Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sony Vaio - VPCEB2Z1E - touchpad nie działa

dymek1000 16 Lip 2014 18:40 1266 2
  • #1 16 Lip 2014 18:40
    dymek1000
    Poziom 2  

    Witam Szanownych Forumowiczów,

    Problem z moim laptopem wyglądał w ten sposób, że wyłączał się samoczynnie chwilę po włączeniu.

    Po oddaniu do serwisu okazało się, że do wymiany jest mostek (przyczyna awarii - wadliwe urządzenie usb). Zamówiłem więc naprawę na nowych częściach.... i tu zaczęły się schody. Serwisant zadzwonił do mnie, że mostek wymienił, komputer już się nie wyłącza, ale nie działają porty USB, touchpad, niektóre klawisze klawiatury itp. (to wszystko działało przed oddaniem kompa do serwisu - nie jestem tylko pewien co do portów USB, bo chyba z nich wtedy nie korzystałem) .

    Z powyższym problemem serwisant walczył ok. 2 tygodnie, po czym zadzwonił do mnie z informacją, że wlutował zły mostek, ale że już zamówił właściwy i na pewno będzie już działać.

    Po ok. 1 tygodnia zadzwonił do mnie, że wlutował już właściwy mostek i że wszystko działa, z wyjątkiem touchpada - gdy jest on podłączony to wyskakują błędy w systemie i touchpada nie działa (wykonywany był reinstal systemu i też nie przyniosło to skutku).

    Co więcej, touchpad po podłączeniu do podobnego komputera - działa właściwie.

    Serwisant rozłożył ręce i chce oddać mi komputer inkasując kwotę, na którą umówiliśmy się wcześniej - tj. kwotę za wymianę mostka, po której komputer miał działać.

    Nie wiem co zrobić w takiej sytuacji, czasem touchpad w laptopie przydaje się. Serwisant starał się naprawić, ponadto został mi polecony przez kumpla.

    Co zrobić w takiej sytuacji? może jakoś na kierunkować serwisanta? obrazić się i żądać naprawy? - toż to bez sensu. Nie płacić? - w końcu facet poświęcił sporo czasu na mój komputer i wyłożył swoją kasę na części.

    Proszę, doradźcie mi.

    Dzięki i pozdro.

    0 2
  • #2 16 Lip 2014 21:59
    zatronik1
    Poziom 24  

    W zasadzie po naprawie wszystko powinno działac ok. Jednak trudne przypadki sie zdarzają. Spróbuj dojśc do porozumienia z serwisantem w ten sposób że płacisz za usługe mniej. Serwisant wiadomo też chce zarobic ale niezależnie ile czasu poświecił na naprawe i jakie poniósł koszty solidny serwis bierze odpowiedzialnośc za to co robi i czasem trzeba dołożyc do interesu. Ja np prowadził bym naprawe do skutecznego końca, liczy sie opinia o serwisie. Jednak chyba nie wszyscy mogą sobie na to pozwolic.

    0
  • #3 18 Lip 2014 12:33
    dymek1000
    Poziom 2  

    Z tym prowadzeniem naprawy do końca to niekoniecznie. Wg mnie facet ma duży plus za to, że: przyznał się, że zły układ wlutował oraz stwierdził, że nie potrafi naprawić. Taka szczerość i uczciwość to chyba rzadkość w tym biznesie. Wydaję mi się, że zazwyczaj w takich sytuacjach wyglądało by to następująco:
    - Panie, wymieniłem tą część, ale tutaj jeszcze jakiś układ jest popalony - 300 zł więcej będzie.
    - ok.
    Panie, ten drugi układ już wymieniliśmy ale tutaj jeszcze coś - komputer musi zostać u nas dłużej na testy......

    i tak by pewnie został już do końca........

    0