Witam,
Wszystko dobrze działo do momentu wykończenia akumulatora. Akumulator się rozładował do 0. Na szczęście jeszcze trochę pożyje - po naładowaniu pali od strzału. Niestety coś nadziało się z alarmem (chyba). Alarm po uzbrojeniu po ~30 sek zaczyna wyć. Tak jakby ktoś drzwi otworzył. Zamykanie, uzbrajanie, rozbrajanie wszystko działa bez problemów. Teraz aby jakoś zaradzić sytuacji przełączyłem go w tryb serwisowy - czyli centralny działa z pilota i nic więcej.
Co może być przyczyną? Nie znalazłem jakiś dodatkowych programowalnych funkcji które mogły by to powodować. Dodam tylko że do alarmu mam podpiętą to dużą wtyczkę oraz diodę, tej pomiędzy brak ale to chyba jakiś dodatkowy czujnik mógłby być.
Z góry dziękuje za pomoc.
Wszystko dobrze działo do momentu wykończenia akumulatora. Akumulator się rozładował do 0. Na szczęście jeszcze trochę pożyje - po naładowaniu pali od strzału. Niestety coś nadziało się z alarmem (chyba). Alarm po uzbrojeniu po ~30 sek zaczyna wyć. Tak jakby ktoś drzwi otworzył. Zamykanie, uzbrajanie, rozbrajanie wszystko działa bez problemów. Teraz aby jakoś zaradzić sytuacji przełączyłem go w tryb serwisowy - czyli centralny działa z pilota i nic więcej.
Co może być przyczyną? Nie znalazłem jakiś dodatkowych programowalnych funkcji które mogły by to powodować. Dodam tylko że do alarmu mam podpiętą to dużą wtyczkę oraz diodę, tej pomiędzy brak ale to chyba jakiś dodatkowy czujnik mógłby być.
Z góry dziękuje za pomoc.