Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Osobne źródła zasilania diody LED oraz mikrokontrolera, sterowanie poprzez BC547

maniekqqq 21 Lip 2014 20:40 1407 3
  • #1 21 Lip 2014 20:40
    maniekqqq
    Poziom 9  

    Moim zamiarem było odseparowanie zasilania mikrokontrolera oraz zasilania układu którym miał on sterować.

    Osobne źródła zasilania diody LED oraz mikrokontrolera, sterowanie poprzez BC547

    Powyższy układ nie działa. Podejrzewam, tylko że musi być wspólna masa.
    Układ działa gdy zasilam mikrokontroler oraz mój układ, zawierający diodę LED i tranzystor, ze wspólnego źródła zasilania.

    W jaki sposób poprawnie oddzielić mikrokontroler od reszty układu? Czy zamiast tranzystorów mógłbym lub powinienem skorzystać z jakiegoś układu scalonego np. zawierającego bramki NOT, lub coś podobnego do L293D, ULN2803 do oddzielenia źródeł zasilania?

    Proszę o wyrozumiałość, uczę się, nie całkiem rozumiem zasady korzystania z tranzystorów. Jest to dopiero mój drugi układ, który próbuję zrobić z wykorzystaniem tranzystorów, a pierwszy i tak nie działa poprawnie.

    0 3
  • #2 21 Lip 2014 20:46
    FRANKOX
    Poziom 14  

    W tym układzie mysi być wspólna masa ale wtedy nie będzie już separacji .
    Najprościej zastosować transoptor . Wpisz to hasło w google jest tam masa informacji na ten temat.

    0
  • #3 21 Lip 2014 21:19
    trymer01
    Moderator Projektowanie

    Oprócz wspólnej masy, w bazie tranzystora musi być opornik rzędu 10k, gdyż w przypadku jego braku spalisz tranzystor albo uC.

    maniekqqq napisał:
    odseparowanie zasilania

    nie oznacza
    FRANKOX napisał:
    separacji

    galwanicznej.

    0
  • #4 22 Lip 2014 19:24
    maniekqqq
    Poziom 9  

    Dziękuję za odpowiedzi.

    Tak rzeczywiście planowałem dać rezystory 1k na bazy tranzystorów i w końcu nie przylutowałem, słuszna uwaga. Podglądając inne projekty widziałem, że niektórzy przy napięciu 5V dają przed bazę oporniki 10k, a drudzy mniej. Czym się tutaj sugerować?

    Jeśli chodzi o tę separację wyjaśnię co chciałem uzyskać. Jakiś czas temu zrobiłem adapter do Atmega8 korzystając ze schematu z książki. Ma on mi służyć do nauki zatem nie umieszczam go na stałe w elektronice, którą chcę sterować. Poprzednio wykorzystałem adapter z mikrokontrolerem do sterowania silnikiem krokowym z nagrywarki DVD, podłączając go poprzez układ L293DNE (dwa mostki H), dzięki temu mogłem zasilać silnik z zasilacza na 5V, a układy scalone z osobnego zasilacza poprzez stabilizator napięcia L7805.
    Tym razem mikrokontroler miał mi służyć do sterowania diodami w kostce LED (3x3x3). Kostka LED wraz z tranzystorami i opornikami znajduje się na osobnej płytce, a adapter podłączam za pomocą starej taśmy ze stacji dyskietek.
    Adapter chciałem zasilać poprzez stabilizator napięcia, a kostkę za pomocą drugiego zasilacza. Wpadłem na pomysł by sygnał z mikrokontrolera podać na bazę tranzystora do diody LED, nie zdawałem sobie sprawy, że to nie działa w ten sposób.
    Mam zamiar wykorzystać ten adapter z Atmegą również do innych moich małych projektów, a nie chciałbym za każdym razem zasilać wszystkiego z jednego stabilizatora, którym zasilam logikę.

    Transoptory są rozwiązaniem ale musiałbym nimi zastąpić wszystkie tranzystory połączone z wyjściami z mikrokontrolera.
    Jakie jeszcze rozwiązania mógłbym zastosować w tym i w przyszłych projektach?

    0