Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Squink - prywatna, zintegrowana 'fabryczka' układów elektronicznych dla amatorów

ghost666 24 Lip 2014 12:33 11754 28
  • Squink - prywatna, zintegrowana 'fabryczka' układów elektronicznych dla amatorów

    Twórz płytki drukowane w ciągu minut, nie wychodząc z domu przy kosztach nie większych od kubka kawy. Fundowane właśnie poprzez Kickstarter urządzenie - Squink - to zintegrowany układ pozwalający na drukowanie tuszem przewodzącym płytek drukowanych oraz umieszczanie na tak przygotowanym układzie elementów elektronicznych.

    Budowanie urządzeń elektronicznych zawsze polega na kompromisowym balansowaniu pomiędzy kosztami, czasem i elastycznością projektu. Squink zapewnia wszystkie trzy cechy - każdemu, wszędzie.


    Link


    Chcemy wprowadzić elektronikę pod strzechy

    Squink jest nowym spojrzeniem na prototypowanie układów elektronicznych. Dzięki jego wykorzystaniu uwolnij swoją kreatywność, testuj swoje pomysły od ręki i poprawiaj je szybko, dzięki możliwości wykorzystania szeregu materiałów do konstrukcji płytek drukowanych i intuicyjnemu oprogramowaniu, które za rękę prowadzi użytkownika przez cały proces realizacji prototypu.

    Squink - prywatna, zintegrowana 'fabryczka' układów elektronicznych dla amatorów


    "Jednakże nasza wizja Squink to nie tylko to", mówią twórcy urządzenia. "chcemy obniżyć próg wymaganej wiedzy aby móc rozpocząć swoją przygodę z elektroniką". Dzięki umożliwieniu udostępniania swoich projektów i łatwego wyszukiwania schematów w bazie online, każdy może rozpocząć naukę elektroniki i rozpalić życie w dotychczas nieożywionych przedmiotach.

    Squink zaprojektowany został jako portal do aktywnego środowiska online, co ma za zadanie przesunąć dalej granice tego czego może dokonać pojedyncza osoba.

    Tworzenie układów elektronicznych jest drogie, skomplikowane i czasochłonne

    Wielkoskalowa produkcja urządzeń elektronicznych jest droga i problematyczna, tym bardziej jeśli nie chce się wytwarzać setek płytek drukowanych i nie ma łatwego i prostego rozwiązania jeśli chcemy prototypować z domu.

    Squink jest szybki, niedrogi, elastyczny i powoduje poruszenie

    Odmiennie niż projektowanie sprzętu, inżynieria oprogramowania jest prosta i szybka. Wykorzystując tylko komputer bardzo szybko można - jak łatwo sobie wyobrazić - zaprojektować i przetestować swoje pomysły. Twórcy Squink chcieli by wprowadzić ten sam koncept elastyczności do elektroniki i to jest główny powód dla którego powstaje opisywane urządzenie. Z założenia Squink ma być domową fabryką układów elektronicznych. Jest niewielki, bez problemu da się go umieścić na biurku. Drukuje on, w ciągu kilku minut, rysunek ścieżek na dowolnym sztywnym lub elastycznym, substracie. Wytwarzanie płytek drukowanych w domu nigdy nie było tak proste.

    Squink - prywatna, zintegrowana 'fabryczka' układów elektronicznych dla amatorów


    Od pomysłu do realizacji w kilka minut

    Do Squinka podłączyć można się z pomocą USB, Ethernetu lub WiFi. Po utworzeniu lub pobraniu dokumentacji płytki drukowanej (w formacie gerber) wystarczy załadować ją do Squink, a oprogramowanie poprowadzić Was przez cały proces fabrykacji. Można, zamiast plików GERBER, wykorzystać także pliki w formacie .png, jeśli mamy artystyczne inklinacje. Uwolnijmy swoją kreatywność!

    Squink - prywatna, zintegrowana 'fabryczka' układów elektronicznych dla amatorów


    Chcesz przetestować jeden z swoich szalonych pomysłów? a może przetestować płytę drukowaną znalezioną online? Zaprezentowano tutaj przykładowe realizacje wykonane z pomocą Squinka. Dzięki temu urządzeniu znika wiele barier i otwiera się nowy wachlarz możliwości.

    Squink - prywatna, zintegrowana 'fabryczka' układów elektronicznych dla amatorów


    Prosta realizacja skomplikowanego procesu

    Na nową technologię patrzymy jak na coś co umożliwić ma prostszy i łatwiejszy dostęp do tworzenia układów elektronicznych. Projektanci urządzenia wierzą iż najbardziej istotną częścią łatwego prototypowania układów elektronicznych jest jego tworzenie i najlepiej jeśli byłby to proces możliwie gładko przebiegający. I to jest miejsce gdzie potrzebna jest pomoc przyszłych, potencjalnych użytkowników Squinka. Poprzez zaangażowanie się w projekt i jego testowanie mogą oni dostarczyć istotnych informacji odnośnie jego działania, co pozwoli na zmienienie go w idealną maszynę do konstrukcji prototypowych układów.

    Squink - prywatna, zintegrowana 'fabryczka' układów elektronicznych dla amatorów


    Rezystywność

    Squink - prywatna, zintegrowana 'fabryczka' układów elektronicznych dla amatorów


    Rezystywność powierzchni jest obliczana poprzez pomiar rezystancji wydrukowanej ścieżki testowej i następnie dzielenie jej przez długość i szerokość tej ścieżki. Finalna wartość podawana jest w ?/sq (omy na kwadrat). Po wydrukowaniu zaprezentowanej powyżej ścieżki o wymiarach 1 cm na 8 cm zmierzono jej opór - wyniósł on 0,7 ?.

    Rezystywność powierzchni wynosi zatem: (0,7 / 8)= 0.0875 ?/sq, czyli jakieś 90 m?/sq.


    Zespół

    Squink - prywatna, zintegrowana 'fabryczka' układów elektronicznych dla amatorów

    Nasz projekt jest bardzo zróżnicowany technologicznie, podobnie jak tworzący go zespół. Nicolas jest inżynierem elektronikiem z doświadczeniem w robotyce. Z kolei Carlos jest inżynierem oprogramowania, który wcześniej zaangażowany był w budowę elektrycznych samochodów. Andrew jest doświadczonym inżynierem który wcześniej zajmował się front-endami, pracując dla IBMa. Mike jest profesorem na New York University i ekspertem w projektowaniu płytek drukowanych. George jest elektronikiem który wcześniej pracował dla AT&T i DARPA, jednocześnie robiąc doktorat na NYU.

    [b]Fighting the status quo

    Rozpoczęliśmy pracę nad Squinkiem iż bardzo często to dostęp do technologii, a nie brak umiejętności, jest czynnikiem utrudniającym czy nawet uniemożliwiającym realizację fajnych projektów elektronicznych. Dostępność drukarek 3D pozwoliła na ułatwienie realizacji projektów mechanicznych, co pozwoliło im osiągnąć nowe wyżyny, jednak nadal nie było analogicznego narzędzia dla elektroników.

    Osiemnaście miesięcy temu sformowaliśmy niewielki zespół mający pracować nad prototypem opisywanego urządzenia. Projekt realizowany był na NYU, na wydziale elektronicznym. Wykorzystywał on strzykawkę do nakładania przewodzącego tuszu na materiał i wymagał sporo programowania dla każdego wykonanego obwodu. Ale działał, co potwierdziło iż sama koncepcja jest poprawna.

    Squink - prywatna, zintegrowana 'fabryczka' układów elektronicznych dla amatorów


    Po wstępnych sukcesach rozszerzyliśmy zespół i pracowaliśmy wytrwale aby zwiększyć - o rzędy wielkości - prędkość i precyzję działania urządzenia. Dodatkowo udało nam się stworzyć intuicyjny interfejs, który może być obsługiwany bezprzewodowo. Nadal eksperymentujemy z różnymi materiałami i tuszami do druku.

    Jeśli jesteście spragnieni detali, możecie sprawdzić jak zaczynaliśmy http://www.botfactory.co/blog/16-it-always-starts-with-a-problem .

    Źródło:

    https://www.kickstarter.com/projects/botfacto...quink-the-personal-electronic-circuit-factory

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    Offline 
    Fizyk z wykształcenia. Po zrobieniu doktoratu i dwóch latach pracy na uczelni, przeszedł do sektora prywatnego, gdzie zajmuje się projektowaniem urządzeń elektronicznych i programowaniem. Od 2003 roku na forum Elektroda.pl, od 2008 roku członek zespołu redakcyjnego.
    ghost666 napisał 9415 postów o ocenie 7051, pomógł 157 razy. Mieszka w mieście Warszawa. Jest z nami od 2003 roku.
  • IGE-XAO
  • #2
    aksel_pl
    Poziom 25  
    Martwi mnie tylko kwestia wytrzymałości połączenia między padem a elementem.
  • #3
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    aksel_pl napisał:
    Martwi mnie tylko kwestia wytrzymałości połączenia między padem a elementem.


    Są one przyklejane klejem przewodzącym i chyba dla większości elementów to wystarczy, tym bardziej że stosują tutaj tylko (z oczywistych względów) elementy SMD. Martwiące może być klejenie wtyczek, ale poza tym chyba nie powinno się nic luzować.
  • #4
    aksel_pl
    Poziom 25  
    Możesz podać przykład takiego kleju, nazwę?
  • #5
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    Poszukaj "klej elektroprzewodzący" w google ;). Autorzy powyższego projektu niestety nie zdradzają jakiego kleju używają.
  • #7
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    Autorzy szacują iż do wyprodukowania 50 płytek drukowanych konieczny będzie zakup kleju i tuszu za, łącznie $200, co daje $4 za PCB.

    We calculated (conservatively - hopefully it will be even lower) the price of the consumables.
    To produce 50 boards you will need $100 worth of ink and $100 worth of glue.
  • IGE-XAO
  • #8
    ety
    Poziom 14  
    Gdyby to się jakoś upowszechniło, to kto wie... Nie 4$ a 4PLN za wyprodukowanie sobie jednej takiej płytki byłoby - moim zdaniem - całkiem niezłym wynikiem. Choć pewnie byłoby to prędziej 8-10PLN.
  • #9
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    Powiedziałbym raczej - jeżeli ;). Przy cenie urządzenia - $3000, to może być już mniej optymistyczne. Natomiast sama rozdzielczość druku (10 mils) wydaje się stawiać urządzenie w całkiem sensownym świetle do zastosowań pół-profesjonalnych.
  • #10
    deus.ex.machina
    Poziom 32  
    Sztuka dla sztuki - rozumiałbym gdyby stosowali normalne PCB i atrament utwardzany UV - wtedy byłby to przełom a tak... już w latach 50 robili rezystory na papierze kreśląc miękkim ołówkiem grube kreski...
  • #11
    Gigantor
    Poziom 18  
    Jak dla mnie to typowy gadzecik. Zaprezentowany układ to ja za przeproszeniem na płytce stykowej szybciej połączę, niż autorzy zdążą elementy na tacki położyć. Oczywiście, to tylko przykład, układ może być dużo bardziej skomplkowany, jeśli tylko projekt PCB będzie jednostronny. I będzie używał tylko elementów SMD, i to w niewielkiej ilości.
    Ale oczywiście, jeśli ktoś będzie chciał sobie "obniżyć próg wymaganej wiedzy aby móc rozpocząć swoją przygodę z elektroniką", pewnie takowe urządzenie zakupi. Oczyma wyobraźni już widzę shieldy do Arduinio wydrukowane na papierze sprzedawane na Etsy.
  • #12
    Urgon
    Poziom 36  
    AVE...

    Czekam, aż ktoś zaprezentuje ploter "rysujący" płytki drukowane jakimś lakierem lub atramentem, który nie będzie reagował z wytrawiaczem. Coś takiego miałoby i większy sens i dawałoby lepsze rezultaty, niż ta kosztowna zabawka. Może dałoby się reprapa zaadoptować by plastikiem "rysował" na laminacie...

    Kiedyś miałem pomysł by połączyć ploter z elektrodrążarką i wypalać wzory PCB tą metodą, ale trza by mieć algorytm, który najpierw wypali otwory a potem będzie to robił od centrum płytki do zewnątrz, gdyż na czas takiego wypalania cała płytka musi być połączona do urządzenia, a nie można raczej użyć dwóch równoległych elektrod, bo odległość między nimi ograniczałaby szerokość odstępów...
  • #13
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    Gigantor napisał:
    Jak dla mnie to typowy gadzecik. Zaprezentowany układ to ja za przeproszeniem na płytce stykowej szybciej połączę, niż autorzy zdążą elementy na tacki położyć. Oczywiście, to tylko przykład, układ może być dużo bardziej skomplkowany, jeśli tylko projekt PCB będzie jednostronny. I będzie używał tylko elementów SMD, i to w niewielkiej ilości.
    Ale oczywiście, jeśli ktoś będzie chciał sobie "obniżyć próg wymaganej wiedzy aby móc rozpocząć swoją przygodę z elektroniką", pewnie takowe urządzenie zakupi. Oczyma wyobraźni już widzę shieldy do Arduinio wydrukowane na papierze sprzedawane na Etsy.


    Autorzy przewidują możliwość realizowania także płytek wielowarstwowych - drukować można nie tylko przewodniki ale też dielektryki...
  • #14
    zackass1
    Poziom 16  
    Cytat:
    Czekam, aż ktoś zaprezentuje ploter "rysujący" płytki drukowane jakimś lakierem lub atramentem, który nie będzie reagował z wytrawiaczem. Coś takiego miałoby i większy sens i dawałoby lepsze rezultaty, niż ta kosztowna zabawka. Może dałoby się reprapa zaadoptować by plastikiem "rysował" na laminacie...


    Może po prostu zamontować w ploterze pisak olejowy albo nawet dedykowany do pcb. Albo można jakąś tanią drukarkę przerobić na mały ploter do pcb. Zamiast karetki z tuszem wstawić pisak z mikroserwem modelarskim, które poruszałoby markerem w osi Z. Większość programów do obsługi cnc powinna sobie z tym poradzić.
  • #15
    OldSkull
    Poziom 27  
    nie żebym coś mówił, ale drukarka do drukowania na folii + laminat z fotowywoływaczem + naświetlarka lub zestaw papier kredowy + drukarka laserowa + żelazko i tak są tańsze i bardziej trwałe. Tylko wymagają bawienia się z chemią.

    Poza tym za 3000$ (czyli 12k PLN z VAT) to ja mam ~120 zamówień w Satlandzie. I technologia jest znacznie lepsza. A zrobienie 120 projektów prywatnie (a nawet więcej) to kilkanaście lat jak nie więcej. A taniej można od chińćzyków (gdzieś widziałem tylko chyba bez frezowania mieli).
  • #16
    deus.ex.machina
    Poziom 32  
    Urgon napisał:
    AVE...

    Czekam, aż ktoś zaprezentuje ploter "rysujący" płytki drukowane jakimś lakierem lub atramentem, który nie będzie reagował z wytrawiaczem. Coś takiego miałoby i większy sens i dawałoby lepsze rezultaty, niż ta kosztowna zabawka. Może dałoby się reprapa zaadoptować by plastikiem "rysował" na laminacie...


    Są przecież tusze na rynku utwardzane UV (dioda LED) i ludzie przerabiają drukarki atramentowe, zresztą są specjalizowane drukarki atramentowe i tusze do drukowania na różnych materiałach np tekstyliach farba odporna na trawienie.

    http://www.ricoh.com/about/company/technology/tech/049_uvink.html
    http://www.instructables.com/id/Professional-Home-Brew-PCB-Creating-a-solder-mask/
    http://forums.parallax.com/showthread.php/115732-Ultimate-Guide-to-Inkjet-Direct-PCB-Printing
  • #17
    dragonn
    Poziom 11  
    Urgon napisał:
    AVE...

    Czekam, aż ktoś zaprezentuje ploter "rysujący" płytki drukowane jakimś lakierem lub atramentem, który nie będzie reagował z wytrawiaczem. Coś takiego miałoby i większy sens i dawałoby lepsze rezultaty, niż ta kosztowna zabawka. Może dałoby się reprapa zaadoptować by plastikiem "rysował" na laminacie...

    Kiedyś miałem pomysł by połączyć ploter z elektrodrążarką i wypalać wzory PCB tą metodą, ale trza by mieć algorytm, który najpierw wypali otwory a potem będzie to robił od centrum płytki do zewnątrz, gdyż na czas takiego wypalania cała płytka musi być połączona do urządzenia, a nie można raczej użyć dwóch równoległych elektrod, bo odległość między nimi ograniczałaby szerokość odstępów...



    Link
    już dawno na to wpadli.
  • #18
    bolek
    Specjalista - oświetlenie sceniczne
    A jeszcze lepsze jest to

    Link

    Po sąsiednich filmach widać też że da się zrobić pcb na tanim Chińskim ploterze
  • #19
    Urgon
    Poziom 36  
    AVE...

    Za 12 tysięcy złotych to mogę mieć maszynę, która wyrżnie mi PCB, wyrżnie mi obudowę z blachy i jeszcze pozwoli wycinać płaskorzeźby w drewnie i metalu. Mnie chodzi o proste, dokładne i przede wszystkim tanie rozwiązanie dla amatora. Poza paroma ploterami CNC nie było na elektrodzie niczego takiego...
  • #20
    bolek
    Specjalista - oświetlenie sceniczne
    Za 12k to był bym ostrożny z tą blachą. W kwestii pcb to zrobisz ich kilka i dojdziesz do wniosku że frezarka to nie najlepsza metoda.
  • #21
    dzg4
    Poziom 24  
    Efekt po użyciu tego wynalazku w samochodzie, dajmy przykład, zima, lato. Pytanie, czy działa jeszcze, czy już nie. Będzie tak jak ze spoiwem bez ołowiowym stosowanym w trudnych warunkach eksploatacyjnych, drgania, wilgoć, szybkie zmiany temperatury. Wniosek, kupno nowego.
  • #22
    jacynka84
    Poziom 26  
    Czym należy pokryć laminat by laserem wypalić wzory?
  • #23
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    jacynka84 napisał:
    Czym należy pokryć laminat by laserem wypalić wzory?


    Niczym, laser sam wypala miedź.
  • #24
    jacynka84
    Poziom 26  
    Dzięki za odpowiedź. Ale to tylko taki dużej mocy. A ja myślałem o tym by pokrywać laminat np tonerem czy inną miksturą czułą na światło lub ciepło aby laser małej mocy np 250mW wypalał wzór, toner/mikstura zostawała przylepiona do laminatu a tam gdzie nie ma być miedzi odpadnie, coś jak druk laserowy niewymagający super laserów.
  • #25
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    jacynka84 napisał:
    Dzięki za odpowiedź. Ale to tylko taki dużej mocy. A ja myślałem o tym by pokrywać laminat np tonerem czy inną miksturą czułą na światło lub ciepło aby laser małej mocy np 250mW wypalał wzór, toner/mikstura zostawała przylepiona do laminatu a tam gdzie nie ma być miedzi odpadnie, coś jak druk laserowy niewymagający super laserów.


    To w zasadzie chyba dowolny lakier światłoutwardzalny by wystarczył? Może nawet taki jak stosowany jest do fotolitografii? To dobrze znana technika wykonywania PCB, więc wszystko jest dostępne. Tylko zamiast drukować klisze to naświetlać lokalnie laserem.
  • #26
    jacynka84
    Poziom 26  
    A jak myślisz, pospolity laser breloczkowy, 100mW, czy raczej ten z nagrywarki DVD lub inny 250mW trzeba na zadziałanie "positiva"??
  • #27
    Freddy
    Poziom 43  
    jacynka84 napisał:
    A jak myślisz, pospolity laser breloczkowy, 100mW, czy raczej ten z nagrywarki DVD lub inny 250mW trzeba na zadziałanie "positiva"??

    Do "positiva" potrzeba światła UV (340-420 nm).
  • #28
    jacynka84
    Poziom 26  
    Czyli z nagrywarki o promieniu podczerwonym też takie są to były z nagrywarek CD czy DVD, w ogóle jakieś polecacie?
  • #29
    Freddy
    Poziom 43  
    jacynka84 napisał:
    Czyli z nagrywarki o promieniu podczerwonym też takie są to były z nagrywarek CD czy DVD, w ogóle jakieś polecacie?

    Kolego, czytaj ze zrozumieniem UV, czyli np. z BlueRay.