Witam wszystkich!
Wiem, ze mój problem już był poruszany wiele razy, ale objawy nie są do końca podobne do moich. Przeczytałem mnóstwo for, tematów i wątków, i z czego okazało się że taki przypadek występuje ale w dieslach. Samochód taki jak w temacie a objawy są następujące.:
Po dłuższej jeździe np. w mieście co chwilka opala się samochód gasi. Na zimnym czegoś takiego nie ma, pali na dotyk. Na początku gasł silnik wraz z kontrolkami na liczniku pompką paliwa i sterownikiem od przełączania benzyna-gaz po włączeniu kierunkowskazu obojętnie którego (rozrusznik kręci, nadmuch w kabinie działa, działają światła i awaryjne). A więc wymieniłem przekaźnik od kierunków i nawet od awaryjnych, w sumie prawie wszystkie przekaźniki wymieniłem, sprawdziłem bezpieczniki oraz wymieniłem przełącznik od kierunków. Problem troszkę ustał, rzadziej autko gaśnie i mniej trzeba czekać, aż kontrolki się zaświecą i wszystko zacznie działać. Ostatnio wracając z pracy autko zgasło na prostej drodze pogasło to co jest opisane powyżej i do tej pory nie mogę uruchomić auta.
Z góry dziękuje za wszelkie pomocy w tym temacie i jeszcze raz przepraszam za kolejne poruszenie tego tematu.
Wiem, ze mój problem już był poruszany wiele razy, ale objawy nie są do końca podobne do moich. Przeczytałem mnóstwo for, tematów i wątków, i z czego okazało się że taki przypadek występuje ale w dieslach. Samochód taki jak w temacie a objawy są następujące.:
Po dłuższej jeździe np. w mieście co chwilka opala się samochód gasi. Na zimnym czegoś takiego nie ma, pali na dotyk. Na początku gasł silnik wraz z kontrolkami na liczniku pompką paliwa i sterownikiem od przełączania benzyna-gaz po włączeniu kierunkowskazu obojętnie którego (rozrusznik kręci, nadmuch w kabinie działa, działają światła i awaryjne). A więc wymieniłem przekaźnik od kierunków i nawet od awaryjnych, w sumie prawie wszystkie przekaźniki wymieniłem, sprawdziłem bezpieczniki oraz wymieniłem przełącznik od kierunków. Problem troszkę ustał, rzadziej autko gaśnie i mniej trzeba czekać, aż kontrolki się zaświecą i wszystko zacznie działać. Ostatnio wracając z pracy autko zgasło na prostej drodze pogasło to co jest opisane powyżej i do tej pory nie mogę uruchomić auta.
Z góry dziękuje za wszelkie pomocy w tym temacie i jeszcze raz przepraszam za kolejne poruszenie tego tematu.