Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

regulator panelu fotowoltaicznego

lvy 17 Lip 2014 17:09 1677 3
  • #1 17 Lip 2014 17:09
    lvy
    Poziom 11  

    Witam serdecznie kolegów.

    Ostatnio miałem do czynienia z regulatorem do paneli słonecznych system-pv spsc1 i zaczeło mnie ciekawić po co jest sotosowane zwieranie baterii (mosfet n) zamiast odcianania panelu od akumulatora choćby mosfetem-p? Jest ku temu jakiś rozsądny powód inny niż wygoda sterowania?

    pozdrawiam.

    0 3
  • #2 21 Lip 2014 09:54
    Alpha
    Poziom 20  

    To prawda, w sieci można znaleźć wiele schematów z takim rozwiązaniem. Opierają się one o konstrukcję stabilizatora równoległego, gdzie element regulacyjny (tranzystor) wpięty jest właśnie równolegle ze źródłem prądu.
    Traty mocy na takim regulatorze są najmniejsze (zerowe), gdy do akumulatorów płynie największy prąd i o to właśnie chodziło - żeby wykorzystać każdy mA z baterii słonecznej.
    Ale zwieranie ogniwa fotowoltaicznego, gdy aku jest już naładowany to rzeczywiście wg mnie dość niefortunne rozwiązanie. Rodzi problem z odprowadzeniem ciepła z tranzystora oraz powoduje przegrzewanie się ogniwa, co może prowadzić do jego uszkodzenia. Nic nie stoi na przeszkodzie, by do drenu tego mosfeta podłączyć jakiś odbiornik (żarówkę, grzałkę, wentylator), żeby para nie szła w gwizdek.
    Zwróć jednak uwagę, że stosuje się to tylko w systemach małych mocy (do 100W).

    0
  • #3 21 Lip 2014 15:23
    CzystyZYSK
    Poziom 24  

    Prąd zwarcia i prąd pracy modułu są praktycznie takie same, więc nie wiem w czym problem ze zwieraniem PV? Wiadomo, lepiej odłączyć ale jeżeli moduł jest eksponowany na słońcu to różnica w temperaturze będzie znikoma.

    0
  • #4 21 Lip 2014 15:45
    lvy
    Poziom 11  

    te łapanie każdego mA jest co najmniej dziwna, bo w szereg musi być wstawiona dioda prostownicza na której są dodatkowe straty.

    Natomiast używając mosfeta P który ma około 100mOm dopiero przy 10~~12 A widać podobne straty mocy.
    Dodatkowo przeanalizowałem schematy driverów do tego i faktycznie, wychodz na to ża dużo łątwiej jest sterować mosfetem N niż P.

    0