopis po nich przejechał, to świecą się już znacznie jaśniej"
    Mikrokonroler "włącza" daną diodę po obliczeniu jej pozycji.

    Idea jest genialna, np do wyświetlaczy matycowych (takich jak w reklamach), bo można ręcznie generować niestandardowe znaki
  • #8 13785503
    Procek_2
    Poziom 11  
    Prawdziwy geniusz w prostocie, nigdy bym na to nie wpadł ;D
REKLAMA