Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Poziomy rower elektryczny 8kW

msws 14 Lip 2014 18:36 17640 27
  • #1 14 Lip 2014 18:36
    msws
    Poziom 9  

    Poziomy rower elektryczny 8kW

    Witam
    Po prawie roku prób i przeróbek możemy się w końcu pochwalić poziomym rowerem elektrycznym o mocy 8kW. Jako,że zawodowo zajmujemy się naprawą elektrycznych wózków widłowych i innych pojazdów elektrycznych (Melexy i wózki inwalidzkie) postanowiliśmy zbudować rower elektryczny i sprawdzić wytrzymałość części rowerowych. Obecna wersja jest jak na razie niezawodna, przejechała już ponad 100km bez żadnej awarii mechanicznej (w poprzednich coś urywało się już po kilku km).

    Dane techniczne obecnej wersji
    Silnik: Zbykoptek 15kW i 37Nm ( 34kW przez 15s )
    Kontroler silnika: Curtis 1207 ograniczony do 200A
    Akumulator: GP LiFePO4 12cel 30Ah czyli 40V
    Prędokość maksymalna 75km/h
    Przyspieszenie: jeszcze nie zmierzone (może ma ktoś jakiś pomysł na w miarę prosty i dokadny pomiar)
    Masa roweru: 65kg
    Przełożenie: 11/42
    Zasięg zależny od stylu jazdy: agresywnie 26km, spokojnie ponad 40km, są jeszcze pedały

    Rama wykonana ze stali, rura główna to cienkościenna rura konstrukcyjna fi 60mm, wachacz profil 18x25x2. Wszystko pospawane metodą Tig. Piasty kół 24” na łożyskach maszynowych. Z przodu hamulec tarczowy 180mm, z tyłu Vbrake (zdecydowanie zbyt słaby). Amortyzatory tylne od motoroweru Romet. Tylna zębatka została ściśnięta w kanapce z dwóch płyt aluminiowych grubości 8mm by znacznie podnieść jej sztywność i jednocześnie nie dopuścić do wypadnięcia łańcucha i zablokowania tylnego koła. Poprzednia zębatka bez płyt wzmacniających przy ruszaniu krzywiła się w ósemkę. Natomiast łańcuch przy dużych prędkościach wpadał w dziwny rezonans z ruchem wachacza i spadał. Skończyło się to jazdą 15m na zablokowanym kole, pogięciem zębatki i porwaniem łańcucha.
    Tanie łańcuchy rowerowe mają siłe zrywającą 10kN, teoretycznie powinno to zapewnić współczynnik bezpieczeństwa równy 5. Jednak dopiero trzeci łańcuch od markowego producenta wytrzymuje maksymalne przyspieszenie, poprzednie tanie łańcuchy rwały się przy podjazdach i zostawały na asfalcie.

    Instalacja elektryczna wyknana przewodem 25mm2 (lekko się grzeje przy pełnym przyspieszeniu) to standardowa aplikacja kontrolera. . Manetki przyspiszenia i hamulca pochodzą od chińskiego skutera elektrycznego. Naciśnięcie hamulca rozłącza stycznik silnika. Dla bezpieczeństwa zastosowano wyłącznik grzybkowy ze zintegrowanym stycznikiem sterowanym przez kontroler i dodatkowy stycznik przełączający silnik z zasilania na przyszłe hamowanie odzyskowe. Oświetlenie przednie to 5x XP-E Cree 1W z soczewkami 2x55 stopni i 2x35 stopni, pracują w dzień na 175mA a w nocy na 400mA. Oświetlenie tylne to 2czerwone diody 1W (175mA pozycja, 350mA STOP).




    W planach kierunkowskazy i hamowanie odzyskowe (tu będzie potrzebna przetwornica boost z regulowanym prądem wejściowym o mocy minimum 2kW).

    Rower jest bardzo wygodny i mimo wysoko położonego środka ciężkości prowadzi się bardzo dobrze. Płaska charakterystyka momenu obrotowego silnika zapewnia takie samo przyspieszenie aż do osiągnięcia maksymalnej prędkości. Gwarantuje to niesamowite wrażenia z jazdy.
    Koszt budowy jest trudny do oszacowania, wiele części i materiałów pochodzi z odzysku z wózków elektrycznych, a i tak wydaliśmy na ten projekt przeszło 10k zł.

    Pozdrawiam

    Poziomy rower elektryczny 8kW Poziomy rower elektryczny 8kW Poziomy rower elektryczny 8kW Poziomy rower elektryczny 8kW

    Filmy:
    http://youtu.be/2uug0napkzY
    http://youtu.be/wd27g0-jq0U

  • #2 14 Lip 2014 19:12
    M. S.
    Poziom 34  

    Cytat:
    15kW i 37Nm


    Silniki elektryczne mają zwykle spory moment obrotowy przy stosunkowo małej mocy. Czy aby tu na pewno jest odwrotnie?

  • #3 14 Lip 2014 19:22
    2445012
    Usunięty  
  • #4 14 Lip 2014 19:37
    karolark
    Poziom 39  

    Gratulacje za zapał i wysiłek, ale trzeba być... aby tym jeździć i kto to dopuści na drogi - reasumując jest to niebezpieczne, a ten łańcuch wręcz poraża. :-(

  • #6 14 Lip 2014 20:16
    brofran
    Poziom 36  

    Łańcuchy powinieneś osłonić, bo jak coś się wkręci to będzie "bida". Ten od pedałów nie da się jakoś inaczej poprowadzić? Ponadto jak poprzednik zauważył przewody można by do czarnego peszla włożyć. Osiągi rowerka całkiem przyzwoite!

  • #7 14 Lip 2014 21:35
    deus.ex.machina
    Poziom 31  

    msws napisał:

    Przyspieszenie: jeszcze nie zmierzone (może ma ktoś jakiś pomysł na w miarę prosty i dokadny pomiar)


    Być może użycie GPS i aplikacji dedykowanej (głownie samochody ale myślę ze da rade użyć jej w Twojej konstrukcji).

    Co do rwania łańcucha - można byłoby dołożyć softstart i ograniczanie momentu tak by trochę łagodniej obchodzić się z łańcuchem.

  • #8 14 Lip 2014 21:42
    kotuniunia
    Poziom 28  

    msws napisał:
    Jako,że zawodowo zajmujemy się naprawą elektrycznych wózków widłowych i innych pojazdów elektrycznych (Melexy i wózki inwalidzkie)

    Zawodowcy?
    msws napisał:

    Tylna zębatka została ściśnięta w kanapce
    .A co z piastą? Ją i szprychy czym ściśniecie? Test dla maniaka rowerowego, to nie nędzne 100km, a min. 1000. Biedny prototyp!. O łańcuchach nie będę się wypowiadał ,nie znam się ,(zdarłem jakieś 20 dopiero, na własnych patykach).
    msws napisał:
    Instalacja elektryczna wyknana przewodem 25mm2 (lekko się grzeje przy pełnym przyspieszeniu) to standardowa aplikacja kontrolera. . Manetki przyspiszenia i hamulca pochodzą od chińskiego skutera elektrycznego. Naciśnięcie hamulca rozłącza stycznik silnika. Dla bezpieczeństwa zastosowano wyłącznik grzybkowy ze zintegrowanym stycznikiem sterowanym przez kontroler i dodatkowy stycznik przełączający silnik z zasilania na przyszłe hamowanie odzyskowe. Oświetlenie przednie to 5x XP-E Cree 1W z soczewkami 2x55 stopni i 2x35 stopni, pracują w dzień na 175mA a w nocy na 400mA. Oświetlenie tylne to 2czerwone diody 1W (175mA pozycja, 350mA STOP)

    Może być,choć co nieco bym zmienił,ale jako zawodowcy dojdziecie, jak nie to na
    msws napisał:
    W planach kierunkowskazy i hamowanie odzyskowe (tu będzie potrzebna przetwornica boost z regulowanym prądem wejściowym o mocy minimum 2kW).
    pewno. Odpuśćcie! (co to gwiezdne wojny? Ile z nich zostało to widać w Tunezji)
    karolark napisał:
    a ten łańcuch wręcz poraża :(
    . I tu się zgodzę . Wizualnie to jak jazda na pile motorowej Z doładowaniem elektrycznym. Jak na fachmanów to trochę przesadziliście . Gdybym miał wasze możliwości dopracowałbym ten motocykl ,wówczas czapeczki pospadałyby . Mimo tego, pozdrawiam i życzę sukcesów na niwie zawodowej. Nie od razu Kraków zbudowano! (a i tak mi się nie podoba!)

  • #9 14 Lip 2014 22:44
    SQLmaster
    Poziom 24  

    msws napisał:
    Obecna wersja jest jak na razie niezawodna, przejechała już ponad 100km bez żadnej awarii mechanicznej (w poprzednich coś urywało się już po kilku km).

    No to lepiej żeby tym razem się nie zerwał łańcuch lecąc w górę i nie raził pupy jadącego. Albo aby jadącemu się jakaś cześć odzieży nie wkręciła w łańcuch, bo kilka kW to już sporo. A osłonę jest gdzie założyć, przynajmniej na ten łańcuch od silnika. Ten drugi od pedałów to już nie tak groźny, mało kiedy się kręci i masz nad nim kontrolę.

    msws napisał:
    Oświetlenie przednie.

    ...wygląda z tym glutem że nie powiem.

    Poza tym to ciekawy 'koncept' ale zdecydowanie dla świadomego użytkownika i raczej nie na drogi publiczne. Myślę że jako cel do majsterkowania na pewno wiele nauczył :) Zrób osłonę łańcucha 'silnikowego' + osłoń kable i będzie ciekawy potwór do zabawy. Acha - a co jak na tym rowerze wjedziemy w ulewę? Elektronika jest zabezpieczona? Bo to, że naciśnięcie hamulca rozłącza stycznik silnika to bardzo dobry pomysł i jak by sterownik padł to odruchowo wiadomo zo zrobić.

    msws napisał:
    Koszt budowy jest trudny do oszacowania, wiele części i materiałów pochodzi z odzysku z wózków elektrycznych, a i tak wydaliśmy na ten projekt przeszło 10k zł.

    Ja wiem że hobby nie ma ceny, bo inaczej pomyślałbym że taniej i lepiej byłoby stuningować takie coś: http://www.acari.pl/skutery a posiadane części z wózków sprzedać celem pozyskania kapitału na tuning skuterka.

  • #10 15 Lip 2014 07:40
    vodiczka
    Poziom 42  

    msws napisał:
    Przyspieszenie: jeszcze nie zmierzone (może ma ktoś jakiś pomysł na w miarę prosty i dokadny pomiar)

    Asfalt, taśma miernicza, kreda i stoper :D

  • #11 15 Lip 2014 09:00
    michał_bak
    Poziom 15  

    I śmieszne to i niebezpieczne. Na tej zasadzie każdy rower jest poziomy, wystarczy pedały zamocować pod kierownicą. Co tam środek ciężkości, co tam zębatka w roli piły tarczowej.

  • #12 15 Lip 2014 09:13
    Qb4HkM
    Poziom 14  

    Madmax :-)
    Taki silnik to bym wrzucił w ramę motoroweru/motocykla. W rowerze już 1KW to sporo, 2KW to szał.

  • #13 15 Lip 2014 09:21
    pan_kotek
    Poziom 20  

    msws napisał:

    Silnik: Zbykoptek 15kW i 37Nm ( 34kW przez 15s )


    Po nazwie silnika wnioskuję iż Mistrz Zbigniew maczał w tym projekcie palce, kablomania i lampa ociekająca silikonem bardzo nawiązuje do Jego przeróbek.

    Osłony na łańcuch proszę, bo później młodzież patrzy i kopiuje.

  • #14 15 Lip 2014 11:24
    Sofeicz
    Poziom 15  

    Zastanawia mnie, po co te pedały?
    Bardzo komplikują konstrukcję, a pożytek wątpliwy, bo pedałowanie ustrojstwem o masie 65 kg to rozrywka dla amatora.
    Bez tych pedałów to byłby całkiem obiecujący motocykl elektryczny (zważywszy na zamontowaną moc).
    Ogólnie to sporo pracy przed wami, bo na razie to jest zlepek niepasujących elementów z różnych parafii (rower nie podoła okiełznaniu takiej mocy).
    Ale plus za pasję i chęci.

  • #15 15 Lip 2014 17:15
    michalekk1
    Poziom 24  

    Frog_Qmak napisał:
    pedały pewnie po to, żeby było dopuszczone do ruchu- instalacja to jedynie "wspomaganie" pod górkę :D

    Co masz na myśli, rower nie wymaga dopuszczenia do ruchu. Inna sprawa, że ten pojazd z tematu to nie jest rower według prawa i do jazdy na nim mogą być wymagane uprawnienia ;)

    Cytat:
    rower - pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem; rower może być wyposażony w uruchamiany naciskiem na pedały pomocniczy napęd elektryczny zasilany prądem o napięciu nie wyższym niż 48 V o znamionowej mocy ciągłej nie większej niż 250 W, którego moc wyjściowa zmniejsza się stopniowo i spada do zera po przekroczeniu prędkości 25 km/h;

  • #17 15 Lip 2014 22:06
    andexp
    Poziom 18  

    Brak osłony to jeszcze mały pikuś w porównaniu z przednim amortyzatorem i hamulcem z przodu, a raczej zaciskiem. Jako rowerzysta przejezdzajacy rocznie około 8000 km nawet nie będe się na ten temat wypowiadał. O główce ramy i sterach nawet nie wspomnę. Jesli juz projektuje sie taki rower wkładając w niego spore pieniądze to warto pomyslec o swoim bezpieczeństwie i stywnej ramie oraz komponentach NIE rodem z hipermarketu.

    P.S. Gwarantuję, że gdyby z przodu siedział sredniej klasy hydraulik to ten amor dawno by sie złamał. Mimo wszystko duzy plus za checi i za fun którego z pewnością doswiadczacie.

  • #18 15 Lip 2014 22:34
    andrzejek23
    Poziom 18  

    Jesteście zawodowcami, wykonanie zajęło wam rok czasu i wydaliście na to 10kzł. Nie obraźcie się, ale konstrukcja jest nieprzemyślana, nieestetyczna i niebezpieczna. Nie wiem, czym tu się chwalić...
    Niemniej jednak doceniam walor edukacyjny wykonanego pojazdu, na pewno dużo się przy nim nauczyliście, ale jeszcze długa droga przed wami.
    Życzę sukcesów, pozdrawiam!

  • #19 16 Lip 2014 09:56
    Józef Struzik
    Poziom 13  

    Pochwała dla Panów za włożony trud.
    Ktoś inny powinien to ładnie ubrać
    Dla mnie dizajn to bardzo istotna cecha produktu, która to, czyni owaki czymś, oczekiwanym lub bezużytecznym.
    Nosiłem w sobie podobny zamiar aczkolwiek...
    Zakupiłem rower legalny z papierami do naprawy
    koszt zakupu 1000,-zł który zastąpi mi ten który używam.
    Obecnie od 3 lat jeżdżę ciut starszym modelem Giant
    osiągi 250W 25 km/h zasięg na dwóch bateriach 60km, koła 28".
    Moc, zasięg lux nie widzę potrzeby zmian, a silnik wielkością niewiele się różni od dynama w piaście, wygląda jak zwykły rower, a jedzie leciutko zero zmęczenia, tylko ten wiatr w uszach.
    Ograniczenie prędkości podniósł bym do 30 - 35 km/h nie więcej /bezpieczeństwo/
    myślę że tak w przyszłości zrobię.

  • #20 16 Lip 2014 10:34
    michalekk1
    Poziom 24  

    kderwisz napisał:
    A teraz każdy kto tak krytykował niech pochwali się swoimi dziełami a nie siedzą za biurkiem i tylko krytyka i krytyka.

    Jeżeli Cię to uszczęśliwi to jeżdżę na własnoręcznie zaprojektowanym i wykonanym rowerze poziomym z aluminium klejonego/składanego włóknem szklanym.
    Jakby to miało jakieś znaczenie w tym temacie.
    Robiąc taki wątek na forum można się spodziewać ludzi siedzących przed komputerem...

  • #21 16 Lip 2014 18:08
    krzychosk
    Poziom 21  

    Nie będę ganił za projekt i wytrwałość. Zawodowcy proszę tego słowa nawet nie używać bo mi wstyd jest, za kogoś kto publikuje takie rzeczy w na łamach elektrody dzieci to czytają i prawdziwi konstruktorzy. A na zasadzie " śpiewać każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej ..." A od śpiewania nikt nie ginie - a ten pojazd nie spełnia żadnych norm i zasad konstrukcyjnych. Jeszcze sami sobie wytykacie że to nic że coś odpadło coś się topi grzeje. W 19-nastym wieku nauka wymagała ofiar, ale teraz gdy można czerpać wiedze. Pozdrawiam i odsyłam do zabawy klockami lego - bez urazy.

  • #22 16 Lip 2014 18:25
    skaktus
    Poziom 37  

    10 000 zł to trochę sporo jak na taki projekt. Rower ciekawy z wyglądu ale również jak już wspomniano niedopracowany. Wkręcenie spodni czy bluzy w łańcuch spowoduje poważny wypadek lub uszkodzenie ręki czy nogi. Cała plątanina kabli też nie zachwyca.

    "Tortem na wisience" jest oświetlenie przednie, wykonane byle jak z "termoglutem", do tego oślepiające - brak jakiegokolwiek odcięcia i w nocy na drodze jesteście niebezpieczni.

    Moim zdaniem lekki przerost formy nad treścią.

    PS-65 kg + masa rowerzysty to niedobre rozwiązanie, jeśli trzeba np. wrócić te 40 km siłą własnych mięśni.

    PS2-65 kg + powiedzmy 65 kg rowerzysty = 130 kg a z przodu najtańszy z możliwych amortyzator najniższej klasy który potrafi się rozpaść od tak sobie przy osobie o wadze 70 - 80 kg...

  • #23 16 Lip 2014 22:20
    timo66
    Poziom 22  

    Jako koncept super. Jako konstrukcja użytkowa porażka. KAMIKADZE

    Wspomniane 250W opcja 500W silnik montuje się w standardowych rowerach. Wspomaganie do 25km/h, powyżej trzeba mieć prawdopodobnie świstek na pojazd tak jak inne "mopliki". Pal licho ten napęd, j bym się bardziej obawiał stabilności osi.

  • #24 16 Lip 2014 23:00
    tomek701
    Poziom 9  

    Sofeicz napisał:
    Zastanawia mnie, po co te pedały?
    Bardzo komplikują konstrukcję, a pożytek wątpliwy, bo pedałowanie ustrojstwem o masie 65 kg to rozrywka dla amatora.
    Bez tych pedałów to byłby całkiem obiecujący motocykl elektryczny (zważywszy na zamontowaną moc).
    Ogólnie to sporo pracy przed wami, bo na razie to jest zlepek niepasujących elementów z różnych parafii (rower nie podoła okiełznaniu takiej mocy).
    Ale plus za pasję i chęci.


    Pedały zapewne są po to żeby zadość uczynić przynajmniej częściowo przepisom bez pedałów byłby to skuter jak nic i policja mogła by się przyczepić od razu. Sam buduje poziomkę 500W elektryczną i pedały mi są zbędne ale założyłem bo po co łatać dziurę w polskim budżecie i tak nas już wystarczająco łupią. Co do łańcucha to nie widzę to niebezpieczeństwa no chyba że kolega będzie jeździł w długim przeciw deszczowym płaszczu ale ta moc stanowczo za duża jak i prędkość. Co do kolegi który chwali sobie rower z silnikiem 250w może on być dobry na płaski teren i przy bezwietrznej pogodzie a jeszcze jak ktoś jest lekki jak jest trochę pod górkę to porażka wiem bo miałem 350w i w moim terenie się spalił po kilku miesiącach. To jest silnik wspomagający a nie rower elektryczny Tak samo z rowerem z silnikiem spalinowym ważne że ma pedały i można nim kręcić i jechać nikt nie pyta o moc zainstalowanego silnika spalinowego w rowerze ze wspomaganiem spalinowym a jest na pewno większa niż 250w, a to mój koncept Link

  • #25 17 Lip 2014 08:18
    Józef Struzik
    Poziom 13  

    Co do kolegi który chwali sobie rower z silnikiem 250w może on być dobry na płaski teren i przy bezwietrznej pogodzie a jeszcze jak ktoś jest lekki jak jest trochę pod górkę to porażka wiem bo miałem 350w i w moim terenie się spalił po kilku miesiącach. To jest silnik wspomagający a nie rower elektryczny.

    Zapraszam serdecznie na przejażdżkę, pod wiatr, pod górkę wszędzie tam gdzie miałby się nie sprawdzić.Od 3 lat poruszam się /waga 83 kg/ po różnym terenie w rozmaitych warunkach pogodowych, nic mi nie wiadomo że, jazda pod wiatr, czy pod górkę to jakikolwiek problem.
    Tak, ma kolega rację to rower - ze wspomaganiem 250W i nie mam pojęcia do czego miałby w nim służyć silnik 32-dwu krotnie mocniejszy, tzn. 8KW, pomijam rozważania o kwestii bezpieczeństwa jazdy i zasilania motoru w energię elektryczną.
    Szacunek dla poszukujących.

  • #26 17 Lip 2014 10:05
    tomek701
    Poziom 9  

    Z jednym się zgodzę nie widzę sensu tak mocnego silnika w rowerze. Owszem silnik 250w świetnie się sprawdza ale jako silnik wspomagający leciutko kręcąc wyjeżdżamy pod każdą górkę i zwykły rower nie ma szans jak jeździłem z silnikiem 350w na wspomaganiu przyśpieszenia rewelacja nie miałem też ograniczenia tak że szybkość 30 to była chwila.
    Ale ja piszę o jeździe na samym silniku wolno reaguje na manetkę wolno się rozpędza itp a zasięg spadnie panu przynajmniej o połowę ale jako wspomaganie kto nie jeździł polecam natomiast jako sam napęd jest za słaby

  • #27 17 Lip 2014 12:22
    msws
    Poziom 9  

    Cytat:
    PS2-65 kg + powiedzmy 65 kg rowerzysty = 130 kg a z przodu najtańszy z możliwych amortyzator najniższej klasy który potrafi się rozpaść od tak sobie przy osobie o wadze 70 - 80 kg...

    Nareszcie ktoś zauważył najsłabsze ogniwo konstrukcji – przedni widelec amortyzowany . W przyszłości będzie tam podwójny amortyzator od roweru zjazdowego z solidnym hamulcem.
    65+65 kg- kolega nieświadomie odpowiedział sobie na pytanie: dlaczgo zdecydowaliśmy się na rower poziomy. W klasycznym rowerze siła z jaką rowerzysta naciska na pedały jest równa ciężarowi rowerzysty . W przypadku pozioma, kiedy kręgosłup jest dobrze podparty ta siła jest dużo większa. Nie martwię się też masą roweru (nie ma ona znaczenia poza momentami zmiany prędkści i wjazdów na wzniesienia). Mieszkam przy szlaku rowerowym ” Małopolski przełom Wisły” i codziennie widzę ludzi jadących obładowanymi rowerami (namiot, śpiwór, kuchenka tyrystyczna, bidet) ciągnącymi jeszcze przyczepkę z dwojgiem dzieci. Oni turystycznie jadą kilkaset km i nie narzekają.
    W lotnictwie jest taki termin jak :Punkt bez powrotu . Wystarczy stosować się do tych samych zasad i nie trzeba pedałować.
    Co do estetyki wykonania. Jest to wersja rozwojowa. Będzie inny kontroler (z opcją hamowania silnikiem), wtedy zrobi się porządek z kablami. Wykonam też panele boczne z laminatu osłaniające elektronikę i silnik. W całym rowerze nie ma ani ug termokleju i sylikonu, no chyba że użył ich Chinczyk przy produkcji manetek. Na lampę pójdzie maskownica z matowego plexi z wyciętymi otworami na soczewki. Lampa nie razi, soczewki zapewniają dosyć wąski strumień światła, a cała lampa jest ustawiana zgodnie z przepisami.
    Jeśli chodzi o łańcuch to w przypadku zerwania nie ma niebezpieczeństwa uderzenia w cztery litery. Płaszczyzna pracy łańcucha mieści się pod fotelikiem a po drodze jest jeszcze błotnik, amorek i akumulatory zabezpieczone teflonowymi ślizgaczami (jak w enduro). Obie zębatki są osłonięte, nie widać zębów.
    Napisałem we wstępie, że celem projektu jest sprawdzenie wytrzymałości części rowerowych a nie budowa roweru na co dzień. Piszecie, że to przerost formy nad treścią, tak właśnie ma być. Ten projekt ma być „na limicie” i „jeździć po bandzie”, taki rowerowy dragster.
    Wiemy, że to niebezpieczna konstrukcja, nie jeździmy w kaszkietówce (zobaczcie co mam na głowie w pierwszym filmie). Rowerem jeżdżą dorośli ludzie, ojcowie, którzy tylko dla zabawy i od czasu do czasu wyprzedzą sobie jakąś osobówkę.


    Po przejechaniu kilkuset km podniosłem moc maszyny do 10kW. To już górna granica wytrzymałości materiałów i mojej odwagi.
    Dla bezpieczeństwa rozdzieliłem manetkę gazu na dwie oddzielne manetki. Klasyczna obrotowa rączka dysponuje tylko 4kW mocy co odpowiada ok 40km/h a druga manetka pod kciukiem otwiera kontroler silnika na 250A co daje 33Nm na wałku silnika i 77km/h.
    Pomiary drogowe (linie na drodze co 10m i stoper) dały następujące wyniki :
    1. 50m ze startu zatrzymanego już po 5.4s co daje 66km/h
    2. 65m - prędkość maksymalna po 6.5s

    Nie piszemy post pod postem. Proszę używać opcji edycji postu Poziomy rower elektryczny 8kW

    [Popak]

  • #28 20 Paź 2014 09:26
    Józef Struzik
    Poziom 13  

    cyt:
    ten projekt ma być „na limicie” i „jeździć po bandzie”, taki rowerowy dragster.
    wiemy, że to niebezpieczna konstrukcja, nie jeździmy w kaszkietówce (zobaczcie co mam na głowie w pierwszym filmie). rowerem jeżdżą dorośli ludzie, ojcowie, którzy tylko dla zabawy i od czasu do czasu wyprzedzą sobie jakąś osobówkę.

    Panowie, wielu ojców pozostawiło najukochańsze swoje dzieci dla takich zachcianek
    sporty ekstremalne wspinaczki i inne chore własne ambicje.
    Puki zrobicie kolejny krok warto go przemyśleć, ruszyć głową.
    Ścieżki rowerowe, nie dla takich wynalazków mają przeznaczenie .
    tam jeżdżą dzieci, osoby o różnej orientacji, sprawności,etc.
    Choć, dla przyzwoitości nie nazywajcie tego urządzenia rowerem, i nie pokazujcie się na ścieżkach rowerowych, nie tam, jest jego miejsce.

 
Black Friday do -15%
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Ferguson