Witam,
tak niefortunnie się stało, że podczas wielokrotnego wyciągania i wkładania w płytkę stykową straciłem kilka nóżek. Niestety, 3 z nich są potrzebne do połączenia z USBasp. Proszę o podpowiedź, w jaki sposób można "ożywić" mikrokontroler? Zastanawiałem się nad podlutowaniem kabelków w miejscu pinów, ale nie wiem czy tak mały fragment przy mikrokontrolerze da radę to utrzymać.
Pozdrawiam.
tak niefortunnie się stało, że podczas wielokrotnego wyciągania i wkładania w płytkę stykową straciłem kilka nóżek. Niestety, 3 z nich są potrzebne do połączenia z USBasp. Proszę o podpowiedź, w jaki sposób można "ożywić" mikrokontroler? Zastanawiałem się nad podlutowaniem kabelków w miejscu pinów, ale nie wiem czy tak mały fragment przy mikrokontrolerze da radę to utrzymać.
Pozdrawiam.