Witam. Posiadam Vitusia z 2002 roku, na zimno pali bez zarzutu. Problem jest taki, że jak rozgrzeje się silnik, tak z 20 minut jazdy, i go zgaszę, to już wtedy nie chce odpalić. Kręci, kręci i łapie gdzieś za trzecim czy piątym razem, bądź zdarzyło się kilka razy, że wogóle nie odpalił. Muszę poczekać z dwie godziny i wtedy odpali za pierwszym razem. Byłam u kilku "mechaników", ale nie wiedzą jaka jest przyczyna. Jak już jest naprawdę kryzysowa sytuacja, odkręcam filtr powietrza, spryskuję plakiem, i wtedy odpala. Czy ktoś może wie, co się może dziać mojemu Vitusiowi?