Witam szanownych Kolegów. Dwa tygodnie temu kupiłem w/w samochód i przyjechałem nim do domu (300km). Po wstawieniu do garażu nastepnego dnia próbowałem go odpalić, niestety bezskutecznie. Pokazuje mnóstwo błędów. Zapakowałem go na lawete i do warsztatu. Tego samego dnia auto odebrałem, a pan z warsztatu pokazał mi przy drążku zmiany biegow zapadkę, która rzekomo sie przestawila i była przyczyną problemu. Niestety po kolejmym wstawieniu auta na noc problem pojawił się ponownie a zmiana polożenia samej zapadki nic nie pomogła. Wiec spowrotem auto na lawetę i do warsztatu. I tu zaczął sie problem-stwierdzono, że najprawdopodobniej winny jest mechanizm drążka zmiany biegów, który wymieniono i nadal pojawiają sie te same obiawy. Po tygodniu stania w warsztacie stwierdzono, że winny jest regulator sterowania przepustnic i że najlepiej wymienić od razu obydwa. Proszę o ratunek. Dodatkowo nadmienię, że auto jest z 2011 roku, auto stoi w Katowicach i chetnie oddałbym je w jakieś pewne ręce, bo zaczynam tracić zaufanie do tego warsztatu, pomimo, że ma M w nazwie. Proszę o ratunek! I pozdrawiam.