Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ursus C330M - Odpalanie ursusca c 330M bez wrzucania na luz N

pudzian012 25 Jul 2014 10:53 2967 13
  • #1
    pudzian012
    Level 9  
    Chciałbym przerobic ursusa bym nie musiał wrzucał na luz N. Słyszałem ze trzeba połaczyć ze soba jakies kable tylko jakie i gdzie ?
    [28-30.06.2022, targi] PowerUP EXPO 2022 - zasilanie w elektronice. Zarejestruj się za darmo
  • #2
    guard10
    Level 28  
    Witam ze względów bezpieczeństwa projektant założył takie zabezpieczenie traktora i wątpię czy ktoś myślący podpowie.Chcesz sobie lub komuś zrobić krzywdę .Pozdrawiam
  • #3
    User removed account
    User removed account  
  • #4
    jpna100
    Level 25  
    Czujnik masz na pokrywie od skrzyni biegów, na prawo od dźwigni zmiany biegów. Wystarczy odpiąć te 2 przewody i połączyć je razem. Nic więcej :D
  • #5
    mczapski
    Level 39  
    Czy rzeczywiście nie obawiacie się udzielać takich rad człowiekowi, który nie doszedł do tego samodzielnie? Skąd wiadomo, że niedługo ten ciągnik nie odjedzie w siną dal rozjeżdżając przy tym kilkoro dzieci?
  • #6
    Teodor85
    Level 20  
    Znajdź mi stary ciągnik który posiada takie zabezpieczenie. Wieś się kieruje swoimi prawami i jak ktoś nie pracował na roli to nie wie jak to jest.
    Poza tym ciągłe machanie wajchą od biegów jest męczące...
  • #7
    seweryn7701
    Farm machines specialist
    W starych nie było i nie jednego przejechało koło. Dla tego ktoś coś takiego wymyślił żeby zapobiec wypadkom przez rutynę i głupotę.
    A bieg wyrzucić w 30-ce faktycznie kupa roboty.
    Idąc twoim tokiem myślenia to traktorów też kiedyś nie było. Może przesiądźmy się na konie albo kopaczkę. Nie ma biegów ani kabelków.
  • #8
    Teodor85
    Level 20  
    Chłopie żyję na wsi 28 lat i jakoś nie słyszałem żeby w obrębie 30km kogoś rozjechał ciągnik podczas rozruchu. Ja nie mówię że to jest źle jak się ma wszystko sprawne, ale realia polskiej wsi są takie, że mało który starszy ciągnik ma nawet sprawne oświetlenie. Mieszkam w okolicach w których nie ma blisko żadnej ważniejszej arterii komunikacyjnej i przez co brak jest kontroli i nie raz trafiłem na ciągnik wracający wieczorem bez świateł do domu, więc przy tym taki problem to nie problem.
  • #9
    seweryn7701
    Farm machines specialist
    No widzisz. Ja żyje i pracuje na wsi 37 lat. Debili, rutyniarzy nie brakuje. To ogólnie dla nas są zabezpieczenia żeby wypadków było jak najmniej. U nas ogólnie nie spotkasz ciągnika na drodze niesprawnego. Za dużo jest kontroli. A realia są różne i zmieniają się od regionu Polski. Ciągnik ma mieć sprawne wszystko w co został wyposażony. Jeśli pilnujesz tego na bieżąco nie ciągnie to za sobą jakiś wielkich kosztów czy pracochłonności.
    W każdym razie w 30-ce dziwię się że mu to przeszkadza. Dźwignia dostępna jest bez wsiadania do ciągnika nie mówiąc o tym że przecież można go zostawić na luzie.
  • #10
    krzysiek7
    Moderator of Electricity
    Kolego seweryn7701, samo wyłączenie na luz pewnie by nie było problemem, tyle że tam trzeba włączyć luz na wodziku od reduktora, co w przypadku konieczności częstego gaszenia i uruchamiania ciągnika może być dość uciążliwe. Myślę, że lepszym rozwiązaniem byłby czujnik na pedale sprzęgła jak to się spotyka w innych ciągnikach ale producent akurat w ten sposób to wykonał.
    Proszę nie myśleć, że pochwalam omijanie takich zabezpieczeń, po prostu staram się oceniać obiektywnie ich funkcjonalność i ergonomię.
  • #11
    seweryn7701
    Farm machines specialist
    To samo jest w rusku. Trzeba dźwignie przestawić w pozycje do włączania wolnych/szybkich.
  • #12
    mczapski
    Level 39  
    Muszę przyznać, że zadziwia mnie ten upór w obronie braku rozsądku. Idąc tym tropem należałoby zapytać w jakim celu wyłącza się silnik skoro znów trzeba będzie go znów włączać? Przyjmijcie do wiadomości, że pytanie wątku nazywa się "psucie maszyny". Wszakże dla dobra ogólnego wymyślono to w gruncie rzeczy proste zabezpieczenie. Wyłączcie w swoich pojazdach wszelkie katalizatory, filtry, kontrolki, informacje, sygnalizacje bowiem przeszkadzają w bezgranicznym użytkowaniu. Wyłączcie w instalacjach domowych bezpieczniki, zabezpieczenia RCD, wyłączniki bo przeszkadzają. Po jakie lich działa sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu skoro czasem przeszkadza? Itd itp. I rozumiem, że doraźnie coś tam trzeba pokombinować , ale świadomie i ze świadomością konsekwencji. Kolega, który świadczy, że na wsi nikomu nie jest potrzebna świadomość źle świadczy o sobie. To już nie jest i nie może być wieś zaprzęgu konnego kowala. Jeśli gdzieś jeszcze tego nie wiedzą to tylko należy im to uświadomić.
  • #13
    krzysiek7
    Moderator of Electricity
    mczapski wrote:
    Idąc tym tropem należałoby zapytać w jakim celu wyłącza się silnik skoro znów trzeba będzie go znów włączać?

    Wymaga tego specyfika pracy w rolnictwie, także zasady BHP nakazują wyłączenie silnika wykonując pewne czynności przy maszynach współpracujących z ciągnikami.