Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Rejestracja pojazdu - nr rejestracyjne

stysiiutd 14 Lip 2014 21:05 1599 7
  • #1 14 Lip 2014 21:05
    stysiiutd
    Poziom 2  

    Witam!
    Zakupiłem samochód sprowadzany z Niemiec do Polski w komisie. Opłacony przygotowany do rejestracji. I mam problem, chce zarejstrować to autko ale nie mam blach do niego, ponieważ zostały one w Niemczech. Właściciel auta w komisie zrobił przegląd w Polsce tego auta na tablicach dojazdowych którymi przyjechał z Niemiec. I tutaj moje pytanie bo te tablice są uwzględnione w badaniu technicznym a inne nr tablic są w dowodzie rejestracyjnym, czy jak pójdę do urzędu zarejestrować autko z tablicami które były przy przeglądzie to oni mi to uwzględnią?

    0 7
  • #2 14 Lip 2014 21:13
    adam158
    Poziom 22  

    Nie ma to znaczenia,jakie tablice dojazdowe te z niemiec,czy polskie tymczasowe czerwone.

    0
  • #3 14 Lip 2014 22:39
    tzok
    Moderator Samochody

    W protokole badania powinien być nr VIN i on jest wystarczający, nr rejestracyjny jest bez znaczenia. Handlarz ma pewnie jeden komplet ważnych (albo i nie) tablic eksportowych i na nich "obskakuje" połowę placu. Swoją drogą to "komisarze" na przegląd nierzadko jadą z samymi papierami, bez auta.

    0
  • #4 14 Lip 2014 22:48
    wlw_wl
    Poziom 38  

    tzok nie ma racji. Miałem ten sam problem - handlarz zrobił badanie na tablicach tymczasowych i diagnosta wpisał ten numer w badaniu. Numer inny niż ten z dowodu rejestracyjnego zagranicznego i niestety to uczyniło te numery "istotnymi" z punktu widzenia prawa.
    WK to zakwestionował i żądali zwrotu tablic, które zostały wpisane w badaniu (a były to zwykłe papierowe nalepki SKAT - urzędu celnego), ale wystarczyło oświadczenie, że te tablice pozostały w kraju, z którego auto było importowane i później już nie było problemu.
    Wiele zależy od tego, na kogo trafi się w WK - ja trafiłem na miłą panią, która pomogła rozwiązać problemy i sama zasugerowała rozwiązanie, inna by mnie odesłała do domu przy najmniejszym problemie :)

    0
  • #5 14 Lip 2014 23:16
    stysiiutd
    Poziom 2  

    Handlarz mi powiedział, że da mi te tablice, żeby nie było problemu przy rejestracji. Powiedział mi wezmą to wezmą, nie to nie, ale lepiej je mieć żeby nie robili kłopotów ;)

    0
  • #6 14 Lip 2014 23:24
    tzok
    Moderator Samochody

    wlw_wl napisał:
    wystarczyło oświadczenie, że te tablice pozostały w kraju, z którego auto było importowane i później już nie było problemu
    Jak tablice zostały w kraju pochodzenia, skoro było z nimi zrobione badanie techniczne w Polsce ;) To poświadczenie nie prawdy, już lepiej było napisać że zostały zgubione/zniszczone lub zwrócone do kraju wydania. Z zasady nikt tego nie sprawdza i nie analizuje jakie to były tablice, ale teoretycznie jest na to paragraf i grozi za to odpowiedzialność karna.

    0
  • #7 15 Lip 2014 02:41
    SPRENC
    Poziom 10  

    W naszym regionie wygląda to tak w przypadku z Niemiec
    1.Jeżeli samochód nie posiadał tablic -trzeba iść do U.komunikacji po czerwone tablice
    2.Posiada tablice niemieckie oryginalne (najczęściej wymeldowane)lub wyrobione zgodne z dowodem przy rejestracji zostają zabierane w U.kom
    (tu może być też myk ponieważ diagnosta może odmówić wam badania ponieważ tablice nie posiadają pseudo homologacji -chodzi o naklejki na tablicach która zostaje zdrapana podczas wyrejestrowania przez poprzedniego właściciela ale to jest nacisk podobno od górny
    3 Tablice terminowe również zostają do zwrotu plus dowód na te tablice

    Dodano po 8 [minuty]:

    Prawidłowo sprzedający powinien oddać Tobie tablice +dodatkowo mały dowód
    ponieważ dowód i tablice są wydawane pod konkretny VIN .
    Nawet jak przyprowadził na nich 2 lub 3 auta to miał nie wypisany w dowód VIN pojazdu,
    miał szczęście że policja nie zatrzymała i byłby głupc... jakby zrobił badanie na te tablice

    Dodano po 1 [minuty]:

    inny samochód

    0
  • #8 17 Lip 2014 00:41
    wlw_wl
    Poziom 38  

    tzok napisał:
    wlw_wl napisał:
    wystarczyło oświadczenie, że te tablice pozostały w kraju, z którego auto było importowane i później już nie było problemu
    Jak tablice zostały w kraju pochodzenia, skoro było z nimi zrobione badanie techniczne w Polsce ;) To poświadczenie nie prawdy, już lepiej było napisać że zostały zgubione/zniszczone lub zwrócone do kraju wydania. Z zasady nikt tego nie sprawdza i nie analizuje jakie to były tablice, ale teoretycznie jest na to paragraf i grozi za to odpowiedzialność karna.

    Tak, chyba masz rację, faktycznie tam mogło być napisane "zostały zwrócone" a nie "pozostały", tego nie pamiętam aż tak dokładnie - minęło kilka m-cy. Było to oświadczenie dot. "oryginalnych" tablic zagranicznych, tj. tych z dowodu rej. i tam owa pani kazała dopisać również numer tych tablic - naklejek.
    Przy czym nie były to tablice takie jak niemieckie - metalowe ze znakiem homologacji - tylko "tablice" (zwykłe papierowe czarno-białe naklejki) duńskiego SKAT, bez żadnych znaków homologacyjnych (takie jak tu numer, data wydania, data ważności, "logo"). Do nich było pismo, że są wydane na konkretny pojazd oraz że pojazd ten jest ubezpieczony do daty wskazanej na "tablicy". Kwestia honorowania tych "tablic" przez nasze organy jest jednak miałka, chociaż oficjalnie są uznawane u nas, to pewnie co drugi policjant by się przyczepił.

    1