Panowie potrzebuje pomocy! Mam problem z oplem Vectrą b 2.0 dti 2001r.
Po nocy nie chciała zapalić, po długim łechtaniu zapaliła ale nie równo pracowała.
W końcu silnik wyrównał pracę, ale nie reagował na gaz (góra 1100 obr). U mechanika została podłączona do kompa : Błąd modułu sterowania pompy ,zaworu egr, były to stare błędy zostały skasowane. Po skasowaniu komputer nie wykazywał żadnych nowych błędów. Ale dalej nie reagował na gaz. Przy dodawaniu gazu tak jak by chciała wskoczyć ale nie mogła. Sprawdziliśmy przepływ paliwa przez filtr od zbiornika i jest, przedmuchane podciśnienia też i nic. Przypadkiem zacisnąłem przewód powrotu paliwa i wtedy zaczeła wskakiwać na obroty. Więc założyłem obejmę na przewodzie i pracuje wydaje się normalnie. Ale jak temperatura doszła do 90 wyskoczył czek i zgasła, potem długo nie odpala aż ostygnie i też ciężko.
Co to może byc Pomocy? Bo z tym zaślepionym przelewem chyba nie pojeżdżę długo. Po coś tu kurde jest? Bardzo prosze pomoc?
Po nocy nie chciała zapalić, po długim łechtaniu zapaliła ale nie równo pracowała.
W końcu silnik wyrównał pracę, ale nie reagował na gaz (góra 1100 obr). U mechanika została podłączona do kompa : Błąd modułu sterowania pompy ,zaworu egr, były to stare błędy zostały skasowane. Po skasowaniu komputer nie wykazywał żadnych nowych błędów. Ale dalej nie reagował na gaz. Przy dodawaniu gazu tak jak by chciała wskoczyć ale nie mogła. Sprawdziliśmy przepływ paliwa przez filtr od zbiornika i jest, przedmuchane podciśnienia też i nic. Przypadkiem zacisnąłem przewód powrotu paliwa i wtedy zaczeła wskakiwać na obroty. Więc założyłem obejmę na przewodzie i pracuje wydaje się normalnie. Ale jak temperatura doszła do 90 wyskoczył czek i zgasła, potem długo nie odpala aż ostygnie i też ciężko.
Co to może byc Pomocy? Bo z tym zaślepionym przelewem chyba nie pojeżdżę długo. Po coś tu kurde jest? Bardzo prosze pomoc?