Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Prostownik buforowy dla samochodu pożarniczego 24V

SQ9MYX 24 Jul 2014 20:48 1893 5
  • #1
    SQ9MYX
    Level 23  
    Witam,
    Poszukuje schematu prostownika buforowego do samochodu pożarniczego.
    W pojeździe marki jelcz zamontowane są akumulatory 2x 180Ah. Jak wiadomo w OSP samochód wyjeżdża rzadko ale musi być stale w gotowości.
    W związku z tym prosiłbym o podesłanie schematów prostowników które mogą być podłączone 24/7 do akumulatora i utrzymają go w gotowości do wyjazdu. Fajnie by było gdyby posiadał jakieś bajery typu regulacja prądu ładowania, odsiarczanie itp.
  • #2
    MARIUSZ R
    Level 28  
    Prostowniki takiego typu produkuje firma Semi i Telto. Są to pełne automaty bez żadnej regulacji.
  • #3
    SQ9MYX
    Level 23  
    Wiem tylko koszty takich prostowników wchodzą w rzędy 1k zł... a ja bym chciał zrobić coś takiego własnoręcznie... a tym bardziej wiadomo jak bywa z kasą w jednostkach OSP..
  • #4
    MARIUSZ R
    Level 28  
    Jedyne co mi do głowy przychodzi to prostownik na Atmega16. Jest tam opcja ładowania 12 lub 24V w zależności od podłączonego akumulatora, regulacja prądu ładowania i napięcia podtrzymania. To dobre wiadomości. Zła jest taka że wsad do procesora jest ogólnie niedostępny i trzeba skontaktować się z autorem. Temat jest na Elektrodzie.
  • #5
    jarek_lnx
    Level 43  
    Piszecie o prostownikach uniwersalnych z wbudowaną funkcja podtrzymania takie coś będzie nieco skomplikowane w budowie i drogie w zakupie, ale jest inne wyjście.

    Zbudować zasilacz słuzący tylko do podtrzymania, będzie to względnie prosty zasilacz stabilizowany, nie będzie to sprzęt którym mozna naładować rozładowany akumulator, ale będzie miał niewielką moc, prostszą konstrukcję, a więc i niższą cenę.

    Dawno temu widziałem taki projekt w jakiejś gazecie (nie znajdę go szybko) był zrobiony dla akumulatorów 12V do osobówek tam wystarczał LM317 i to ze sporym zapasem, była jescze kompensacja temperaturowa (żeby układ tak samo dobrze pracował na mrozie).

    Zrobić zasilacz stabilizowany nie jest trudno, ale najpierw ktoś musi ustalić ile prądu to potrzebuje i jakie dokładnie ma być napiecie.
  • #6
    poprawa
    Level 15  
    Na mój poniekąd początkujący łeb to wystarczy podać STAŁE napięcie trochę przed gazowaniem akumulatora żeby się samoczynnie nie rozładował, jeden układ scalony (stabilizator liniowy z ograniczeniem prądowym) radiator dla niego oraz parę komponentów pasywnych i transformator wystarczą do takiego podtrzymania, kolega ma pomysł jak to zbudować? Mogę zarzucić że układ LM 350T nadaje się idealnie w najprostszym zastosowaniu, o ile akumulatory nie są stare to nie będą marnowały 3A w spoczynku trzeba jednak zastosować diody zabezpieczające układ po stronie wyjścia i uwzględnić ich spadek napięcia tak że napięcie dostarczane przez zasilacz musi mieć przynajmniej 31,5V a prąd jaki zasilacz ciągle będzie musiał oddawać to te 3A (na wyrost ale akumulatory to cwane bestie) a największe napięcie jakie zasilacz może podać to 40V (trafo 48V nie wchodzi więc w grę). Całość podłączył bym do prądu przez sklepowy zegarek tak żeby chodziło to jakoś z godzinę na 3 godziny bycia wyłączonym.