Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nowe życie starego WS503 - regeneracja starego polskiego sprzętu audio

dudi_elektr 02 Sty 2019 19:20 11526 49
  • #31 02 Sty 2019 19:20
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    artur.we napisał:
    Tak się robi i dlatego właśnie nikt nie był w stanie naprawić mi Diory WS502. Powymieniali to co się sfajczyło - było ewidentnie zepsute, a wzmacniacz zaczął grać tylko że brzmiał do dupy. Osiągnęli swoim zdaniem zamierzony efekt, bo przed naprawą nie grał wcale, a po naprawie już grał - choć byle jak. To że jakiś element w układzie elektronicznym nie jest widocznie uszkodzony, to jeszcze nie znaczy, że będzie działał prawidłowo po kilkudziesięciu latach i uzyskamy z takiego układu brzmienie oryginału jak z czasów jego nowości.

    Akurat elektrolity w kilkudziesięcioletnich urządzeniach to jest coś takiego co można wymieniać z założenia, że nie będą miały pierwotnych parametrów.
    Daj spokój z tymi swoimi wywodami bo parę osób już ci napisało, że piszesz głupoty. Kiedyś to były elektrolity z prawdziwego zdarzenia, a teraz to jest chińskie gówno. A WS502 to od wyjścia z fabryki gra byle jak.

  • #32 02 Sty 2019 22:19
    artur.we
    Poziom 13  

    Aaaa przed wojną, to panie jakie były elektrolity i nawet bułki były po 5 groszy, jak babcia mawiała ....
    Te parę osób to ty i drugi tak samo mądry.
    Ogarnij się człowieku trochę i przestań się podniecać PRLowskim gównem, które w latach produkcji było takim najtańszym stufem do zapełniania półek sklepowych na zachodzie Europy, jak obecnie są chińskie wytwory dla zachodniego plebsu.

    Ten WiEś pińcetczy miał rewelacyjny SN 55 db gdy kontroler jakości miał ciężki poniedziałek. Kiedy nastała epoka CD w drugiej połowie lat 80. takie wzmacniacze nie miały już racji bytu. Dlatego pojawiły się wzmacniacze na hybrydach Sanyo. Choćby Diora WS502. Radmor A5512 z tamtej epoki do tej pory jest unikatem na aukcjach internetowych - nie wspominając o jednobitowym cedeku Radmora - tylko że to był poprawiony Kenwood, a nie wynalazki z Foniki robione wg potanionych projektów Thomsona z początku lat 70.

  • #33 02 Sty 2019 22:32
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    artur.we napisał:
    Te parę osób to ty i drugi tak samo mądry.
    Oprócz siebie to naliczyłem jeszcze trzech.
    Anonymous napisał:
    Po co? Gwarantuję, ze nie ma takiej potrzeby. Wymienia się tylko uszkodzone elementy, a zastępowanie starych dobrych kondensorów ELWY, nowymi, które po roku, czy dwóch wyschną, stracą pojemność to nic innego jak głupota
    jaszczur1111 napisał:
    Co do współczynnika ESR Elwy to nie wiem jaki powinien być. Nie grzeszą specjalnie niskim ale znam gorsze, współczesne. Ponadto uważam, że jeśli elementy nie zmieniły parametrów przez 30 lat to należy je uznać za stabilne i zostawić. Nowsze mogą przypadkiem okazać się znacznie mniej trwałe
    Rocky Horror napisał:
    Tylko po to, aby zepsuć go jeszcze bardziej - bo sporo współczesnych kondensatorów akurat nie ma szans w porównaniu ze starą Elwą, jak chodzi o żywotność. Mam nadzieję, że autorowi ani przez chwilę nie przeszło przez myśl coś tak głupiego.

    artur.we napisał:
    Ogarnij się człowieku trochę i przestań się podniecać tym PRLowskim gównem
    A ty się oganij i przestań się podniecać wymianą kondensatorów na takie robione z ryżu.

  • #34 02 Sty 2019 22:35
    artur.we
    Poziom 13  

    Aż trzech, którzy nie rozumieją ze kondensator ma jednak więcej parametrów niż pojemność???

    PS. akurat te z ryżu są podobno podniecająco audiofilskie - chodzi mi o te reklamowane kiedyś przez Technisca. Podobno miały przekładki z papieru ryżowego - choć to pewnie był tylko taki dowcip.

  • #35 02 Sty 2019 22:36
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    artur.we napisał:
    Aż trzech, którzy nie rozumieją ze kondensator ma jednak więcej parametrów niż pojemność
    Nie podważaj czyjeś wiedzy bo sam się guzik znasz.

  • #36 02 Sty 2019 22:38
    Ricoh_220

    Poziom 35  

    Panowie szkoda czasu Jak "Elektornik" naprawia przez wymianę elektrolitów to wszystko wiadomo to że wymieni dobre na inne nie wiele zmieni.
    I każdy z nas to przyzna ja do dziś wymieniam chińczyki na kondensatory japońskie mają 30 lat i jestem ich pewien po pomiarach. A nowe niestety przychodzą paści.

  • #37 02 Sty 2019 22:42
    artur.we
    Poziom 13  

    Ja się guzik znam o czym napisałem i dlatego powołuję się na tych co się znają. A tu takich nie zauważyłem.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Ricoh_220 napisał:
    Panowie szkoda czasu Jak "Elektornik" naprawia przez wymianę elektrolitów to wszystko wiadomo to że wymieni dobre na inne nie wiele zmieni.
    I każdy z nas to przyzna ja do dziś wymieniam chińczyki na kondensatory japońskie mają 30 lat i jestem ich pewien po pomiarach. A nowe niestety przychodzą paści.


    Bo obecnie w sprzedaży jest albo taniocha dla plebsu albo coś z plakietką audiofilskie czy militarne za pierdylion monet... Taki jest obecnie rynek, jak na te "budżetowe" kabelki chińskie które się od "audiofilskich" różnią tym że rozpadają się od samego patrzenia na nie.
    Ale stare i dobre to jest tylko wino i skrzypce. Na wszystko inne trzeba jednak patrzeć z dużym dystansem.

  • #38 02 Sty 2019 22:44
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    artur.we napisał:
    i dlatego powołuję się na tych co się znają.
    A skąd ta pewność? Piszesz tylko, że ktoś tam coś tam ci powiedział ale żadnych konkretów. Warto też się opierać na swojej wiedzy i doświadczeniu niż na słuchaniu byle filozofa/audiofila. Chociaż tutaj akurat wiem, że Rocky Horror ma ogromną wiedzę i praktykę w dziedzinie audio to samo kolego usunięty (dj MaTYas).

  • #39 02 Sty 2019 22:47
    artur.we
    Poziom 13  

    Powtarzam ZNAJDŹ SOBIE wątki w których robiono pomiary starym kondensatorom elektrolitycznym ELWA. Nie tylko pojemności ale także oporności. A jak nie zrozumiesz o co chodzi to się tam wtedy dopytaj.

    PS. i każdy renowator a nie zwykły naprawiacz, zaleci żeby wymieniać stare kondy elektrolityczne na nowe najlepiej o wyższej klasie klimatycznej i większym napięciu - żeby już nie ujmować nic ze wspaniałości tych starych ELWA. A gdzie się da wymieniać elektrolity na suche. I nie ja to wymyśliłem tylko tacy sami zapaleńcy jak Ty, którzy tutaj na Elektrodzie o tym piszą.

  • #40 02 Sty 2019 22:51
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    artur.we napisał:
    Powtarzam ZNAJDŹ SOBIE wątki w których robiono pomiary starym kondensatorom elektrolitycznym ELWA. Nie tylko pojemności ale także oporności.
    Jak się na coś powołujesz to sam znajdź. Może masz jakieś urojenia, a ja będę szukał cały dzień nie wiadomo czego. Po drugie wiadomo, że się zdarzy jakiś uszkodzony ale to wcale nie oznacza, że wszystkie mają zły ESR i trzeba je wymieniać. I chyba nawet w tym wątku (lub innym) wspomniano, że parametr ESR ma znaczenie dla układów o wysokiej częstotliwości pracy, a nie dla audio.

  • #41 02 Sty 2019 23:00
    artur.we
    Poziom 13  

    Możliwe że w WiEsiepińcetczy to akurat można wstawić puszki redbulu i pewnie brzmieniu to już bardziej nie zaszkodzi.
    Tym niemniej w przypadku ELWA występowało jeszcze typowo PRLowskie swobodne podejście do norm jakości, jak i typowo militarna solidność i trwałość... Wszystko zależy na co się trafi. Ale żeby o tym pisać to najpierw trzeba zweryfikować, a nie zakładać z góry że ELWA to była super i jeszcze jako odkopana skamieniałość będzie działać.

  • #42 02 Sty 2019 23:09
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    Nikt nie twierdzi, że Elwa była idealna ale jest lepsza niż made in china. Nie wiem czy słyszałeś o tym jak jacyś chinole ukradli przepis na produkcję kondensatorów, ale coś im nie wyszło do końca i wypuścili na rynek szajs. Teraz to jest na porządku dziennym i nikt z tym nic nie robi. A mało tego oni nawet mogą drukować nazwy jakiś markowych producentów.

  • #43 02 Sty 2019 23:15
    artur.we
    Poziom 13  

    Słyszałem różne bzdury. Chińczycy produkują WSZYSTKO i wielkie g... i części do rakiet kosmicznych. Zależy co się u nich zamówi. A zakup dobrego elektrolitu z Chin - nieważne pod jaką marką - nie jest jakimś wielkim problemem.

  • #44 02 Sty 2019 23:21
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    artur.we napisał:
    Ja się guzik znam o czym napisałem i dlatego powołuję się na tych co się znają.
    Zapytam może przewrotnie: skoro przyznajesz że się nie znasz, to w jaki sposób jesteś w stanie ocenić kto się zna, a kto nie?

    Te rzekome testy i rozbiórki Elw na forum, o których tak namiętnie głosisz nie racząc podać źródła, przypominają mi rozmowy z hardkorowymi wierzącymi.
    Udowodnij, że Boga nie ma :twisted:

    W swojej praktyce spotkałem się właściwie tylko dwa razy z koniecznością wymiany prawie wszystkich kondensatorów elektrolitycznych w sprzęcie.
    Pierwszym przypadkiem był Radmor 5412. Warto tu podkreślić jedną kwestię. Było to wczesne wykonanie tego amplitunera, gdzie wiele kondensatorów - głównie elektrolitycznych - w ścieżce sygnału, miało irracjonalnie wielkie pojemności w stosunku do impedancji wejściowej kolejnego stopnia. Toteż nawet mała upływność skutkowała "rozjeżdżaniem" się punktów pracy. Upływności zaś wynikały z tego, że ów amplituner był mocno zaniedbany - dużo czasu spędził w wilgotnej piwnicy i innych złych warunkach, co odbiło się na kondycji komponentów.
    Drugim przypadkiem był historyczny wzmacniacz klasy D Sony TA-N88 z końca lat 70-tych, którego posiadam. Pewne wady i niedociągnięcia projektowe tego mocno specyficznego wzmacniacza, a także sama jego konstrukcja, gdzie cała elektronika siedzi w całkowicie szczelnej, aluminiowej obudowie, znaczne nagrzewanie się układu i impulsowa praca sama w sobie, doprowadziły to tego, że wiele kondensatorów faktycznie zaczęło nawalać, aczkolwiek nie wszystkie. Duże kondensatory filtrujące, a także mniejsze o podwyższonej temperaturze pracy 120°C, są nadal w doskonałej kondycji. Część kondensatorów wymienili poprzedni właściciele, więc pełnego oryginału i tak już nie ma. Te wymieniane, a także inne które było trzeba, wymieniałem na najtrwalsze jakie tylko dało się kupić (głównie Chemi-con).

  • #45 02 Sty 2019 23:25
    vorlog
    Poziom 33  

    Ricoh_220 napisał:
    ja do dziś wymieniam chińczyki na kondensatory japońskie mają 30 lat i jestem ich pewien po pomiarach

    Tu bym się kłócił :)
    Akurat kombinuję z bebechami wieży Sony, dość fajny model, gdzie kondensatory (Nichicon) w module wzmacniacza owszem, pojemność trzymają, ale ulatniają się z nich opary elektrolitu- osad na płytce i elementach (już myślałem, że rezystory skopcone...) i ten charakterystyczny smród starych, rozszczelnionych japońskich kondensatorów (podejrzewam, że Ci znany :) )
    Ten sam problem miałem przed laty z kamerami VHS Hitachi, tu jednak pojemność również leciała.

    Polskie Elwy, za wyjątkiem niesławnych 2x4700uF, raczej rzadko spotykałem uwalone, jak już, to te o małej pojemności i wyższym napięciu znamionowym, ale to dotyczyło też "renomowanych producentów"
    V.

  • #46 03 Sty 2019 01:27
    jaszczur1111
    Poziom 33  

    Cytat:
    =Arturwe"Ale stare i dobre to jest tylko wino i skrzypce.


    Całkowicie się nie zgadzam.

    Po pierwsze dawniej robiono z dużym zapasem. Było wielkie, ciężkie i trwałe. Do tego drogie. Dziś robi się szybko, byle jak i przede wszystkim TANIO. W założeniu nie ma być trwałe ale na "dzień dobry" zaskakuje parametrami. To zasługa współczesnych materiałów. Starzenie się elementów jest z góry zaprojektowane. Tego wszyscy oprócz użytkowników oczekują. Zresztą sami użytkownicy też uważają, że sprzęt trzeba zmieniać na nowocześniejszy, oszczędniejszy itd. Sami sobie winni (częściowo)

    Tydzień temu demonstrowałem mojemu synowi stare elektrolity z lampowego Polkatu 25. Wszystkie 4 sekcje w 2 elektrolitach pojemność 105% z niewielką odchyłką. Mniejszą niż 3%. Rok produkcji wrzesień 1968. Produkcja Ducati. Współczynnik ESR o ile dobrze pamiętam 0.4 czy coś koło tego. Upływność pomijalna. Akurat w takim wzmacniaczu ESR ma drugo albo i trzeciorzędne znaczenie.

    Ja doskonale wiem, że jak coś zamawiasz w Chinach, to zależy czego oczekujesz. Można zamówić solidne koszulki ale nie za 0,5$. Tymczasem handlarze zamawiają najtaniej a potem wszyscy twierdzą, że to bubel. Zamawiasz bubel to dostajesz go. Proste. Obok bubli istnieje też cała masa podróbek elementów elektronicznych. Nadrukowuje się na tranzystorach wszystko co trzeba a potem nie ma nawet 10% parametrów max. Ale obok tego szajsu istnieją poważne fabryki gdzie zainwestowano w najnowocześniejsze technologie. I takie coś idzie do lepszej części świata. Nie oszukujmy się my i przysłowiowi "murzyni" jesteśmy już na równi a reszta daleko w przedzie.

    Trzeba sobie postawić pytanie czego chcesz?

    Druga sprawa: Polski sprzęt z okresu PRL miał parametry zgodne z deklarowanymi. Jak wzmacniacz miał mieć 40W na wyjściu to miał. W tym samym czasie japoński szajs miał napisane 200 a było 15. Tym zdobywano rynek. Dzieje się tak do dzisiaj. Tak samo inne parametry. Oczywiście były też sprzęty z górnej półki tylko że 10x droższe niż nasze. Nasz sprzęt miał optymalną relację cena/jakość. Polskie kolumny głośnikowe dobrze znane są na zachodzie i na wschodzie i cenione za solidność i dobre brzmienie. Oczywiście nie były naj. ale znów relacja cena/jakość.

    Byłem na praktykach i nieprawdą jest, że partolono robotę. Przynajmniej nie w Fonice. Każdy podzespół był sprawdzany szczegółowo. Sam się dziwiłem, że jakieś niewielkie luzy na łożysku gramofonu dyskwalifikowały. Badali to specjalnym sprzętem. Jak dla mnie niepotrzebnie, bo nawet wtedy (miałem dobry słuch) nie szło takich wad wyłapać odsłuchowo. Przykładowo całe wzmacniacze były testowane pod obciążeniem w sposób długotrwały. To co nie trzymało parametrów szło albo na przemiał albo do Bomisu za grosze dla biedoty. Reszta na export, bo liczyły się dewizy i Wielki Brat. Co przypadkiem skapnęło do polskich sklepów to ochłapy.

    Fabryka istniałaby do dzisiaj ale dobiły ją export do ruskich i zacofanie kierownictwa. Ponadto produkcja agd to była przykrywka do tego co robili niżej. A wtedy wojsko i milicja nie płaciło.

  • #47 05 Sty 2019 21:01
    artur.we
    Poziom 13  

    Aż szkoda odpowiadać, bo zalatuje manią wielkości, której żaden argument nie pokona . Te "leweracyjne" Foniki miałem w rekach. Dla japońskich gramofonów z lat 80. mogły robić za podstawki (krzywe i popękane talerze aluminiowe, krzywe łożyska wbijane młotkiem w plastikowe osady z wadami materiałowymi z wtrysku plus bezsensowne rozwiązania techniczne w postaci pseudoplint wyginających się od patrzenia na nie.
    10x droższe to wtedy było wszystko co pochodziło z zagranicy, bo złotówka jeszcze długo po tym jak wprowadzono jej wymienialność w 1990 roku, była po prostu g... warta. A była warta dokładnie tyle ile się w Polsce wtedy produkowało ze zdolnością sprzedaży na eksport. Dlatego jeszcze do połowy lat 90. polskie sprzęty walczyć mogły jedynie niską ceną (ale później już nie, czego przykładem był choćby Radmor serii 55, czyli trochę brzydszy ale za to bardziej dopracowany sprzęt na zachodnich rozwiązaniach - wzmacniacz na STK czy odtwarzacz CD z monokitu Kenwooda)

    Znajdź wywiad z człowiekiem z Foniki z zakładu produkcji wkładek gramofonowych , na technique.pl . Dowiesz się jak to było z jakością w PRLu i co trzeba było mieć żeby wtedy kupić coś co rzeczywiście było przyzwoicie wykonane. O wzmacniaczach "popularnych" z Foniki z lat 80. nawet szkoda pisać, bo dopiero ostatni ich model z roku przed likwidacją zakładów miał parametry wystarczające do standardu CD audio (taki jakiś W coś tam 350 albo coś koło tego zbudowany na STK, do "plastikowego" zestawu wieży midi, która nigdy nie została ukończona - zbudowali tylko CD player i wzmacniacz z tej serii). Ale to już była technologia zachodnia lekko przepakowana w Polsce, podobnie jak ta z początków boomu elektronicznego epoki Gierka.

  • #48 08 Sty 2019 17:07
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    artur.we napisał:
    Aż szkoda odpowiadać, bo zalatuje manią wielkości, której żaden argument nie pokona
    Skoro wielkość za duża, to może tym razem mniejszy rozmiar :D .

    Kondensatory 100uF i 33uF, wyciągnięte z timera oświetlenia wnętrza w 40-letnim samochodzie. A więc solidnego wieku, działające w warunkach wibracji, czasem wilgoci i szerokiego zakresu temperatur.
    Kondensatory nadal są w doskonałym stanie, usterka leżała gdzie indziej.
    Nowe życie starego WS503 - regeneracja starego polskiego sprzętu audio Nowe życie starego WS503 - regeneracja starego polskiego sprzętu audio

    To może upływności? Nie chciało mi się już składać testera z amperomierzem, więc przynajmniej orientacyjnie.
    Nowe życie starego WS503 - regeneracja starego polskiego sprzętu audio Nowe życie starego WS503 - regeneracja starego polskiego sprzętu audio
    Dopiero na zakresie 200MΩ omomierz zaczął już pokazywać konkretne wartości (z tendencją wzrastającą), głównie ze względu na bardzo mały prąd pomiaru.

    Jest w tej bryce jeszcze trochę kondensatorów w różnych innych modułach i rzecz jasna w radioodtwarzaczu. Jak do tej pory nie znalazłem ani jednego uszkodzonego :-).

  • #49 08 Sty 2019 21:52
    jaszczur1111
    Poziom 33  

    Niestety brak możliwości sprawdzenia dokładnie upływności i ESR. Polecam miernik chiński "wszystkiego". Sam rozpoznaje rodzaj elementu i jego wyprowadzenia. Rozpoznaje tranzystory wszelkie, rezystory, cewki, kondensatory. Nazywa się to 8252. I kosztuje ok. 75. Bardzo przydatny do pomiarów kondensatorów właśnie pod kątem ESR i upływności.

  • #50 09 Sty 2019 12:11
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    Podkreślę tu może jeszcze, że jeden z tych kondensatorów (100uF) działał w układzie stałej czasowej timera właśnie. Gdyby dostał upływności, to czas timera by się zmienił, albo by nie działał wcale.
    Choć miernik ESR warto mieć.