Witam serdecznie, potrzebuję pomocy!
Auto to Seat Cordoba I r. 1996 z instalacją LPG.
Problem polega na tym, że samochód nie chce jechać na benzynie. Nie wiem od kiedy się to dzieje, bo zawsze jeżdżę na gazie, na benzynie tylko odpalam. Tydzień temu brakło mi LPG i musiałem przełączyć na benzynę. Dzieje się tak:
Odpala od strzała (na LPG muszę pokręcić około 5 czasem 10 sekund) ale po kilku sekundach gaśnie. Jak go odpale drugi raz to obroty falują, często schodząc do 300 obr/min. Chcąc ruszyć muszę gazować do 3000 obrotów i palić sprzęgło bo inaczej gaśnie. Przy zmianie biegu z 2 na 3 gaśnie, prawie na każdym skrzyżowaniu gaśnie. Na PB chodzi jak traktor i trzęsie całym autem.
Pompa paliwowa chodzi, wymontowałem pompę i przeczyściłem to sitko. Wymieniłem kable WN, cewkę zapłonową, świece, filtry wszystkie,zdjąłem filtr powietrza i tam są dwie rurki z paliwem dochodzące do urządzenia wtryskowego zdjąłem wylot i tryska paliwem, wymieniłem nawet płyny i zatankowałem na innej stacji. I nic! Problem mógłby pozostać, ale skończyłą mi się homologacja na butlę i muszę jakiś czas odczekać i jeździć na benzynie.
Auto to Seat Cordoba I r. 1996 z instalacją LPG.
Problem polega na tym, że samochód nie chce jechać na benzynie. Nie wiem od kiedy się to dzieje, bo zawsze jeżdżę na gazie, na benzynie tylko odpalam. Tydzień temu brakło mi LPG i musiałem przełączyć na benzynę. Dzieje się tak:
Odpala od strzała (na LPG muszę pokręcić około 5 czasem 10 sekund) ale po kilku sekundach gaśnie. Jak go odpale drugi raz to obroty falują, często schodząc do 300 obr/min. Chcąc ruszyć muszę gazować do 3000 obrotów i palić sprzęgło bo inaczej gaśnie. Przy zmianie biegu z 2 na 3 gaśnie, prawie na każdym skrzyżowaniu gaśnie. Na PB chodzi jak traktor i trzęsie całym autem.
Pompa paliwowa chodzi, wymontowałem pompę i przeczyściłem to sitko. Wymieniłem kable WN, cewkę zapłonową, świece, filtry wszystkie,zdjąłem filtr powietrza i tam są dwie rurki z paliwem dochodzące do urządzenia wtryskowego zdjąłem wylot i tryska paliwem, wymieniłem nawet płyny i zatankowałem na innej stacji. I nic! Problem mógłby pozostać, ale skończyłą mi się homologacja na butlę i muszę jakiś czas odczekać i jeździć na benzynie.